Wszyscy na pokład!

Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006
Artykuł opublikowany 17 stycznia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Europa, z perspektywy języka, ma problemy z rodzajem. Wejdźmy wszyscy na pokład „Pomyłki” – łodzi wypływającej z Dublina na językową wycieczkę po Europie. Używając narodowego języka Irlandczyków w celu nazwania naszej łodzi, powiemy, że żeglujemy na męskim bád. Zatrzymując się w Londynie, powiemy, iż nasz środek transportu, jak nakazuje konwencja, jest rodzaju żeńskiego. „Za chwilę odpływamy do Hamburga” – słyszymy od kapitana portu. Tankując w Niemczech, nasze zamieszanie wokół Boot na chwile się skończy, aby otrzymać rodzaj nijaki. Nie chcąc przegapić żeńskiej baguette i męskiego vin zarzucamy kotwicę we Francji i znów podróżujemy na męskim bateau. Kiedy nareszcie dobijemy do portu we Włoszech, nasza łódź przejdzie jeszcze jedną zmianę rodzaju aby stać się żeńską barca. Cieszmy się jednak, że „Pomyłka” nie popłynie już dalej!