Za trwały system edukacji w Austrii

Artykuł opublikowany 18 kwietnia 2009
Artykuł opublikowany 18 kwietnia 2009
Autor: Julie Demel Tłumaczenie: Magdalena Labus Minister edukacji Austrii Claudia Schmidt (SPÖ - Sozialdemokratische Partei Österreichs Socjaldemokratyczna Partia Austrii) oznajmiła w środę, że nauczyciele mają w przyszłości więcej pracować. Informacja rozeszła się jak ciepłe bułeczki. Rodzice natychmiast poparli ten pomysł, który spowodował zarazem sprzeciw nauczycieli. Rozgorzała gorąca dyskusja.

Przeciętny nauczyciel w Austrii na pełnym etacie ma 20 godzin zajęć tygodniowo i 20 godzin czasu na przygotowanie. Według pani minister nauczyciele powinni pracować 22 godziny tygodniowo, co wobec średniej europejskiej jest i tak mało, jeśli porównać to z Finlandią czy Francją. W kraju najlepszych wyników w międzynarodowym teście PISA, Finlandii, nauczyciele pracują cały dzień, a we Francji też częściej pracują popołudniami. Popołudniowa opieka istnieje, ale jest mniej zajęć wyrównawczych czy dodatkowych godzin korepetycji, te przejmują nauczyciele prywatni i instytucje pozaszkolne.

Austria wypadła w teście PISA raczej przeciętnie. Austriaccy uczniowie mieli mało możliwości ćwiczenia tego typu zadań, dlatego dzięki nowym standardom edukacyjnym mają być lepiej przygotowywani do tego badania w przyszłości. Od 8-ej klasy (4-ta klasa AHS - Allgemeine höhere Schule, odpow. pol. gimnazjum) uczniowie mają być częściej konfrontowani z tego typu ćwiczeniami.

We wrześniu 2008 roku wprowadzono model „Gesamtschule” (w wolnym tłumaczeniu szkoła łącząca wszystkie typy szkół ponadpodstawowych). Podczas gdy w innych krajach selekcja następowała dużo później, w Austrii już na poziomie szkoły podstawowej czyli „Volksschule” decydowano o przyszłości dziecka. Wszystkie dzieci, które miały oceny bardzo dobre i dobre mogą iść do uznanej AHS, z ocenami na poziomie dostatecznym i miernym musiały do tej pory iść do „Hauptschule” (szkoła główna, odp. pol. Szkoły zawodowej) Model „Gesamtschule” to kres tej selekcji i jeśli się sprawdzi, wszystkie dzieci będą mieć równe szanse na początku.

System edukacji w Austrii można określić jako tradycyjny, zwłaszcza, że niektóre ustawy pochodzą jeszcze z czasów monarchii, a system okazał się odporny na reformy przez długi czas. Jednak głównym problemem tego systemu jest wyraźne polityczne nacechowanie. System szkolny jest albo bliski polityce socjaldemokratów albo konserwatystów, co odnosi się do ustawy z 1962 roku. Czas już najwyższy uniezależnić szkołę od polityki, bo ta ją wyraźnie hamuje. Przykładem są różnice programowe – szkoły bliskie partii ÖVP mają dodatkowe moduły z polityki europejskiej, których szkoły bliskie SPÖ ich nie mają.

Pod kątem wyposażenia technicznego i dydaktycznego system edukacji w Austrii jest jednym z najlepszych w Europie, w którym jednak raczej rzadko wprowadza się zmiany. W kwestii dydaktyki raczej obstaje się przy sprawdzonych metodach i rzadko dopuszcza się innowacje. Chociaż obecnie metoda prowadzenia portfolio, będąca modelem amerykańskim jest bardzo popularna w austriackich szkołach.

W wiedeńskich szkołach rośnie liczba uczniów z rodzin emigrantów przybyłych do Austrii, a których język ojczysty to często turecki, bośniacki, serbski, słowacki, polski, rumuński, armeński itd. Ci uczniowie uczęszczają na kursy niemieckiego, jednak niewiele jest alternatyw dla tego modelu. Maria Teresa, cesarzowa Austrii, założyła w 1756 roku Orientalische Akademie (Akademię Orientalną, dziś Diplomatische Akademie – Akademia Dyplomatyczna), aby austriackich chłopców nauczyć orientalnych języków; tureckiego, perskiego i arabskiego. Dopiero od niedawna w ofercie szkół znajdują się kierunki dwujęzyczne z węgierskim czy słowackim. Brakuje modeli edukacyjnych jak np. szkoły europejskiej, odpowiadającej równocześnie wymogom Unii i mentalności społeczeństwa.

W rzeczy samej system edukacji w Austrii posiada potencjał niewykorzystanych możliwości. Trzeba go jedynie lepiej skonstruować i odizolować od potencjalnych konfliktów, aby zapewnić bardziej trwałą i efektywną politykę edukacyjną. Wykształcenie nauczycieli powinno być krótsze, ale treściwe. Dyscyplina powinna iść w parze z jasnymi regułami, a uczniom należy od początku przedstawiać Europę w pozytywnych barwach.