Vox-Pop: Paryski EuroMajdan

Artykuł opublikowany 27 stycznia 2014
Artykuł opublikowany 27 stycznia 2014

Na pa­ry­skiej de­mon­stra­cji po­pie­ra­ją­cej Eu­ro­Maj­dan zgro­ma­dzi­ło się w nie­dzie­lę ponad 300 osób. Spo­łecz­ność ukra­iń­ska i jej przy­ja­cie­le już po raz szes­na­sty od czasu od­rzu­ce­nia umowy sto­wa­rzy­sze­nio­wej z Unią Eu­ro­pej­ską ze­bra­li się, by śpie­wać pa­trio­tycz­ne pio­sen­ki i skan­do­wać re­wo­lu­cyj­ne hasła. Nie prze­szka­dzał im nawet upo­rczy­wy deszcz. 

Jak do tej pory po­stu­la­ty ma­ni­fe­stan­tów roz­bi­ja­ły się jed­nak o mur obo­jęt­no­ści fran­cu­skich i eu­ro­pej­skich władz – nic nie wska­zu­je na to, żeby ta sy­tu­acja miała się w naj­bliż­szym cza­sie zmie­nić. Żą­da­nia na­ło­że­nia

sank­cji eko­no­micz­nych na ukra­iń­skich oli­gar­chów zo­sta­ły dziś od­rzu­co­ne przez rządy eu­ro­pej­skie. Za­miast tego, przed­sta­wi­cie­le UE będą jutro w Bruk­se­li dys­ku­to­wać o sy­tu­acji na Ukra­inie z nikim innym jak z samym Pu­ti­nem. Kar­na­wał Po­ma­rań­czo­wej Re­wo­lu­cji i wi­zy­ty eu­ro­pej­skich mi­ni­strów w Ki­jo­wie są już da­le­ko za nami. Dzie­sięć lat póź­niej wszy­scy w Eu­ro­pie pa­mię­ta­ją głów­nie post-kar­na­ło­we­go kaca i licz­ne skan­da­le zwią­za­ne z rzą­da­mi duetu Jusz­czen­ko-Ty­mo­szen­ko  - być może stąd wła­śnie bie­rze się eu­ro­pej­ska apa­tia. Co więc za­chę­ci­ło ma­ni­fe­stan­tów do uczest­nic­twa w po­cho­dzie po­pie­ra­ją­cym ki­jow­ski Eu­ro­Maj­dan w tę szarą pa­ry­ską nie­dzie­lę?

Eu­ro­Maj­dan i po­stu­la­ty opo­zy­cji

Mi­chał, pol­ski in­ży­nier, we Fran­cji od 9 lat, po­ma­ga w or­ga­ni­za­cji ma­ni­fe­sta­cji: Ukra­iń­cy są nam, Po­la­kom, bar­dzo bli­scy – dzie­li­my z nimi nie tylko gra­ni­cę, ale i kul­tu­rę. Po­dą­ża­ją po­dob ną drogą, jak Pol­ska 20-30 lat temu i dla­te­go po­trze­bu­ją na­sze­go wspar­cia. Poza tym widzę,  jak mało ludzi we Fran­cji in­te­re­su­je się sy­tu­acją na Ukra­inie – głów­nie z po­wo­du igno­ran­cji i pew­ne­go ro­dza­ju spo­łecz­nej znie­czu­li­cy. Na Ukra­inę nie mogę je­chać, więc za­an­ga­żo­wa­łem się w or­ga­ni­za­cję ma­ni­fe­sta­cji w Pa­ry­żu.

Mat­thieu, ope­ra­tor fil­mo­wy, Fran­cuz:

Mam wielu zna­jo­mych Ukra­iń­ców, śle­dzę to, co dzie­je się na Ukra­inie i chcia­łem oka­zać w ten spo­sób so­li

dar­ność i wspar­cie.

Bog­dan, urzęd­nik we fran­cu­skim MSZ, Fran­cuz o ukra­iń­skich ko­rze­niach:

Całym ser­cem po­pie­ram po­stu­la­ty opo­zy­cji, chciał­bym zo­ba­czyć pew­ne­go dnia Ukra­inę jako de­mo­kra­tycz­ne i bez­piecz­ne pań­stwo. Jeśli cho­dzi o da­le­ko­sięż­ną przy­szłość to uwa­żam, że miej­sce Ukra­iny jest w  Unii Eu­ro­pej­skiej – a te ma­ni­fe­sta­cje są pierw­szym kro­kiem na dro­dze do Eu­ro­py.

Mme Do­rosh, eme­ry­to­wa­na psy­cho­loż­ka, tłu­macz­ka po­ezji ukra­iń­skiej, Ukra­in­ka uro­dzo­na we Fran­cji:

Modlę się, żeby Putin i Ja­nu­ko­wycz znik­nę­li z tego świa­ta. Nie mogę znieść ro­syj­skich wpły­wów na Ukra­inie i  razi mnie do­mi­na­cja ję­zy­ka ro­syj­skie­go.  Na­praw­dę nie mam już siły na skan­da­le i ma­ni­pu­la­cje po­li­ty­ków, cze­kam tylko aż człon­ko­wie tego rządu mar­nie zdech­ną.

Roman, Ukra­iniec, we Fran­cji od 13 lat:

Mamy prawo do­ma­gać się od­wo­ła­nia stycz­nio­wych ustaw, które zo­sta­ły na­rzu­co­ne ukra­iń­skie­mu spo­łe­czeń­stwu. Trze­ba jed­nak pa­mię­tać, że prze­moc nigdy do ni­cze­go do­bre­go nie do­pro­wa­dzi­ła. Mimo wszyst­ko, obec­ny rząd zo­stał wy­bra­ny dzię­ki gło­som oby­wa­te­li. Nie mo­że­my więc kon­te­sto­wać jego man­da­tu wła­dzy, po­win­ni­śmy ra­czej szu­kać po­ko­jo­wych spo­so­bów na roz­wią­za­nie kon­flik­tu. Przy­śpie­szo­ne wy­bo­ry – czemu nie, ale nawet w pań­stwie eu­ro­pej­skim cięż­ko by­ło­by od­su­nąć od wła­dzy de­mo­kra­tycz­nie wy­bra­ny rząd. Po­pie­ram całym ser­cem ma­ni­fe­sta­cje w Ki­jo­wie, ale je­stem prze­ciw­ko uży­wa­niu prze­mo­cy przez ma­ni­fe­stan­tów – to tylko młyn na wodę dla tych, któ­rzy przed­sta­wia­ją ma­ni­fe­sta­cje jako po­li­tycz­ne pro­wo­ka­cje. Po­li­cjan­ci też są oby­wa­te­la­mi ukra­iń­ski­mi i tylko wy­ko­nu­ją swoją pracę.

Wspól­ny rząd opo­zy­cja-Ja­nu­ko­wycz

Mi­chał:

Je­stem prze­ciw­ko, bo jest to sy­tu­acja inna niż w Pol­sce – na Ukra­inie z pre­me­dy­ta­cją prze­le­wa się krew. Mam wra­że­nie, że Ja­nu­ko­wycz stra­cił mo­ral­ne pod­sta­wy swo­jej wła­dzy. Jako Polak nie mam prawa mówić Ukra­iń­com co mają robić, ale gdyby to był mój kraj, był­bym prze­ciw­ny ta­kie­mu roz­wią­za­niu.

Da­niel, Fran­cuz, pro­fe­sor ma­te­ma­ty­ki:

To pu­łap­ka! Opo­zy­cja nie po­win­na się ab­so­lut­nie na to zga­dzać bez więk­szo­ści w par­la­men­cie. Ja­nu­ko­wycz zrobi wszyst­ko, żeby utrzy­mać wła­dzę.

Teo­dor, eme­ry­to­wa­ny sto­larz mebli ar­ty­stycz­nych, Ukra­iniec, były ban­de­ro­wiec; we Fran­cji od 50 lat:

Ja­nu­ko­wycz swoje zro­bił, nad­szedł dla niego czas, żeby od­szedł z po­li­ty­ki. Trze­ba go zlu­stro­wać, ode­brać mu ma­ją­tek, i ska­zać na parę lat wię­zie­nia. Albo nie, jesz­cze le­piej, niech za­mia­ta chod­ni­ki przed pa­ła­cem pre­zy­denc­kim!

Klicz­ko jako przy­wód­ca opo­zy­cji

Mi­chałMa wa­run­ki, żeby być przy­wód­cą. Od przy­wód­cy bo­wiem nie wy­ma­ga się tego, aby był ge­niu­szem, tylko żeby był przy­wód­cą. Na pewno robi to z do­brej woli – za­ro­bił tyle pie­nię­dzy, że mógł­by teraz wy­god­nie żyć, nie musi an­ga­żo­wać się w po­li­ty­kę. 

Bog­dan:

Klicz­ko byłby bar­dzo do­brym pre­zy­den­tem, po­nie­waż umie zjed­no­czyć spo­łe­czeń­stwa wschod­niej i za­chod­niej Ukra­iny. Brak do­świad­cze­nia po­li­tycz­ne­go dzia­ła tylko na jego ko­rzyść, świad­czy bo­wiem o jego uczci­wych za­mia­rach.

Mme Do­rosh:  

Jest w po­rząd­ku, ale niech jak naj­szyb­ciej na­uczy się ję­zy­ka ukra­iń­skie­go! To jest skan­dal, że mówi tylko po ro­syj­sku.

Teo­dor:

Klicz­ko jest naj­lep­szym kan­dy­da­tem, bo zdo­był pie­nią­dze swo­imi mu­sku­ła­mi. Cała resz­ta opo­zy­cji to ta sama banda chu­li­ga­nów i zło­dziei, co Ja­nu­ko­wycz. Klicz­ko jest wśród nich je­dy­nym uczci­wym.