Zdrowa żywność: Obczaj moje musli!

Artykuł opublikowany 16 maja 2016
Artykuł opublikowany 16 maja 2016

Ósma rano, telefon brzęczy, powieki się kleją, a na twarzy odcisnęła się poduszka. Po co w ogóle wstawać? Mnie motywują dwie łyżki oleju rzepakowego, połówka banana, odrobina soku z cytryny, siemię lniane, ziarna sezamu, orzechy i mnóstwo owoców. I tak oto powstaje energetyczna mieszanka, w sam raz do zjedzenia przed dniem pełnym wrażeń.

Choć większość śniadań składa się zazwyczaj z chleba, masła, dżemu, kawy i mleka, są metody na to, jak skomponować coś bardziej oryginalnego i zdrowszego, np. „Miam-Ô-Fruits”. Dietetyczka France Guillain wymyśliła to energetyczne śniadanie, które, jak podaje legenda, wcinał nawet tak wysokiej klasy piłkarz jak Zinédine Zidane.

France Guillain wraz z pięciorgiem swoich dzieci regularnie udaje się w podróże łódką. A na pokładzie łowcy przygód potrzebują wartościowych posiłków, a nie substytutów w postaci danonków, mlecznych kanapek czy tostów. Przez wiele lat France ulepszała przepis na „Miam-Ô-Fruits”, aż w końcu powstała mieszanka idealna. Książka „La méthode France Guillain: vivez équilibré !“, czyli „Rady France Guillain – ku równowadze w życiu!” stała się bestsellerem. Autorka gwarantuje, że po zjedzeniu „Miam-Ô-Fruits” będziemy syci przez siedem godzin. Wilczy apetycie, żegnaj!

Przepis:

  • połówka banana

  • świeżo wyciśnięty sok z połówki cytryny

  • 2 łyżki oleju rzepakowego

  • 3 dowolne rodzaje owoców sezonowych (należy unikać cytrusów i suszonych owoców)

  • 1 łyżka oleistych orzechów lub pestek (migdały, pistacje, orzechy laskowe, pestki dyni, pestki słonecznika)

  • 1 łyżka ziaren sezamu

  • 1 łyżka siemienia lnianego

Przygotowanie:

Rozgnieść banana widelcem, zmielić sezam i orzechy i mieszać, aż powstanie jednolita mieszanka, dodać sok z cytryny i olej. Owoce sezonowe trzech różnych rodzajów pokroić w małe kawałki (przykładowo: jabłko, kiwi i mango) i wrzucić do mieszanki. Luksusowe śniadanie gotowe.

via GIPHY

Koniec wymówek

Łyk kawy i zwęglony tost gwarantują burczenie w brzuchu i złe samopoczucie. Może znajdźmy jednak trochę czasu i zacznijmy celebrować śniadania? Skoro ładujemy baterie smartfonów, dlaczego nie ładować swoich własnych?

Śniadanie „Miam-Ô-Fruits“ zapewnia dzienną dawkę owoców. Nie zawiera białek pochodzenia zwierzęcego, glutenu ani laktozy. Jest za to bogate w kwasy omega-3 i antyoksydanty.

Ja spróbowałam. Z początku irytowało mnie to całe siekanie i krojenie, ale można się przyzwyczaić. Stałam się bardziej przytomna i skoncentrowana.

A na koniec trochę muzyki retro, by was zachęcić do krojenia. Do dzieła!

---

Europa to crème brûlée, fish and chips i pierogi ruskie – prezentujemy nasz dział kulinarny. Smacznego!