Wiking Mieszko

Artykuł opublikowany 13 marca 2013
Artykuł opublikowany 13 marca 2013
Jak podają dane statystyczne w Norwegii w samym 2008 roku wydano 52 tyś pozwoleń na pracę i pobyt dla Polaków. Tak, to było kilka lat temu. Część wyjechała, wielu pozostało, a i pojawiła się liczna grupa chętna do zamieszkania w tej skandynawskiej idylli. Polacy są oburzeni sytuacją w swoim kraju i dlatego wyjeżdżają.
Szukają spokojnego miejsca, gdzie docenia się ich pracowitość i zaangażowanie, pensje są solidne a rozbudowany system świadczeń socjalnych gwarantuje odłożenie „na czarną godzinę”.

Ale czy tylko to? Istnieje pewna teoria w której pierwszy władca kraju polan – Mieszko I wywodził się właśnie ze Skandynawii. Mniej lub bardziej znamy jego historię, wiemy że przyjął chrzest i że jako dziecko był ślepy. Wydany pod koniec jego życia dokument „Dagome Iudex” , w którym Mieszko oddaje państwo pod papieską opiekę jest pierwszą wskazówką. Dagome w tym dokumencie mogło być błędem kopisty lub imieniem. Jeżeli tak, to pospolity Dag spotykany na ulicach Oslo jest imiennikiem naszego pierwszego władcy.

W szeregach wojsk prowadzonych przez Mieszka znajdowali się najemnicy. Bardzo honorowi, lubiący solidną zapłatę, uczciwi – byli to Waregowie. Intrygujące jest to, że Wareg Rus był młodszym bratem legendarnego Lecha. Odyn, któremu Waregowie zawierzali i był ich najwyższym bogiem ma odzwierciedlenie w mowie polskiej. Odyńcem nazywano pokaźniej miary dzika a z czasem pojawił się nawet herb szlachecki.

Nie ma żadnego udokumentowanego wydarzenia lub archiwalnych zapisów dla potwierdzenia tej tezy, ale jeżeli jest ona prawdziwa, to być może migracja Polaków do krajów Skandynawii jest po prostu powrotem do korzeni.

Justyna Tomczyk justynatomczyk2.wordpress.com