Z czosnkiem na świńską grypę

Artykuł opublikowany 31 sierpnia 2009
Artykuł opublikowany 31 sierpnia 2009
Strach przed świńską grypą rozprzestrzenia się teraz na Łotwie. Podczas gdy bezpłatna opieka medyczna coraz bardziej się pogarsza, kwitnie medycyna ludowa. Najnowsze odkrycie łotewskich znachorów nie pachnie jednak zbyt przyjemnie…

(zdj.: xaminmo/flickr)W przedszkolu sześcioletniej Livy potwornie śmierdzi. Winny temu jest czosnek, który podaje się tutaj dzieciom, aby uchronić je przed świńską grypą. Jego działanie jest wprawdzie sporne, ale w czasie kryzysu Łotysze znowu bardziej wierzą w siłę medycyny naturalnej, gdyż na pójście do lekarza nie mogą sobie pozwolić. To z kolei może doprowadzić do szybszego rozwoju choroby. Specjaliści przewidują, że jesienią, gdy system odpornościowy człowieka osłabiony jest przez złe warunki pogodowe, grypa typu H1N1 (znana jako świńska grypa) będzie rozprzestrzeniała się najszybciej. Inaczej niż w przypadku innych sezonowych epidemii grypy, nowy wirus w 80 procentach dotyka osób w przedziale wiekowym od 10 do 49 lat. Światowa Organizacja Zdrowia spodziewa się, że pandemia obejmie jedną trzecią ludności na świecie.

Usprawiedliwiony strach czy sianie paniki?

W przypadku zachorowań na grypę typu H1N1 odnotowanych w krajach bałtyckich mamy do czynienia prawie wyłącznie z powracającymi do domu turystami, którzy zarazili się wirusem podczas pobytu za granicą. Ich liczba wynosi obecnie trochę ponad 80, przy czym lwia część zachorowań dotyczy Estonii (39), 22 przypadki zarejestrowano na Liwie i 20 na Łotwie.

Nieujawniona liczba zachorowań może być jednak o wiele wyższa. Łotewska gazeta Diena podaje, że w samej tylko Łotwie tej jesieni może zarazić się nawet 70 000 osób – prawie 3,5% społeczeństwa.

Sytuację na Łotwie pogarsza fakt, że przyszłość finansowanej przez państwo opieki medycznej jest niepewna. Potrzebujący, bezrobotni i emeryci otrzymują obecnie bezpłatną pomoc. Jednak koszta w sektorze zdrowotnym obniżono o jedną trzecią w związku z zarządzonymi oszczędnościami. Wiele osób obawia się, że nie będzie mogło pozwolić sobie na wizytę u lekarza i co za tym idzie, będzie wykluczona z opieki lekarskiej.

Podstawowa opieka medyczna? Niewypał!

Jednak nie tylko to, również trudna sytuacja w szpitalach stawia bezpłatną opiekę medyczną pod znakiem zapytania. Finansowanym przez państwo szpitalom stale grozi bowiem zamknięcie z powodu złej sytuacji finansowej. Przewodniczący Związku Łotewskich Szpitali, Jewgienij Kelejs, powiedział dziennikowi Dienas Bizness: „W sytuacji, gdy środki dla szpitali zostały zmniejszone o 70 do 90 procent, nie są one w stanie wypełniać swojej funkcji.” Na początku sierpnia jako pierwszy drzwi dla pacjentów kasy chorych i bez środków zamknął Pierwszy Szpital w Rydze (Rīgas Prima Slimnīca). Przyjmuje on tylko pacjentów płacących gotówką.

Niepokoją również złe standardy higieniczne w biedniejszych warstwach społecznych. Ich warunki życiowe mogą pogorszyć się wraz z postępującym kryzysem gospodarczym. Zimą bowiem tym, którzy nie będą mogli zapłacić swoich rachunków, grozi odcięcie dopływu ciepłej wody, ogrzewania i energii elektrycznej.

(zdj.: CarbonNYC/flickr)Światowa Organizacja Zdrowia już ostrzega, że poprzez wtórne infekcje i deficyty żywieniowe może dojść do poważnych komplikacji przy zachorowaniach na grypę. Tym ważniejsza jest specjalistyczna opieka nad chorymi. Liene Johansone, rzeczniczka prasowa łotewskiego Ministerstwa Zdrowia wyjaśnia, że Ministerstwo oraz Instytut Chorób Zakaźnych obserwują sytuację w kraju. Jednakże z powodów finansowych nie zostaną zamówione żadne szczepionki. Łotwa ma jednak nadzieję na środki z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej.

Medycyna ludowa ostatnim ratunkiem przed wirusem

Tymczasem homeopatia i tradycyjna medycyna ludowa przeżywają na Łotwie prawdziwe odrodzenie. Medycyna naturalna, mówi emerytowana toksykolog Marite Kriscuna, bliska jest w swoim działaniu nowoczesnej medycynie konwencjonalnej. Nie może ona jednak zastąpić leków takich jak antybiotyki lub innych środków stosowanych w walce z grypami wirusowymi.

Jak skuteczny jest czosnek w profilaktyce, Dina Zobena, matka sześcioletniej Livy, nie potrafi powiedzieć. Eksperci twierdzą, że za wzmacniające odporność działanie czosnku odpowiedzialne są związki siarki zawarte w siarczkach allilu. Naprawiają one zniszczone naczynia krwionośne i zwiększają zdolność do obrony przed szkodliwymi wirusami. Lecz według Instytutu Roberta Kocha nie istnieją żadne badania, które to potwierdzają. Dina Zobena twierdzi, że dotąd domowe sposoby oraz zdrowe odżywianie skutecznie chroniły ją i jej dzieci przed atakami grypy. Wierzy, podobnie jak wiele innych rodzin, że nadal tak będzie.

Thorsten Pohlmann, korespondent n-ost(25.08.09, Ryga)