Wojna SMS-owa

Artykuł opublikowany 21 lutego 2008
Artykuł opublikowany 21 lutego 2008
Francuzi muszą zakasać rękawy i zabrać się do roboty. Europejski biznes staje przed skutkami globalnego ocieplenia. O tym się teraz mówi w Brukseli.

Budżet UE: Francuzi, weźcie się do roboty!

Tej wiosny rząd Francji ma przedstawić po raz pierwszy plan budżetowy na lata 2009-2011. Nowinę ogłosił w informacji przesłanej do prasy premier François Fillon 12. lutego. Fillon wyjaśnił też, że nowa procedura została jego rządowi narzucona przez Unię.

Fakty są takie, że Francja ściągnęła na siebie gromy po ujawnieniu wielkiego deficytu w budżecie. Nowy plan ma zmusić rząd do trzymania się założeń, dotrzymywania zobowiązań i redukcji deficytu. Presja nie jest jednak zbyt wielka: plan ma jedynie wyznaczyć ogólne cele i kierunki przyszłych decyzji budżetowych Francji.

Niższe taryfy na międzynarodowe SMS-y

(seretuaccidente/Flickr)Wysyłanie SMS-ów podczas pobytu za granicą jest dość kosztowne - stwierdziła mało odkrywczo Viviane Reding, komisarz UE ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów, 11. lutego. Po domaganiu się zmniejszenia opłat za roaming w lipcu ubiegłego roku, Komisja chce się zabrać za ceny wiadomości tekstowych i przesyłania danych między krajami. Jeśli operatorzy komórkowi nie zareagują, Komisja zmusi ich do zredukowania taryf o co najmniej dwie trzecie!

Biznes europejski zapłaci wysoką cenę za globalne ocieplenie

(jmpznz/Flickr)Podczas spotkania ministrów finansów państw UE 12. lutego, przekazano jasny komunikat dotyczący polityki Europy w sprawie redukcji gazów, a co za tym idzie - wysokich kar jakie będą nakładane od 2013 roku za przekraczanie dopuszczalnych norm.

Taka decyzja może wpłynąć na konkurencyjność Europy na rynku światowym, albowiem inne regiony świata nie zamierzają stosować się do rygorystycznych ograniczeń mających na celu ochronę środowiska. Ministrowie zakładają także ustanowienie nowych podatków i kwot importu – co spotkało się z aprobatą Francji i kompletnym brakiem zachwytu Wielkiej Brytanii, gdzie środowiska biznesowe obawiają się nowej fali protekcjonizmu.

Europejski raport o szkolnictwie

(Any Manetta/Flickr)Szalenie romantyczna Komisja Europejska opublikowała w Walentynki "Tabelę wyników rynku wewnętrznego", w której podsumowano zdolność wszystkich państw członkowskich do przyjęcia dyrektyw Komisji.

Na czele ranking znalazła się Słowacja, a w oślej ławce zasiadły Czechy. Dziesięć krajów zdołało zredukować nieścisłości z prawem europejskim, a w jedenastu ilość owych nieścisłości wzrosła! Włochy jak zwykle nie wykazały się - choć nie znajdują się już na ostatnim miejscu rankingu, to nadal mają dziewiętnaście niewdrożonych terminowo dyrektyw.

Zdjęcia: Graffitti (seretuaccidente/Flickr); kolaż na temat ocieplenia (jmpznz/ Flickr); Komisja stawia dwóje (Any Manetta/ Flickr)