Wspólna Polityka Rolna, nie dumping

Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Pośród sugestii krajów rozwijających się i Organizacji Pozarządowych dotyczących reformy Wspólnej Polityki Rolnej (PAC), figuruje wspieranie niezależności żywnościowej i bardziej sprawiedliwy handel.

W centrum tej gorzkiej debaty na temat liberalizacji rolnictwa wstrząsającej obecnie Światową Organizacją Handlu (WTO), kraje rozwijające się i liczne organizacje pozarządowe żywo krytykują wykrzywienie się konkurencji spowodowanej przez system protekcyjny wielkich potęg, z amerykańską i europejską na czele.

„Jesteśmy wielkimi przegranymi reformy”

24 listopada, Rada Ministrów Unii Europejskiej ogłosiła obniżkę ceny cukru o 36%, wraz z dopłatą wyrównawczą sięgającą 64,2% strat producentów. Krok ten wiąże się nie tylko z konsekwencjami na rynku wspólnotowym. Kraje ze strefy ACP (Afryka, Karaiby i Pacyfik), które od 1975 roku korzystały z uprzywilejowanego dostępu do rynku europejskiego, mogą bardzo ucierpieć. W przyszłości te kraje będą musiały konkurować z producentami trzciny cukrowej wielkości Brazylii czy Tajlandii. W komunikacie z tego samego dnia, grupa ACP określiła zarządzenie jako „obelżywe”, oceniając obietnice kompensacyjne jako „niewystarczające”. George Bullen, ambasador Wschodnich Karaibów w Brukseli, oświadczył, że to „czarny dzień dla przemysłu cukrowego” i „przesłanie rozpaczy dla małych hodowców trzciny cukrowej”. Według grupy ACP, sprzedaż cukru stanowi jedno z najważniejszych źródeł dochodu dla krajów rozwijających się. Ponadto Bullen podkreślił, że zarządzenie jest „sprzeczne z ustalonym terminarzem Celów Rozwoju na Tysiąclecie oraz Cyklu Doha [z rozmów WTO]”, a „Unia Europejska nie może liczyć na postęp w Negocjacjach w Hong Kongu działając ze szkodą dla krajów ACP”

Obrona niezależności gospodarki żywnościowej

Według Paula Nicholsona, europejskiego koordynatora Międzynarodowego Ruchu Rolników, Via Campesina i członka baskijskiego związku zawodowego rolników, całkowita liberalizacja rolnictwa oznaczałaby śmierć sektora rolnego. Nicholson broni prawa Unii Europejskiej i wszystkich państw świata do dochodzenia „własnej suwerenności żywieniowej”, czyli regulacji ich rynków narodowych i możliwości zaspokojenia potrzeb żywieniowych swoich obywateli. „Wspólna Polityka Rolna sama w sobie nie jest zła” podkreśla Nicholson, członek delegacji europejskiej ds. Organizacji Pozarządowych, który będzie uczestniczył w manifestacjach przeciw szczytowi WTO w Hong Kongu. ”To co uważamy za złe, to model eksportu rolnego opartego na subwencjach”. Według Via Campesina, złożonego z rolniczych organizacji krajów rozwiniętych i rozwijających się, dumping praktykowany w eksporcie produktów rolnych ma destrukcyjny wpływ na gospodarstwa rodzinne na całym świecie. To dlatego Via Campesina zajmuje się obroną praw państw przed tanim importem.

„Wspólna Polityka Rolna tak - ale nie w obecnej formie”

Dla Gonzali Fanjula, odpowiedzialnego za badania dla Intermon Oxam, „ochrona europejskich rolników jest obowiązkiem, niestety obecny system ochrony nie jest odpowiedni”. Uściślając, „Wspólna Polityka Rolna jest niesprawiedliwa, ponieważ źle rozdziela subwencje i faworyzuje intensywną gospodarkę, w szkodliwych warunkach dla środowiska”. Te krytyki nie są nowe. Od początku swojego istnienia, od 1995 roku, Organizacja Pozarządowa Oxfam, której częścią jest Intermon, uczyniła z tematu sprawiedliwego handlu swojego konika. Praktyka subwencji do exportu CAP doprowadzi do pozbawienia krajów rozwijających się ich własnych rynków rolnych. Dla Intermon Oxfam, CAP „powinna ponownie rozważyć swój wpływ na biedne kraje i skierować pomoc tak, aby wspierać gospodarstwa rodzinne, populacje rolników Wspólnoty, produkcje rolną szanującą środowisko jak również wytwarzanie żywności zdrowej i dobrej jakości”. Mówiąc krótko, przekształcenie CAP ma pomóc ubogim rolnikom w krajach rozwijających się.