„Ukryty koszt”: prawdziwa cena mody (1/2)

Artykuł opublikowany 5 kwietnia 2016
Artykuł opublikowany 5 kwietnia 2016

Primark wkrótce otwiera swój piąty sklep w Belgii, a H&M ma ich już 3 900 w 61 krajach świata. W tym kontekście 2 marca Europejska Partia Zielonych zorganizowała pokaz filmu „Ukryty koszt” połączony z debatą.

Dokument odsłania kulisy mody z sieciówek, tzw. fast fashion, zdominowanej przez największe marki z branży odzieżowej. Poprzez reklamy firmy te zwiększają popyt na swoje wyroby, jednocześnie wykorzystując robotników z krajów rozwijających się do masowej produkcji niedrogich ubrań.

Andrew Morgan pokazuje jednak, że istnieją alternatywy, takie jak „People Tree” - marka oparta na zasadach sprawiedliwego handlu i  zrównoważonego rozwoju. Jej twórczynię, Safię Minney, zaproszono jako honorowego gościa do uczestnictwa w debacie, której przewodniczyła angielska eurodeputowana Jean Lambert.

Konsumuj więcej, płać mniej

Przez ostatnie 20 lat moda sieciówkowa wymuszała stały wzrost sprzedaży ubrań. W efekcie dziś na świecie kupuje się 80 miliardów sztuk odzieży rocznie – czterokrotnie więcej, niż 20 lat temu. 

Do lat sześćdziesiątych 95% ubrań noszonych w Stanach Zjednoczonych pochodziło z produkcji krajowej. Dziś 97% firm produkujących ubrania przeniosło się do krajów rozwijających się. Stało się tak, gdyż sieciówki domagają się coraz niższych cen.

„Firma chce sprzedawać koszulkę za cztery dolary, podczas gdy konkurencja sprzedaje ją za pięć” – Wyjaśnia Arif Jebtik, właściciel fabryki w Bangladeszu. „Wymusza na nas obniżenie cen – inaczej pójdzie gdzie indziej. Więc obniżamy ceny. Obniżamy i obniżamy. Musimy przetrwać, nie mamy wyboru”.

Według Livii Firth, dyrektorki agencji konsultingowej wyspecjalizowanej w zrównoważonym rozwoju, firmy wykorzystują to, że ludzie potrzebują pracy i z zatrudnionych robią niewolników.

W trakcie debaty Mario Iveković, przewodniczący chorwackiego związku zawodowego Novi Sindikat, zwrócił uwagę, że robotnicy w chorwackich zakładach odzieżowych muszą zmagać się z takimi samymi warunkami. „W Europie wschodniej w przemyśle odzieżowym nie ma swobody stowarzyszenia, ani demokratycznych związków zawodowych. Jeśli pracownicy domagają się zwiększenia wynagrodzeń, firmy straszą, że odejdą do Azji”.

Konsumenci są tylko kolejną śrubką w systemie stworzonym przez marki, których jedynym celem jest zysk. Z jednej strony reklamy wmawiają nam, że ubrania nas uszczęśliwią i że jesteśmy bogaci, skoro możemy tyle ich kupować. Z drugiej wykorzystuje się robotników do produkcji coraz większej liczby ubrań za coraz niższe wynagrodzenie.

Żeby utrzymać niskie ceny producenci odmawiają pracownikom prawa do ubezpieczenia zdrowotnego, emerytury i urlopu, rugują związki zawodowe, a także oszczędzają na bezpieczeństwie.

Ponad 1 000 robotników zginęło 24 kwietnia 2013 w wyniku zawalenia się fabryki odzieżowej w Bangladeszu (Katastrofa budowlana w Szabharze). Był to najgorszy wypadek w historii branży odzieżowej i uwrażliwił on opinię publiczną na ciemne strony mody. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, bo pożary zdarzają się bardzo często, a liczby ofiar idą w setki.

Wśród cichych pól bawełny

Bawełna jest najczęściej używaną tkaniną w branży odzieżowej, a wraz z pojawieniem się fast fashion zapotrzebowanie na nią wzrosło. Aby je zaspokoić firmy, takie jak Monsanto, stworzyły i opatentowały genetycznie zmodyfikowaną  bawełnę, która wymaga intensywnego użycia pestycydów, toksycznych dla naszego zdrowia i dla gleby.

W wioskach indyjskiego Pendżabu, gdzie uprawia się bawełnę, setki ludzi cierpią na raka, mają problemy ze zdrowiem psychicznym i zmagają z niepełnosprawnościami. Całe rodziny wpadają w długi chcąc zapewnić opiekę dzieciom i bliskim, a firmy produkujące nawozy i pestycydy nie chcą przyznać się do skutków ubocznych swoich produktów.

Także rolnicy zadłużają się kupując nasiona zmodyfikowanej bawełny i jeszcze więcej nawozu. Choć w pierwszych latach zbiory wzrosły, teraz nastąpiła stagnacja, ponieważ tego typu uprawy zubażają glebę. Chcąc odzyskać pieniądze firmy przejmują ziemię od rolników, pozostawiając ich bez środków do wyżywienia rodzin. W ciągu ostatnich 16 lat samobójstwo popełniło ponad 250 tys. rolników, średnio jeden co 30 minut. Mamy do czynienia z największą falą samobójstw odnotowaną w historii.

Ziarna, nawozy i pestycydy są produkowane przez te same firmy, które wytwarzają leki na choroby, które same wywołują. Aktywista na rzecz ochrony środowiska Vandana Shiva ujmuje to tak: „Jeśli masz raka, firmy czerpią z tego zysk. Zawsze wychodzą na swoje. A natura i ludzie zawsze tracą”.   

Zwiastun The True Cost (po angielsku)

Ten artykuł został pochodzi z bloga lokalnego cafébabel Bruxelles