Wolontariat - satysfakcja gwarantowana

Artykuł opublikowany 20 grudnia 2006
Artykuł opublikowany 20 grudnia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Co roku miliony osób angażują się w pracę społeczną, pomoc sąsiedzką, lobbing i inne akcje.

Co łączy Kubę tłumaczącego artykuł dla cafebabel.com, Ruth pomagającą załatwić papiery o azyl Mantarowi, Panią Dupont, która po godzinach zostaje, by w szkole swojego syna pomóc innym dzieciom z lekcjami, Jeni, która w fundacji zbiera fundusze na operacje dla dzieci, oraz Tamo, który wysyła biuletyn w klubie kibica?

Wolontariusz, czyli kto?

Nie ma powszechnie ustalonej definicji wolontariatu. Można powiedzieć, że wolontariusze to ludzie, którzy robią coś dla innych z własnej woli, bez zainteresowania zyskiem, motywowani osobistym poświęceniem.

Wydawałoby się, że społecznemu zaangażowaniu szczególnie sprzyja młodość, kiedy człowiek ma dużo wolnego czasu i chęci, by zmieniać świat. O dziwo, badania prowadzone w Europie Zachodniej pokazują, że statystyczny wolontariusz ma między 35 a 55 lat, raczej wyższe wykształcenie i jest aktywny zawodowo. Najmniejszy odsetek wolontariuszy jest w tzw. "młodych demokracjach" - krajach Europy Środkowej oraz Grecji i Portugalii. Darek Pietrowski, Dyrektor Warszawskiego Centrum Wolontariatu wyjaśnia, że "w krajach postkomunistycznych, wolontariat kojarzył się do tej pory głównie z przymusową, kolektywną pracą społeczną".

Dziś wolontariusze współpracują przede wszystkim z NGOs, czyli tak zwanymi organizacjami pozarządowymi - fundacjami, stowarzyszeniami. Angażowani są także do jednorazowych akcji propagandowych, zawodów sportowych, zbiórek pieniędzy itd. Istnieje też wolontariat wirtualny, zwany cyberwolontariatem. Nie ruszając się sprzed swojego komputera można tłumaczyć teksty, pomagać w zakresie informatyki, pisać dla cafebabel.com.

Ważną rolę spełniają centra wolontariatu. Tworzą one bazy danych, służą jako pewnego rodzaju rynek, na którym podaż (osoby oferujące pomoc) i popyt (te, które jej potrzebują) wzajemnie się spotykają. To one zajmują się także promocją wolontariatu, bo cały czas nie ma on właściwego społecznego i politycznego uznania. Mimo długiej tradycji, w wielu państwach nie ma też odpowiedniej infrastruktury, prawodawstwa, a wolontariusze rzadko gdzie cieszą się przywilejami społecznymi jak ubezpieczenia czy zniżki.

Może to dziwić, bo taka praca zmienia ludzi, ma ogromne znaczenie dla rozwoju społeczności lokalnych i zwiększa obywatelską aktywność. Wolontariat jest jednym ze sposobów na włączanie i integrowanie osób wykluczonych ze społeczeństwa - starszych, bezrobotnych, imigrantów. Przyczynia się więc nie tylko do pozytywnych zmian społecznych, politycznych czy ekologicznych ale także będąc pracą bezpłatną, w istotny sposób wpływa na rozwój ekonomiczny kraju.

Ustawowo niedoceniani

Wiele państw nie uwzględnia wolontariatu w statystykach, choć takie działania, mimo, że nie mogą zastępować normalnego zatrudnienia, przekładają się na tysiące miejsc pracy. W Wielkiej Brytanii ekonomiczna wartość pracy wolontariuszy została oceniona na 7.9% PKB. W Polsce wynosi 124 miliony euro. We Francji, czas jaki poświęcili wolontariusze na swoją pracę w 2002 roku, stanowił równowartość 716 tysięcy etatów.

Wolontariat pozwala także na zdobycie doświadczeń, które można wykorzystać w życiu zawodowym. Wydobywa on z ludzi takie cechy jak otwartość, życzliwość, zaangażowanie. Jest też doskonałą okazją do nauczenia się umiejętności zarządzania, kierowania zespołem, komunikatywności, pracy w grupie. Mimo to, kwalifikacje zdobywane w ten sposób rzadko są honorowane przez ewentualnych pracodawców, choć prywatne firmy coraz częściej angażują się w tzw. "społeczną odpowiedzialność biznesu".

Pojawiają się programy wolontariatu skierowane do pracowników oraz innowacyjne umowy partnerskie między firmami a organizacjami pozarządowymi.

Mnogość możliwości

To może zniechęcać do angażowania się w wolontariat. Najczęściej jednak przyczyną małego zainteresowania jest brak informacji. Ludzie nie zdają sobie sprawy jak wiele jest możliwości, szczególnie na poziomie lokalnym. Przecież funkcjonują w pobliżu nas kluby sportowe, ośrodki kultury, schroniska dla zwierząt, domy dziecka oraz setki innych organizacji pozarządowych. Działają wspomniane już centra wolontariatu, które pomagają tym, którzy mają dobre chęci, ale nie wiedzą, co dokładnie chcieliby robić.

Jest także wiele możliwości międzynarodowego wolontariatu. Na poziomie europejskim Program Unii Europejskiej "Młodzież" oferuje młodym ludziom możliwości wyjazdu za granicę i uczestniczenia w lokalnych projektach społecznych. Przy okazji mogą poznać inną kulturę, nauczyć się języka. I zmienić swoje życie.

Monika, wolontariuszka, która pracowała rok we Francji z niepełnosprawnymi, mówi: "Można powiedzieć, że wolontariat wywrócił do góry nogami całe moje życie. Zawsze byłam zamknięta w sobie, teraz śmiało podchodzę do życia i nie boję się wyzwań." I dodaje ze śmiechem: "nabrałam też dystansu do wszystkich moich wcześniejszych "problemów" życiowych."

Program "Młodzież" to największy pojedynczy program wspierający wolontariat młodych ludzi. Brakuje jednak spójnego Europejskiego programu wolontariatu, który uznałby jego rolę i miejsce w Europie i zaoferowałby możliwości międzynarodowych wyjazdów dla wolontariuszy w każdym wieku. Dlatego też coraz częściej centra wolontariatu zaczynają tworzyć sieci regionalne i międzynarodowe. Przykładem jest Międzynarodowy Związek Wolontariatu (IAVE) czy Europejskie Centrum Wolontariatu (CEV).

Dyrektor CEV, Markus Held wyjaśnia: "CEV jest federacją 43 narodowych i regionalnych centrów, które wspólnie chcą wspierać, promować i ułatwiać prowadzenie wolontariatu w Unii Europejskiej. W marcu bieżącego roku wydaliśmy Manifest na rzecz Wolontariatu w Europie, skierowany do decydentów politycznych. Wyjaśniamy w nim czym jest wolontariat oraz proponujemy konkretne działania dla jego dalszego rozwoju."

Wolontariat zmienia się, ulega globalizacji. Kiedyś kojarzył się głównie z pomocą dla biednych czy niepełnosprawnych. Dziś wiele akcji to świetnie zorganizowane kampanie zarządzane w profesjonalny sposób. Greenpeace, Amnesty International czy Igrzyska Olimpijskie - żadne z nich nie mogłyby obyć się bez setek wolontariuszy. Wolontariat jest także odpowiedzią na globalizację. Ludzie dobrowolnie angażują się i usuwają skutki katastrof ekologicznych, pracują w Afryce z chorymi na AIDS, biorą udział w akcjach humanitarnych. W świecie pędzącym za sukcesem coraz więcej odczuwa potrzebę zrobienia czegoś za darmo.