Wpadki, „antypolityka” i wulgarność: oto dlaczego nie będziemy za nim tęsknić
Silvio Berlusconi miał tak naprawdę ochotę oszukać nas wszystkich. Wystarczyło tylko pojawić się w parlamencie z dodatkową garścią deputowanych po swojej stronie, by odwołać swoje wcześniejsze zapowiedzi o złożeniu dymisji. Berlusconi myślał zapewne, że uda mu się znów przemówić do rodaków z szelmowskim uśmieszkiem, zaprzepaszczając ich nadzieje na zmiany. Taki scenariusz nie miał miejsca, bo wyniki parlamentarnego głosowania strąciły Berlusconiego z piedestału, co więcej – rząd już wybrał jego następcę. Berlusconi stał się człowiekiem samotnym, psychologicznie niestabilnym, od którego odchodzą nawet najbliżsi współpracownicy. 17 lat uprawiania „antypolityki”, wulgaryzacji debaty politycznej, wpadek i niefortunnych posunięć stanowczo wystarczy. Dziś możemy o nim pisać w czasie przeszłym. Lepiej późno niż wcale. Cafebabel.com przypomina przebieg kariery byłego premiera Włoch.
Największy występek Silvia Berlusconiego to upokorzenie Monteskiusza
Dziś nie ma już sensu doszukiwać się winowajców ani rozpaczać nad przeszłością. To czego Włochy naprawdę potrzebują, to chwila refleksji. Silvio Berlusconi pozbawił władzę jej instytucjonalnej natury i wiarygodności, stawiając siebie ponad wszystkimi instytucjami. Upokorzył myśl francuskiego filozofa Karola Ludwika Monteskiusza, który zaproponował klasyczny i powszechny dziś trójpodział władzy państwowej. Rozpętał dyskusję na temat rozsądnej równowagi konstytucyjnych uprawnień, ale na szczęście, ta historia ta dobiega już końca.
Alberto Toscano: "Wpadki Berlusconiego są owocem deficytu demokracji"
Silvio Berlusconi odszedł z włoskiego rządu. Do zeszłej soboty był premierem Włoch, dziś żegna się z polityką krajową i międzynarodową, zezwalając wreszcie odetchnąć zarówno spekulantom finansowym, jak i włoskim obywatelom i przywódcom rządów całego świata, którzy podczas ostatniego szczytu G20 Berlusconiego najzwyczajniej zignorowali. Co ciekawe, znany z niestosownych komentarzy Berlusconi, przy tej okazji nie pokusił się o żaden żart, żaden niecodzienny gest. Opuszcza scenę polityczną jako król politycznych malwersantów. Jego kariera mogłaby posłużyć za przykład dla tych, którzy polityczne wpadki dopiero co zaczynają zaliczać. Włoski dziennikarz - Alberto Toscano - przedstawia nam listę wpadek byłego premiera w swojej najnowszej książce, niedawno opublikowanej we Francji.
Berlusconi wychował młodych. Jak teraz reedukować Włochy?
Era post-Berlusconi zbliża się wielkimi krokami: czy Włochy przyzwyczają się do nudy politycznej debaty, do wymiany pomysłów, do braku człowieka kochanego, a zarazem nienawidzonego, którego zakończenie politycznej kariery jest równoznaczne z pożegnaniem modelu telewizyjnego sukcesu, gwarantującego natychmiastowe zwycięstwo? Czy Włochy przyzwyczają się do poczucia legalności i do obowiązku płacenia podatków? Jak my, młodzi ludzie, którzy dorastaliśmy wraz z nim, zaczniemy życie na poważnie?
Italia porzuca Berlusconiego! Włosi na obczyźnie chcą wracać do domu!
„Mam zbyt dużo rzeczy na głowie, żeby myśleć o swoim pogrzebie”, zażartował włoski premier Silvio Berlusconi. Jednak wybory lokalne, które doprowadziły do całkowitej porażki prawicy, są naprawdę trumną dla jego ery politycznej.
Bunga bunga: zabawić się w Europie z Silvio
Hasło bunga bunga [oznacza afrykańskie zabawy z udziałem władcy oraz kilkunastu półnagich kobiet] zostało przebojem Europy. A my, Włosi jesteśmy dumni z eksportu tego rodzaju produktów, wraz z Ferrari i serem mozzarella di bufala. I prezydentem, który przywraca blask przykurzonemu pomnikowi włoskiego ogiera. Tym wszystkim gejom, od których roi się w Belpaese i którzy nie próbują nawet obmacać dziewczyny, będąc z nią sam na sam mówimy do widzenia… Wszyscy na lekcje włoskiego (męskości znaczy się)!
muammar al-kaddafi, best of cafebabel.com, społeczeństwo, seks, języki, wieża babel, silvio berlusconi
