United Artists for Italy - święto różnorodności we włoskim kinie

Artykuł opublikowany 7 grudnia 2016
Artykuł opublikowany 7 grudnia 2016

Ruszyła akcja United Artists 4 Italy promująca różnorodność we włoskim kinie. Zaprezentowany w Rzymie projekt jest opowieścią o aktorach pochodzących z Afryki, którzy pojawili się na ekranie w ostatnim stuleciu włoskiej kinematografii. Rozmawiamy z reżyserem Fredem Kudjo Kuwornu o tym, że brak różnorodności jest problemem kina w całej Europie.

Sposób przedstawiania różnorodności we włoskim społeczeństwie nadal nie jest wolny od stereotypów i uprzedzeń. Wystarczy przypomnieć sobie poprzednią kampanię #Fertility Day, promowaną przez włoskie Ministerstwo Zdrowia, gdzie w jednej z ulotek przedstawiano „zdrowe nawyki” prezentowane przez grupę roześmianych białych nastolatków, natomiast jednym z chłopców pokazujących „złe nawyki” był czarnoskóry nastolatek zażywający narkotyki.

Niewystarczająca obecność we włoskiej telewizji i kinie osób reprezentujących szeroko pojętą różnorodność jest tematem nowej kampanii przygotowanej przez United Artists for Italy, grupę zrzeszającą włoskich artystów o afrykańskich lub azjatyckich korzeniach.

Projekt został zaprezentowany w rzymskiej Casa del Cinema, podczas trwających w stolicy Włoch Dni Kina. Z tej samej okazji odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Blaxploitalian: sto lat afrykańskiej obecności we włoskim kinie", stworzonego przez pochodzącego z Ghany włoskiego reżysera Freda Kudjo Kuwornu.

​ 

Film opowiada nieznane szerzej historie afrykańskich aktorów i aktorek, którym udało się zaistnieć we włoskim kinie.

„Pomysł na «Blaxploitalian» narodził się z moich osobistych doświadczeń, kiedy zdałem sobie sprawę, że we Włoszech osoby czarnoskóre nie są wystarczająco obecne w mediach” – tłumaczy Kuwornu. „Podczas lat spędzonych we Włoszech ogarniało mnie poczucie pustki, którego nie umiałem wyjaśnić. Aż do momentu, w którym zdałem sobie sprawę, że uwielbiam śledzić losy brazylijskich piłkarzy czy amerykańskie seriale, takie jak «Diff'rent Strokes». Były to bowiem pierwsze programy pokazywane we włoskiej telewizji, w których pojawili się czarnoskórzy aktorzy. Doświadczenia te były dla mnie impulsem, aby prześledzić historię obecności czarnoskórych artystów we włoskiej kinematografii”.

Bohaterowie „Blaxploitalian" są różnorodni: poczynając od dominikańskiej aktorki Iris Peynado, po Freda „The Hammer" Williamsona, amerykańskiej gwiazdy Blaxploitation (grał jedną z głównych postaci w filmie „Bohaterowie z piekła" Enzo Castellariego). Podróż prowadzi przez historię kina w czasach kolonialnych, faszystowskich, w dobie neorealizmu, aż po dzień dzisiejszy. We współczesnym kinie panuje tendencja obsadzania aktorów afrykańskich czy azjatyckich w stereotypowo napisanych rolach.

O ile „Blaxploitalian" nawołuje przede wszystkim o zmianę we Włoskim kinie, o tyle film jest częścią ogólnoświatowego apelu o różnorodność na dużym ekranie. Podobnym przedsięwzięciem jest #OscarsSoWhite, akcja prowadzona przez aktorów afroamerykańskich w Stanach Zjednoczonych, jak również inicjatywa firmowana przez przez Idrisa Elbę i Lenny’ego Henry’ego. Tych dwóch brytyjskich aktorów, wraz z 50 innymi twórcami, podpisało list otwarty do wszystkich nadawców telewizyjnych w Wielkiej Brytanii z prośbą o uregulowanie kwestii obecności na ekranach aktorów pochodzenia azjatyckiego, czarnoskórych oraz wywodzących się z innych mniejszości etnicznych (BAME) zamieszkujących Zjednoczone Królestwo. Kwestie rasowe od lat kładą się cieniem na brytyjskiej kinematografii. Swego czasu Idrisa Elbę uznano za nieodpowiedniego kandydata do roli Jamesa Bonda po Danielu Craigu. Z kolei John Boyega otrzymywał pogróżki o wydźwięku rasistowskim za rolę Finna w najnowszej części „Gwiezdnych Wojen". 

„Można powiedzieć, że «Blaxploitalian» to dokument mający wywołać zmianę społeczną” – dodaje Kuwornu. „Używamy hashtagu #DiversityinMediaMatters, ponieważ zamierzamy przeprowadzać różne inicjatywy na całym świecie. Zaangażowanie takich osób, jak Idris Elba i Lenny Henry pozwoliło mi zrozumieć, że być może to właśnie sami twórcy, o afrykańskich czy innych korzeniach, powinni przewodzić naszej akcji”.

„W Europie stawia się na rozwijanie narodowych przedsięwzięć artystycznych, aby można było zbudować na ich bazie europejską tożsamość. Ale jest też w krajach Europy pewna ignorancja dotycząca mniejszości, poczynającą od tej czarnej czy azjatyckiej, poprzez LGBT, a na osobach niepełnosprawnych kończąc. Sądzę, że Unia Europejska powinna zająć się tą sprawą”.

Rzym jest zaledwie pierwszym przystankiem Blaxploitalian i United Artists 4 Italy. Do osiągnięcia większej różnorodności w kinie prowadzi bowiem długa droga.

---

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Rzymie trwał od 13 do 23 października