Z kałasznikowem po Polach Elizejskich

Artykuł opublikowany 9 grudnia 2006
opublikowano w społeczności
Artykuł opublikowany 9 grudnia 2006

Z przykrością stwierdzam, że ten artykuł nie został jeszcze poddany edycji i nie jest jeszcze opublikowany w żadnej grupie.

Fundamentalizm islamski jest czymś tak europejskim jak flaga z gwiazdkami. Spokojny islam nie jest jedynym antidotum.

W październiku 1999, Niemiec Said Bahaji tańczył szczęśliwy w rytm muzyki. Właściwie świętował swoje własne wesele i było obecnych wiele z jego przyjaciół. Wśród nich Mohammed Hayder Zamiar, zabawiający gości i Mohammed Atta, jego przyjaciel z mieszkania, pokazujący swoje uzdolnienia rytmiczne. Był też czuły Abu Ilyas, Niemiec. Spotkanie przyjaciół w meczecie w Hamburgu. Byłoby o jedną zabawę więcej, gdyby Zammar nie zwerbował wcześniej pilotów samobójców w zamachu na bliźniacze wieże i Atta nie był jednym z pilotów samolotu. Abu Ilyas był szefem Al.-Kaidy w Niemczech, zawsze w kontakcie ze swoim hiszpańskim przyjacielem Abu Dahdah, odpowiedzialnym za komórkę fundamentalistyczną rozłożoną przez sędzię Garzona w 2001 roku.

Tysiące europejskich islamistów

Rzeczywiście, niektóre meczety- wyjątkowe przypadki-przekształciły się w miejsce spotkań fundamentalistów, jak wymieniona Ouds w Hamburgu czy angielskie Finsbury Park.Ta ostatnia, na północy Londynu, była otworzona ponownie po 18 miesiącach zamknięcia zarządzonego za propagowanie przekazów ekstremistycznych. Radykalny iman świątyni, Brytyjczyk Abu Hanza, został zatrzymany, ponieważ uważano go za ambasadora Al.-Kaidy w Europie. W maju 2004 roku, również został zaaresztowany Mahamri Rashid, iman meczetu w Sorgane we Florencji, za pouczanie czterech młodych chłopców, jak się poświęcić, w dużym włoskim centrum handlowym.

Niepokojące przykłady, które potwierdzają rzeczywistość. Fundamentaliści nie ukrywają się wśród Europejczyków. Nie pochodzą z dalekich pustyń, aby atakować Europę. Fundamentaliści także są Europejczykami, w wielu przypadkach nawet drugiego pokolenia. Urząd Bezpieczeństwa Niemieckiego (BKA) potwierdza, że w państwie niemieckim żyje 41.000 radykalnych islamistów. Minister spraw wewnętrznych we Włoszech, Giuseppe Pisanu, szacuje, że około 15.000. W Hiszpanii, w ciągu ostatnich 8 lat, zatrzymano 120 ekstremistów, powiązanych między innymi, z Grupą Salafista dla Kazań i Walki (GSPC), rozłam algierskiej Uzbrojonej Grupy Islamskiej (GIA). Planowanie wielu samobójczych, nieudanych ataków w Belgii (centralna kwatera NATO), Francja (katedra w Sztrasburgu) i Włoszech (ambasada amerykańska w Rzymie) również miało miejsce na Półwyspie Iberyjskim. Fakty, które czynią anegdotę z zabójstwa filmowca Theo Van Gogh (z rąk Holendra) i ataku granatami dwóch terrorystów na policję 2 listopada zeszłego roku w Holandii.

Duże organizacje terrorystyczne obecne w Europie, jak GSPC-GIA i Takfir wal Hijra (Klątwa i Wygnanie), rozpoczęły swoją wspólną, zajadłą działalność, początkowo we Francji, na skutek akcji policyjnej po zamachach w 1995 roku. Heksagon (?) przekształcił się w ten sposób w jedną z wylęgarni fundamentalizmu islamskiego w Europie, jak pokazują setki Francuzów, którzy przeszli po polach na instrukcję Bin Ladena w Afganistanie.

Do tych wielkich dołączyła się grupa nowych grup islamskich powstałych po wybuchu wojny w Iraku. Tajemnicza Grupa Jedności Islamskiej trzyma w szachu policję Niderlandów, Brygady Abu Hafs Al. Masri grożą Włochom i lider duchowy Ansar al.-Islam, odpowiedzialny za liczne ataki w Iraku, został zatrzymany w Norwegii.

Przełamać europejską sieć

Bazą ideologiczną naszego terroryzmu islamskiego jest salafizm dżihadowski przyzwyczajonego do pracy w sieci, mianowanej na netwar. Bez hierarchicznych, piramidalnych struktur połączonych za pomocą nowoczesnych technologii. Dzieląc orientację strategiczną z niezależnością taktyczną. Utrwalona sieć europejska, która liczy na luźne dofinansowanie pochodzące np. z handlu narkotykami. Chociaż wystarczyłoby 10.000 nędznych euro, aby zabić prawie 200 osób i zostawić 1500 rannych, jak twierdzi koordynator UE do walki z terroryzmem, Gijs de Vries.

Filozof Josep Ramoneda stwierdził trafnie, że „Europa zawsze odkrywała zbyt późno niebezpieczeństwa, które zagrażały jej wolności”. Zajęło jej lata przyznać barbarzyństwo stalinowskie, nie potrafiła zobaczyć zagrożenia nazistowskiego i zawsze bardziej krytykowała Amerykanów niż jakiegokolwiek dyktatora stąd”.

Tym razem krew Madrytu sprawiła, że nieprzytomna Europa zareagowała i nadszedł czas na zatrzymania. Pomimo tego, nieogarnięte liczby wydają się zostawiać jasno niemożliwość postawienia się nihilizmowi islamskiemu wyłącznie z prawną siłą Stanów. Unia Europejska musi spróbować przeskoczyć do odrodzenia politycznego. Zaatakować przyczyny. Terroryzm jest oswojony i warto podejmować strategii strusia, które zastosowano naprzeciw masakry w Czeczenii czy rozsiewania fundamentalizmu w Algierii.

Myślmy globalnie i zachowujmy się lokalnie, szukając w każdym państwie prawdziwego porozumienia wolnych intelektualistów islamskich w laickiej rewolucji islamu, w separacji między władzą cywilną i władzą religijną. I aby spokojny islam uciszył radykalny islam w meczetach. Szukając kategorycznego rozwiązania dla Palestyny i wojny w Iraku. Im szybciej, ponieważ radykaliści islamscy są tutaj i są stąd, chociaż ich nie widzimy. Ponieważ terrorysta europejski zostawia kałasznikow w domu i idzie po chleb.