Traktat z Maastricht kończy 20 lat: życzenia z całej Europy

Artykuł opublikowany 7 lutego 2012
Artykuł opublikowany 7 lutego 2012
Traktat z Maastricht, podpisany 7 lutego 1992 r., wszedł w życie w listopadzie 1993 r., kiedy to większość ekipy redakcyjnej cafebabel.com była jeszcze dziećmi. Traktat powołał do życia nie tylko Unię Europejską (dotychczas nazywaną Europejską Wspólnotą Gospodarczą), ale i euro – międzynarodową walutę europejską.
Dwie dekady później, hasło „Traktat z Maastricht” wywołuje gniew wśród Europejczyków pogrążonych w kryzysie.

Wszystkiego najlepszego Maastricht! To, co chciałabym Ci sprezentować to kompas i walerianę. Kompas pomoże Ci odnaleźć drogę, bowiem wszystko wskazuje na to, że w przeciągu ostatnich 4 lat trochę się pogubiłeś. A waleriana? Ponieważ zdecydowanie musisz się zrelaksować. W ostatnich miesiącach żyłeś w niesamowitym stresie. Ci wszyscy politycy, którzy domagali się od Ciebie wyjaśnień, a nawet chcieli Cię zmienić! Biedactwo... Jako, że nie możesz iść na urlop (opuszczenie kontynentu to nie najlepszy pomysł w tej chwili), trochę waleriany (nie więcej niż jedna dawka dziennie) pomoże Ci się uspokoić i smacznie spać. Być może jak się wyśpisz to zrozumiesz, że sprawy w Europie nie mają się tak źle jak je sobie wyobrażasz.

Cristina, Hiszpania

Drogi traktacie... wyprawię Ci imprezę-niespodziankę! Nie tylko dlatego, że z pewnością czujesz się w dzisiejszych czasach samotnie... ale też dlatego, że my – Europejczycy musimy Cię lepiej poznać. O czym Ty w ogóle mówisz? Jakie są Twoje cele życiowe? Dokąd zmierzasz? Wpadnij na imprezę, opowiesz nam o sobie przy polskich plackach ziemniaczanych, duńskim cieście cytrynowym, angielskim sherry... Wszystkiego dobrego!

Annie, Wielka Brytania

Hej Maastricht, ja dam Ci szansę zmiany imienia. Maastricht? Ilu młodych Europejczyków w ogóle wie gdzie to jest? Lepiej by było, jakbyś zaczął być kojarzony z czymś o wiele fajniejszym: a może Traktat z Ibizy? Pakt z Mykonos, Porozumienie z Capri... Pomyśl o tym!

Jacopo, Włochy

Drogi Traktacie z Maastricht... W przeciągu ostatnich 20 lat, kiedy to ustanawiałeś zasady działania UE, organizowałeś wybory, strzegłeś granic, niezłe musiałeś przejść piekiełko! Jesteś rozpoznawalny i masz pełno przyjaciół. Mimo to, ostatnie miesiące musiały być ciężkie. Nikt się o Ciebie nie troszczy i nie bierze pod uwagę Twojej opinii. Strącili Cię na drugi plan, uważając, że nie jesteś już tak ważny jak kiedyś. Głowa do góry! Może po prostu potrzebujesz trochę czasu dla siebie! Ja w każdym razie oferuję Ci wakacje. Odpocznij przez parę dni, zapomnij o minionych tygodniach. A może powinieneś pomyśleć o dłuższym wyjeździe? Może Malediwy? Pozdrowienia.

Alexandra, Niemcy

Drogi Traktacie! W dniu Twoich 20-tych urodzin, mam dla Ciebie coś specjalnego! Oferuję Ci wycieczkę dookoła świata. Chciałabym jednak, by nie była to luksusowa podróż po najdroższych hotelach, do której przyzwyczailiśmy najwyższych rangą funkcjonariuszy UE. Życzyłabym sobie, byś nie dzwonił do Papy Sarkozy'iego za każdym razem gdy poczujesz się za granicą trochę gorzej (pamiętacie przygodę Pierre'a Sarkozy'ego na Ukrainie?). Życzę sobie, byś odkrył, że oprócz Europy podążającej dwiema szybkościami, istnieje też trzecia (niekoniecznie gorsza, za to stokroć bardziej innowacyjna, negująca dotychczasowy układ sił światowych) szybkość, którą być może już niedługo trudno będzie nadgonić. Ściskam mocno.

Agata, Polska

Drogi Traktacie. Nowy zestaw kosmetyków do makijażu... co Ty na to? Czyż to nie wspaniały prezent urodzinowy? Ten zestaw, którym posługujesz się obecnie, chyba już Ci się kończy, co? Przez ostatnie 20 lat, straszyłeś ludzi niczym europejski potwór. Próbowano Cię publicznie przypudrowywać, retuszować... i tak nic to nie dało! 3-procentowy limit deficytu jest po prostu nierealny – nawet Niemcy musiały sporo namęczyć się z korektorem, by podretuszować bilans gospodarczy (w 2003)! Od Twoich widełek odchyliło się 23 z 27 państw UE! Buziaki.

Katharina, Niemcy

Drogi Traktacie. Leonard Cohen jest dokładnie taki jak Ty! Zapewne kryjesz w sobie całkiem interesującą drugą osobowość! Niemalże rockową moglibyśmy powiedzieć! Mimo że sporo Cię krytykowano przez ostatnie 20 lat, to w sumie wymyśliłeś całkiem fajną rzecz – to trzeba Ci przyznać. Co to takiego? Euro! A najlepsze jest to, że każdy chce to euro oszczędzać. Sęk w tym, że nie bardzo wiadomo jak, ale może kiedyś na to wpadniemy. Euro ma w sobie coś z rocka... Jest niczym basem Led Zeppelinów. Nie martw się... będziemy o nim słuchać przez kolejne 100 lat... to klasyka! Wiesz co Ci radzę? Leonard Cohen pokazał, że można powrócić w wielkim stylu, nawet mając 77 lat! Ty też jesteś artystą, Maastricht! Pokaż co potrafisz!

Matthieu, Francja

Fot.: (cc) AndyWilson/ Flickr/ fatreg.net/blog/