„UE to partnerstwo państw członkowskich, nie rządy najsilniejszych” – twierdzi Pierre Schellekens

Artykuł opublikowany 4 września 2009
Artykuł opublikowany 4 września 2009
Ten mierzący 209 cm wzrostu 37-latek robi imponujące wrażenie. We wczesnych latach 90. aktywny politycznie student Uniwersytetu w Göteborgu,w lutym został wybrany przewodniczącym szwedzkiej delegacji UE. W swoim domu, apartamencie w zielonej, spokojnej części Sztokholmu – Odengatan, mówi o rozpoczętej w lipcu prezydencji szwedzkiej w UE, która potrwa do grudnia.

Ostatnia prezydecja szwedzka w UE przypadła na 2001 r. i zakończyła się przed atakami 9/11. Jakie zmiany nastąpiły w Szwecji i Europie w tym czasie?

Od 2001 r. znacznie wzmocniono współpracę UE w dziedzinie sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych. Traktat lizboński, jeżeli wejdzie w życie, będzie zdecydowanym krokiem w kierunku „uwspólnotowienia” tego rodzaju kwestii. Nie sądzę jednak, że ataki 9/11, jakkolwiek tragiczne, były punktem zwrotnym w historii UE.

Postępy UE widoczne są w wielu dziedzinach: objęliśmy światowe przywództwo w dziedzinie zmian klimatycznych, wzmocniliśmy wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, jeszcze bardziej pogłębiliśmy integrację gospodarczą, a także stworzyliśmy podstawy dla wspólnej polityki energetycznej. Niewątpliwie, niektóre ze wspomnianych kwestii są pośrednio związane z walką z międzynarodowym terroryzmem. Wynikają jednak głównie ze świadomości, że zacienianie współpracy w ramach UE oznacza pozytywne skutki polityczne i gospodarcze dla Europy.

„Ataki 9/11 nie były punktem zwrotnym w historii UE”

Szwecja jest często prezentowana jako przykład kraju o zaawansowanej gospodarce, której funkcjonowanie nie wpływa w sposób negatywny na środowisko naturalne. Czy podczas swojej prezydencji Szwecja może stanowić dla Europy przykład w kwestiach związanych ze środowiskiem, teraz, kiedy troska o środowisko stała się niemal głównym aspektem kształtowania polityki UE i polityki międzynarodowej?

Polityka ekologiczna stała się najważniejszym punktem programu UE. Pakiet klimatyczno-energetyczny przyjęty w grudniu ubiegłego pozwolił na określenie tego, jakie ustalenia należy podjąć na konferencji w Kopenhadze, która odbędzie się w grudniu tego roku, tj. dotyczące redukcji emisji, która pozwoli na przejście w kierunku gospodarki opartej na niskim zużyciu węgla. W chwili obecnej Szwecja obejmuje prezydencję i wraz z Komisją będzie odpowiedzialna za stanowisko UE w toku międzynarodowych negocjacji dotyczących klimatu. Ponadto, mimo iż polityka klimatyczna UE jest skuteczna jedynie w przypadku istnienia wspólnego prawodawstwa w całej UE, istnieją konkretne przykłady państw członkowskich, które mogą stanowić wzorzec w kwestii zastosowania praktycznych rozwiązań. Za przykład może tu posłużyć chociażby miejski system ciepłowniczy w Szwecji –obiecująca opcja dla innych państw członkowskich, również jeżeli chodzi o ocieplenia domów i przeprowadzone dotychczas prace dotyczące domów pasywnych.

Szwecja to niewielki kraj. Dlaczego miałby przewodniczyć swoim europejskim partnerom?

UE to partnerstwo państw członkowskich, nie rządy najsilniejszych. Dotychczasowe doświadczenie integracji europejskiej pokazuje, że kiedy państwo członkowskie lub instytucja ma dobry pomysł, jest w stanie znaleźć sprzymierzeńców i obrać jasną strategię, może ustalić harmonogram i podejmować dalekosiężne inicjatywy.

(zdj.: ©8 July 2009 Crown copyright/ Downing Street/ Flickr)

Jeżeli chodzi o demonstrowanie potencjału wspólnych instytucji UE, mniejsze państwa członkowskie znajdują się w lepszej sytuacji. Konkretnym przykładem jest Szwecja, która wniosła wkład w zwiększenie świadomości na temat zagrożeń dla zdrowia związanych z niebezpiecznymi substancjami chemicznymi. Wraz z grupą państw członkowskich odegrała ważną rolę we wnioskowaniu o nowe prawodawstwo, co doprowadziło do przyjęcia rozporządzenia w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH). Zrewolucjonizowało to sposób oceny i badania chemikaliów w Europie. Istnieje wiele dziedzin, w których tego rodzaju proste i skuteczne wspólne wprowadzenie najlepszej praktyki można powtórzyć.

Jako przywódca w Europie Szwecja ma wiele do zaoferowania w kwestii polityki centralnej. Co UE i procesy politycznej i gospodarczej integracji mogą zaoferować w zamian?

UE to struktura polityczna służąca rozwiązywaniu wspólnych problemów, posiadająca imponujące doświadczenie w tym zakresie. Priorytetami prezydencji szwedzkiej – np. związanymi ze zmianami klimatycznymi, kryzysem finansowym, polityką imigracyjną, Morzem Bałtyckim – można się zająć w sposób sensowny jedynie na poziomie UE. Dlatego bez skutecznej współpracy na poziomie UE nigdy nie zdołamy poczynić postępów w kwestiach istotnych dla mieszkańców Szwecji czy innych państw UE. Prezydencja szwedzka ma przed sobą poważne wyzwania, nie tylko dotyczące kwestii instytucjonalnych. Szwedzki rząd jest doskonale przygotowany i gotowy, aby poprzez skuteczną prezydencję ponownie potwierdzić swoje poparcie na rzecz silniejszej UE.

Wywiad z Schellekensem podczas walnego zgromadzenia Konferencji Peryferyjnych Regionów Morskich

Pierre Schellekens w skrócie

Dzieciństwo spędził w Antwerpii, w Belgii oraz w szwedzkim Göteborgu.

Studiował nauki społeczne na Uniwersytecie w Göteborgu, a dyplom magistra zdobył w Kolegium Europejskim w Brugii.

Do Komisji Europejskiej dołączył w 1996 r.

Posiada doświadczenie w dziedzinie ekologii; pracował w dziale spraw morskich, a także jako zastępca szefa gabinetu Stavrosa Dimasa (komisarza UE ds. środowiska w latach 2004–2008) oraz Margot Wallström (wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej), o której mówi się, że wypromowała go na jego obecne stanowisko.

Żonaty, ma dwoje dzieci.

Włada czterema językami.