Unia Europejska i Indie: Z Nowego Delhi do nowego ładu

Artykuł opublikowany 13 marca 2013
Artykuł opublikowany 13 marca 2013
Wpływy z wzajemnego handlu Indii i Unii Europejskiej szacowane są na 80 miliardów dolarów. Decyzja stron o wprowadzeniu porozumienia o wolnym handlu jest dobrą okazją do tego, aby zgłębić temat ekonomicznego partnerstwa i odkryć o jaką stawkę prowadzona jest gra.

Hinduski minister spraw zagranicznych, Salman Khurshid, gościł w Europie od 28 do 30 stycznia 2013. W Brukseli spotkał się z Catherine Ashton, Wysokim przedstawicielem Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. To właśnie podczas 13. spotkania pomiędzy ministrami i po sześciu latach długich negocjacji, obydwie strony ''zdecydowały o jak najszybszym podjęciu współpracy na zasadach wolnego handlu”.

Unia Europejska jest najważniejszym partnerem handlowym Indii

W 2011 roku Unia Europejska i Indie dokonały wymiany handlowej, której wartość jest szacowana na prawie 80 mld euro. W bierzącym roku UE eksportowała towar o wartości 40,4 mld euro, przy jednoczesnym imporcie na kwotę ok. 39,4 mld euro. Ponadto odnotowano 17% wzrost liczby transakcji w stosunku do roku 2010. Unia Europejska dostrzega możliwość realizacji swoich interesów gospodarczych szczególnie we współpracy z hinduskim sektorem terkstylnym, a także rolniczym i energetycznym. Pozwala to lepiej zrozumieć starania o jak najszybszą ratyfikację umowy, która ureguluje kwestię cła oraz pogłębienia infrastruktury handlowej. Wymiana zdań pomiędzy Ashton i Kurdish podczas spotkania, wskazywała na ''zadowolenie'' wypływające z konkretyzacji ich partnerstwa po wielu latach negocjacji.

Relacje dyplomatyczne pomiędzy Unią Europejską a Indiami zostały nawiązane w latach 60 XX w. Kolejnym ważnym momentem był rok 1994 i ustanowienie Strategicznego Partnerstwa Unia Europejska - Indie, które otworzyło drzwi do dyskusji na temat polityki i ekonomii. Podczas dwóch ostatnich spotkań przedstawicieli obu stron (w 2010 r. w Brukseli i w 2012 r. w Delhi) jedną z najbardziej istotnych kwestii było ustalenie zasad współpracy gospodarczej, przy jednoczesnym uwzględnieniu zagadnień politycznych, bezpieczeństwa, oraz praw człowieka. Stosunki polityczne pomiędzy UE i Indiami pozostają we wstępnej fazie rozwoju, gdyż wysiłek obu stron koncentruje się na zależnościach ekonomicznych. Ich ugruntowanie może nastąpić tylko wtedy, kiedy państwa europejskie wystąpą przed Indiami w formie unii, jako zjednoczony partner.

Przyszłość współpracy

Ratyfikowanie traktatu o wolnym handlu pomiędzy Indiami a Unią Europejską pociągnie za sobą dynamizację rynku, który tworzy 1,7 mld obywateli. Perspektywa wzrostu i wzajemnych korzyści może zmienić bieg ekonomii XXI wieku i pozwolić zarówno Unii Europejskiej jak i Indiom stać się przeciwwagą ekonomiczną dla takich mocarstw jak Chiny, czy Ameryka. Taki układ może być początkiem redystrybucji geoekonomicznej na skalę światową. ''Przychód z wymiany handlowej na poziomie 80 mld euro wydaje się spory, jednak to suma niższa od tej, jaką przewidują eksperci” – wyjaśnia Daniele Smajda, przedstawiciel UE w Indiach.

Porozumienie o wolnym handlu pomiędzy UE i Indiami, powinno umożliwić zwiększenie rozmiaru wymiany. ''To w całości dotyczy ekonomii wewnątrzeuropejskiej. Myśląc o sektorze samochodowym, zarówno po stronie niemieckiej, jak i francuskiej, wiemy jak ważne jest otwarcie się na rynek hinduski”, kontynuuje Daniele Smajda.

Tuż po wyborze Manmohana Singh na premiera Indii w 2004 r, polityka kraju zaczęła się koncentrować na poszukiwaniu możliwości inwestycyjnych za granicą. W taki też sposób, rząd zdecydował się na wprowadzenie serii reform, które mają na celu przyciągnięcie zagranicznych inwestorów, szczególnie w sektorach takich jak dystrybucja, telekomunikacja i lotnictwo. We wrześniu ubiegłego roku, rząd indyjski dopuścił zagranicznych przedsiębiorców do rynku detalicznego. Od tego momentu korporacje międzynarodowe mogą tu otwierać supermarkety i zachowywać do 51% zysków. Ich obecność może pociągnąć za sobą zniknięcie małych przedsiębiorców, którzy obecnie reprezentują 93% rynku indyjskiego.

Według specjalistów z dziedziny polityki i ekonomii, gospodarka hinduska pozostaje niestabilna, z powodu swojej pasywności na inwestycje. Jeśli reformy spowodują, że ta sytuacja się zmieni, Indie mogą stać się idealnym miejscem dla inwestorów, ze względu na niewielki koszt zatrudnienia pracowników połączony z dobrą jakością wykonania. Niemniej jednak, strach przed otwarciem na rynek ultra-liberalny niepokoi związki zawodowe zarówno w Indiach, jak i w Europie. Konieczne jest, aby politycy wzięli to pod uwagę w celu zabezpieczenia zrównoważonej i dynamicznej współpracy indo-europejskiej.

Fot: główna (cc) abhiomkar/ flickr/  abhiomkar official site; w tekście Ashton (cc) european_parliament/ flickr, Salman Khurshid (cc) wikimedia