Waluty lokalne - „inny rodzaj pieniądza”

Artykuł opublikowany 2 czerwca 2015
Artykuł opublikowany 2 czerwca 2015

Równolegle z tradycyjnymi modelami zaczynają pojawiać się nowe formy ekonomii lokalnej. W poszukiwaniu alternatywnych rozwiązań zaczęto stawiać na tak zwane waluty lokalne – model, który stara się znaleźć rozwiązanie na problemy dotyczące ogromnej części społeczeństwa europejskiego i który z rozpędem przybiera na sile. Czyżby nadchodził zmierzch skarbonek?

Nigdy nawet nie przyszłoby nam do głowy wyjść z domu bez portfela – bez niego bylibyśmy zgubieni. Nie mielibyśmy innego wyjścia, jak poprosić o drobne na kawę znajomego lub kolegę z pracy, a potem jeszcze na bilet na powrót do domu. Pieniądze są nam potrzebne i nie da się ich niczym zastąpić czy też wyeliminować. Czy jesteśmy jednak świadomi wpływu, jaki pieniądze mają na życie istniejące na naszej planecie oraz na jej zrównoważony rozwój?

Nasz wpływ na środowisko i ekologię jest ograniczony, dlatego coraz częściej społeczeństwo domaga się jakiegoś rozwiązania dla istniejącej sytuacji. W odpowiedzi stworzono rodzaj „narzędzia”, które w przeciągu ostatnich lat osiągnęło szczyty popularności, a mianowicie tak zwane waluty alternatywne. Przybrały one niezliczoną ilość formatów – zarówno w postaci materialnej (pieniądze wirtualne, elektroniczne i banknoty) jak ekonomicznej – idealnie dopasowane do rzeczywistości społecznej kraju, w którym wprowadzone zostały w życie. W zależności od rodzaju waluty oraz autoryzowanych punktów sprzedaży, możemy za nie kupić zarówno artykuły spożywcze, jak też zapłacić za wycieczkę. 

Pieniądze do użytku lokalnego

„Społeczne pieniądze” – nazywane również walutą alternatywną czy lokalną – powstały, aby zachęcić zarówno do rozwoju rynku pracy, jak do lokalnej konsumpcji oraz żeby umożliwić społeczeństwu osiągnięcie celów o charakterze społecznym.

Te nowe pieniądze stały się charakterystyką krajobrazu całego świata i zaczęły być wykorzystywane w każdym zakątku Europy w celu sprostania swojemu głównemu celowi, to jest stworzenia nowej ekonomii, oddalonej od obecnie obowiązującego modelu. Ma być ona bardziej solidarna, sprawiedliwa i bliższą społeczeństwu. Choć wydaje się rzeczą praktycznie niemożliwą oszacować ilość alternatywnych walut, które krążą w obiegu, postaramy się przedstawić tu niektóre z nich.

Jedną z najbardziej popularnych i najstarszych walut lokalnych w Europie jest Bristol Pound. Narodziła się ponad 3 lata temu w Bristolu – angielskim mieście znanym ze swojego buntowniczego charakteru. Znalazła wsparcie i pomoc ze strony miejscowego Urzędu Miasta, jednej z lokalnych instytucji oszczędnościowo-kredytowych Bristol Credit Union, jak również zainteresowanie w co najmniej 800 placówkach handlowych. Popiera ją większość społeczeństwa. Bristol Pound posiada bardzo atrakcyjny wygląd, w postaci kolorowych banknotów o nominale 1, 5, 10 i 20 Bristol Pound. Można dokonywać nią transakcji przez Internet, za pomocą karty debetowej lub smsa. Istnieje również możliwość wymiany waluty na funty o tej samej wartości, w specjalnie wyznaczonych do tego celu punktach.

Hiszpania jest drugim w kolejności krajem europejskim, w którym współistnieje najwięcej, bo aż ponad 70, walut lokalnych. Znajdziemy tam między innymi waluty takie jak Puma, Demos, Ekhi, Zoquitos, Exproncedas, czy El Real. Ten ostatni stworzony został przy użyciu różnego rodzaju innowacji technologicznych. Jego celem jest ułatwienie dostępu do społeczeństwa o bardziej słusznym charakterze przy jednoczesnym zachowaniu wartości, które powinny posiadać „społeczne pieniądze”. El Real jest rodzajem pieniądza elektronicznego powstałym w 2004 roku w Villarreal - w prowincji Castellón w celu ożywienia lokalnego handlu oraz wsparcia inicjatyw społecznych. Nie występuje w formie papierowej, dlatego też transakcji z jego wykorzystaniem dokonuje się za pomocą telefonów komórkowych lub kart, przy użyciu technologii NFC (z ang. komunikacja bliskiego pola). Jak dotąd korzysta się z niego w celach identyfikacji użytkowników, gromadzenia i wymiany informacji oraz do płatności mobilnych.

W Polsce dopiero w ostatnich latach zaczęto zajmować się tematem walut alternatywnych – mimo, że były one propagowane przez przedstawicieli środowiska ekologiczno-alternatywnego już w połowie lat 90. Jednak nadal niewiele osób zaangażowanych w ekonomię społeczną widzi ich zalety. Pierwszą walutą alternatywną był bon PeKaO (tzw. polski dolar), stosowany w okresie PRL-u jako środek płatniczy, wymienialny w określonej sieci placówek handlowych.

Obecnie na terenie Polski funkcjonuje kilka walut lokalnych, takich jak Dobry – działający w systemie zamkniętym i zarządzany przez jego użytkowników, pomaga nawiązywać i rozwijać relacje pomiędzy lokalnymi przedsiębiorstwami. Są też Piast, którego zadaniem jest „pobudzenie koniunktury gospodarczej przy jednoczesnej eliminacji bezrobocia” oraz jedna z najnowszych walut lokalnych – Zielony, który wszedł w życie w trzech województwach: świętokrzyskim, małopolskim i mazowieckim i który wspiera lokalny system produkcji i usług.                                                                           

Bogactwo to nie tylko pieniądze

W rezultacie, powinniśmy zacząć kwestionować sens tradycyjnego systemu ekonomicznego, który zniewala masy, a tak niewielu wynagradza. Przychodzi tu na myśl stworzenie innego, bardziej humanitarnego systemu o zrównoważonym charakterze, jednak jak na razie, to właśnie społeczeństwo proponuje zmiany i nowe rozwiązania w postaci np. walut lokalnych, gdyż jakakolwiek przemiana nie będzie miała miejsca, dopóki politycy nie zdecydują się podjąć odpowiednich kroków.

Może w dniu, w którym zdamy sobie sprawę w tego, że prawdziwe bogactwo to nie tylko pieniądze, lecz relacje międzyludzkie, nastąpi punkt zwrotny. Na razie jednak waluty lokalne nie zamierzają zniknąć z obiegu, mimo że spotykają się zarówno z krytyką jak i z obroną.

Każda z nich jest jedyna w swoim rodzaju. Jeżeli do tej pory nie pojawiły się w naszym miejscu zamieszkania, na pewno niedługo o nich usłyszymy.