„XConfessions” Eriki Lust: porno na dużym ekranie 

Artykuł opublikowany 17 lutego 2016
Artykuł opublikowany 17 lutego 2016

Porno przy popcornie nie może pobudzić wyobraźni? Jak widzimy na przykładzie projekcji krótkometrażowych XConfessions Erki Lust w Berlinie – wręcz przeciwnie. 

Sala berlińskiego kina Babylon pęka w szwach. Postękiwania w kącie, ludzie z popcornem i colą w rękach przeciskający się między rzędami. Przede mną para miłośników zarówno wina, jak i piwa. Po mojej lewej dwie koleżanki opowiadają sobie na ucho historyjkę: „Wiesz, po prostu nie wiedziałam, co powiedzieć!”. Po prawej na fotelu rozsiadł się koleś w dresie. W skrócie – atmosfera typowa dla wtorkowego wieczoru w kinie.

Nie przyszliśmy tu jednak oglądać najnowszego hitu kinowego z Jennifer Lawrence: dziś w menu wielokrotnie nagradzane XConfessionsEriki Lust. To „Krótkometrażowe wymowne filmy”, jak mówi o nich producentka i reżyserka urodzona w Szwecji, a obecnie mieszkająca w Barcelonie. Założenie to samo: porno. Ponad 200 osób zebrało się, aby wspólnie oglądać na ekranie swawole innych. Chętnych było tak wielu, że Berlin Film Society, organizator wydarzenia, kilka dni później zorganizował dodatkowe projekcje filmów. Gwiazda wieczoru, pełna energii Erika Lust, radośnie wbiega na scenę. Jest podekscytowana i cieszy się, że jej film spotkał się z zainteresowaniem tak wielkiej publiczności.

Ludzie jak ty i ja 

Od 2004 roku Lust zajmuje się produkcją i nagrywaniem filmów pornograficznych określanych mianem „feministycznych”. Wcześniej studiowała nauki polityczne ze specjalizacją prawa człowieka i feminizm. To właśnie tę feministyczną postawę ukazuje w swoich filmach. Kobiety niezaprzeczalnie są warte każdych pieniędzy i występują w centrum akcji. Zapomnij o nieznośnym wkładaniu i wyjmowaniu zakończonym cumshotem, jak w większości tanich filmów porno. Lust ceni estetykę, a przede wszystkim detale, pozwala również aktorom i aktorkom na wypowiadanie się na temat rozwoju akcji, jak i w trakcie kręcenia. Po drugiej stronie kamery znajdują się ludzie tacy jak ty i ja, o różnym wyglądzie i kolorze skóry; tacy, którym dobrze w swoim towarzystwie.

Erika Lust ropoczęła projekt XConfessions w 2014 roku. Dzięki crowdsourcingowi zbiera wyznania, historie i fantazje anonimowych internautów. Co miesiąc dwa z nich stają się krótkometrażowymi erotykami. Jak mówi młoda reżyserka, dzisiejszego wieczora zostanie wyświetlony film, który został nakręcony właśnie z myślą o tym wydarzeniu. „Nie możecie czuć się zawstydzeni. Mniej tu scen erotycznych niż w filmach dostępnych online. Jeśli jednak poczujecie się zażenowani, zawsze są toalety”. Mój sąsiad w dresie i jego towarzyszka wyszli w trakcie filmu. Do łazienki? W każdym razie nie wrócili.

Radośnie, zabawnie, rozrywkowo

Oglądanie porno w tłumie ludzi (głównie młodych i zadziwiająco męskich) okazuje się mniej dziwaczne niż sobie to wyobrażałam (a raczej obawiałam). Oczywiście każdy z dziesięciu filmów krótkometrażowych jest sexy i wymowny, lecz również prosty, radosny, zabawny i rozrywkowy. W filmie My moaning neighbour (Moja jęcząca sąsiadka, przyp. tłum.), młody dziennikarz skarży się na zbyt głośno stękającą sąsiadkę. Ogólnie rzecz biorąc, przez 24h oddaje się ona hałaśliwym czynnościom, których nie jest w stanie zagłuszyć ani odkurzacz ani szczekanie psa puszczane z komputera. Zrezygnowany ucieka się do napisania zażalenia. Nie spodziewa się, że młoda sąsiadka natychmiast pojawi się pod jego drzwiami.

W Try my boyfriend bohaterka bardzo chętnie dzieli się swoim chłopakiem – mistrzem oralu – z przyjaciółkami. Jednak w pewnym momencie biedny chłopiec czuje się kompletnie sflaczały, co jednej z koleżanek przywodzi na myśl stworzenie miejsca typu Try my boyfriend, czyli jak mówi: „rodzaju hotelu dla chłopaków! Weź udział jako gospodarz albo gość i podziel się przyjemnością!”. Film If Apocalypse comes, f*ck me jest tak absurdalny, (rok 2180, postapokalipsa,  ludzkość zmaga się z niedoborem wody), że Erika, podobnie jak Brecht, burzy czwartą ścianę. Bohaterka, rozpaczliwie poszukująca wody, przywołuje do porządku kolegę, który wybucha śmiechem: „Rób, co do ciebie należy”.

Zakochana w detalach

W wielu spośród tych filmów widać zamiłowanie do szczegółów: zarówno w nastroju, makijażu, jak i strojach aktorów. Erika Lust posługuje się różnymi filtrami i stylami filmowymi. Po prostu kocha kino. W trakcie dyskusji po projekcji filmów oświadczyła: „Kiedy zaczęłam oglądać filmy porno, byłam bardzo zawiedziona. Wiele z nich było słabo nakręconych. Wymowne sceny erotyczne w połączeniu z perspektywą kinematograficzną mają znacznie większy potencjał”. Reżyserce zależy na czymś więcej niż akcji przed kamerą. Chce zachęcić kobiety do kręcenia filmów erotycznych. Matka Lust nie jest fanką twórczości córki. „Wiem jednak, że wielu ludzi docenia moją pracę”. I tak, sala wypełniona po brzegi ludźmi z ustami pełnymi piwa i popcornu, którzy przyszli obejrzeć 70 minut kopulacji na wielkim ekranie, wybucha śmiechem.

__

Artykuł autorstwa ekipy lokalnej cafébabel Berlin.

Grupa Mind The Gap skupia się na kobietach i kwestiach związanych z tematyką płci. Nasz cel to opowiedzieć historie z całej Europy i wnieść do dyskusji o równouprawnieniu młodą, europejską perspektywę.