W prawo zwrot: ,,Młodzież kontra..." lewicowe poglądy

Artykuł opublikowany 15 lutego 2016
Artykuł opublikowany 15 lutego 2016

W Polsce dryfującej w prawym kierunku, młoda lewica jest często wyśmiewana. Dowodem na to jest telewizyjny talk show ,,Młodzież kontra...”, w którym młodzi konserwatywni prawicowcy stają się tajemniczymi gwiazdami małego ekranu. 

 Jakub Danecki i Joanna Senyszyn nie mają lekko tego wieczoru. Co chwila słyszą śmiech i widzą pogardliwe spojrzenia ze strony młodej widowni. Politycy są gośćmi programu telewizyjnego ,,Młodzież kontra...czyli pod ostrzałem”. W ramach audycji każdej niedzieli przedstawiciele młodej sceny politycznej spotykają się w Krakowie, aby dyskutować  z zaproszonymi goścmi.

Szymon Huptyś przychodzi tutaj prawie w każdą niedzielę. ,,Jest tajemniczą gwiazdą programu” - mówi jego kolega puszczając oko. 26-latek należy do Forum Młodych PiS, organizacji młodzieżowej stanowiącej część nacjonalistyczno-konserwatywnej partii rządzącej pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego. Szymon siedzi z przyzwyczajenia w pierwszym rzędzie, z mikrofonem w ręce, od czasu do czasu kogoś pozdrawiając. Jest tutaj znany. Prowadzący program przypomina raz jeszcze o wyłączeniu telefonów komórkowych. Wprowadzenie, muzyka na wejście – zaczyna się.

Dwoje polityków siedzi okrążonych przez publiczność rzucającą nieprzyjazne spojrzenia. Wydają się być nieco osamotnieni, co zresztą odzwierciedla obecną sytuację lewicy w Polsce. Starają się odpowiedzieć na lawinę pytań. Czarnowłosa kobieta z okularami w panterkę mówiąca wysokim głosem to Joanna Senyszyn, była posłanka na sejm z listy SLD. Obok niej w swetrze i dżinsach siedzi 25-letni Jakub Danecki. Należy do partii Razem, założonej w maju 2015 roku w wyniku reakcji na kryzys tradycyjnej lewicy. O politykach Razem mówi się, że biorą przykład z hiszpańskiej Podemos Partei. Żadna z tych dwóch lewicowych partii nie weszła jednak w skład rządu.

Od partii Razem do prawicowego skrzydła

Czy pomysł przyjęcia uchodźców był prawdą czy tylko pięknymi słowami rzucanymi na wiatr - o to został zapytany na sam początek Jakub Danecki. ,,To złe pytanie. Emocje muszą zostać odstawione na bok w tej dyskusji” - odpowiada i kontynuuje: ,,to problem globalny”. Publiczność ziewa znudzona. Goście odpowiadają w kierunku niewidzialnej ściany, odpowiedzi uderzają w nich z powrotem. Również Szymon jest poirytowany, nerwowo przerzuca mikrofon z jednej ręki do drugiej. W końcu udaje mu się dojść do słowa. ,,Też uważam, że nie powinna być to debata na poziomie emocjonalnym” - mówi spokojnym głosem i początkowo zgadza się z gośćmi, „ale wysyłanie środków pomocy do innych krajów, to również reakcja emocjonalna. A większość z nich i tak trafia do śmieci”. Aplauz.

Nie tylko temat uchodźców jednoczy młodą widownię przeciwko stanowisku lewicy. Nastrój, jaki panuje w studiu odpowiada temu w głęboko podzielonym polskim społeczeństwie. Młode pokolenie zwraca się coraz częściej w prawą stronę, co unaoczniły choćby wybory parlamentarne z października, gdzie prawie dwie trzecie wyborców poniżej 30 roku życia oddało swój głos na partie prawicowe. 

Szymon nie jest wcale zaskoczony zwycięstwem PiSu. ,,Nasza kampania wyborcza była po prostu idealna” - mówi dumny, choć nie jest członkiem partii. Na jego zwykle poważnej twarzy pojawia się uśmiech. PiS długi czas była partią ubogich i niewykształconych ludzi. W ostatnich wyborach dotarła do wszystkich. Wielu młodych Polaków jest rozczarowanych polityczną elitą. Ich frustracja kieruje się w stronę Platformy Obwatelskiej rządzącej w ostatnich latach. To niezadowolenie było jednym z powodów, dla których Szymon wstąpił do Forum PiS. ,,PO obiecywało wspaniałe rzeczy, przede wszystkim młodym. A na końcu nic nie zrealizowali”.  

Szymon, który był studentem filologii, pisze właśnie pracę doktorską. Studia magisterskie zrobił w Leiden, w Holandii. Mimo tego, jego serce bije dla Polski. ,,Zawsze byłem patriotą. Moje pokolenie jest bardziej patriotyczne od poprzedniego”. Szymon otrzymał konserwatywne wychowanie. Jego rodzice należeli do Niezależnego Zrzeszenia Studentów, studenckiego odpowiednika Solidarności, założonego w 1980 roku. Szymon przesiąkł antykomunistyczną postawą swojej rodziny i dlatego też odrzuca poglądy partii lewicowych. „Życzyłbym sobie silniejszej Polski na scenie międzynarodowej, kraju bez korupcji, w którym młodzi ludzie chcieliby zostać” - opowiada o swojej wizji na przyszłość. 

Podobnie myśli ma Kamila Kępińska. „Mamy wspaniały kraj a tyle potencjału się marnuje” - podkreśla 27-latka. Już jako dziecko chętnie oglądała w telewizji marsze organizowane 11 listopada, jej rodzice wywieszali polską flagę. Od tego czasu narodziła się w niej miłość do ojczyzny. Kamila jest nauczycielką języka hiszpańskiego i portugalskiego. Kilka lat temu, podczas studiów była na wymianie w Portugalii. Tam jej stanowisko jeszcze się wzmocniło. 

,,Zasłużylismy na to". My, Polacy.

Również Kamila siedzi w pierwszym rzędzie w krakowskim studiu, naprzeciwko Szymona. Młoda Polka reprezentuje krytykujący rząd PO prawicowy ruch Kukiz '15, który podczas wyborów otrzymał 8,8% głosów. Partia pod przewodnictwem Pawła Kukiza jest szczególnie popularna wśród młodych ludzi. Krótko przed zakończeniem emisji programu Kamila bierze do ręki mikrofon. ,,Dlaczego lewica opowiada się za zakazem Unii Europejskiej dotyczącym używania papierosów mentolowych?” – chciałaby dowiedzieć się od Joanny Senyszyn. ,,W Krakowie jest duża fabryka Phillipa Morrisa, która będzie musiała zostać zamknięta. A ludzie i tak palą”. Kamila walczy o wolność gospodarczą bez ingerencji państwa czy Unii Europejskiej.

Podczas ostatnich wyborów popierała PO. ,,Myślałam, że są gospodarczo liberalni. Obiecali obniżenie podatków i nowy system wyborczy. Ale nic się nie zmieniło”. Na początku lutego zobaczyła po raz pierwszy Pawła Kukiza podczas spotkania wyborczego. ,,Przemówił mi do serca” – w jej głosie słychać podziw - ,,ludzie mu wierzą. Bo tak naprawdę chodzi mu o zmiany, a nie o władzę”. 

Kamila zbiera podpisy i organizuje zbiórkę na kampanię prezydencką dla Kukiza. Na krótko przed wyborami została zapytana, czy sama nie chciałaby startować w wyborach. Zgodziła się. Jej slogan wyborczy: Trzy najważniejsze litery dla pracownika to dom, a nie PIT, CIT, VAT. Kampanię musiała sfinansować sama, ponieważ partia Kukiza odmówiła finansowania jej ze środków państwowych. Na końcu odniosła porażkę, do sejmu też się nie dostała. „Ale wiele się nauczyłam” - śmieje się. 

Kamila straciła zaufanie do systemu politycznego. Jak wielu młodych Polaków jest pod wrażeniem krytyki rządu i antyelitarnej retoryki Pawła Kukiza. Jego zwolennicy pochodzą ze wszystkich środowisk: w sejmie pięciu członków prawicowo-radykalnego Ruchu Narodowego siedzi między członkami partii Kukiza. Kamili to nie przeszkadza. „Każdy z nas ma różny światopogląd, dlatego nie dyskutujemy o tym”. Ważne jest dla niej, aby młodzi otrzymali w końcu obiecane im możliwości finansowe. ,,Zasłużyliśmy na to. My, Polacy”.

 Ten reportaż z Krakowa jest częścią projektu EUtoo, który przedstawia alternatywne style życia młodych Europejczyków rozczarowanych współczesną rzeczywistością. Projekt jest finansowany przez Komisję Europejską.