Berlin to nie Niemcy
W tym miesiącu „EUdebate on the Ground” przywiodło pięciu dziennikarzy cafebabel.com do miasta, które dwadzieścia lat temu podzieliła Zimna Wojna. Od tamtego czasu nie tylko geografia się zmieniła. Relacje z Polską są entuzjastyczne, ale często jednostronne. Niemcy debatują o prawie do przechowywania danych oraz o tym, jak mogą zmienić swój sposób konsumowania. A na koniec – zdjęcia opowiadające, jak radzić sobie z kryzysem.
Nie surfujesz sam!
Muzyka w Internecie, prawa autorskie, nielegalne ściąganie plików. Polityczne ławy na nowo zainteresowały się tą tematyką. Państwa starają się zwyciężać piractwo internetowe nowymi sposobami, jednocześnie stawiając pod znakiem zapytania najważniejsze zagadnienia dotyczące praw autorskich. W Brukseli problem ten zaostrza konflikt między Parlamentem Europejskim a Radą Unii Europejskiej, podczas gdy w Berlinie cafebabel.com dyskutuje z bloggerami, politykami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego.
nicolas sarkozy, silvio berlusconi, best of cafebabel.com, parlament europejski, prawa autorskie, ściąganie, przestępczość, polityka, prenzlauer berg
Handlować, ale sprawiedliwie
Co ma wspólnego telefon komórkowy z wojną w Kongo? Jaką historię ma Milka?
I dlaczego pijąc kawę myślimy raczej o znanej na całym świeci sieci kawiarni Starbucks niż o Kolumbii? Rzeczy, które dla niektórych są zupełnie nieistotne, dla niemieckiej inicjatywy SUKUMA są bardzo ważne. Organizacja ta propaguje Sprawiedliwy Handel (Fairtrade), a jakiś czas temu ogłosiła europejski konkurs filmowy na spot reklamowy poświęcony tej tematyce.
bieda, kawa, fair trade, handel międzynarodowy, prenzlauer berg, berlin
Berlin to nie Niemcy
Miasto tętni wydarzeniami kulturalnymi upamiętniającymi ponowne zjednoczenie Berlina z resztą Europy. Ale jak widzą siebie główni bohaterowie tej zmiany – niezależnie od tego, czy urodzili się po 1990, są migrantami sprzed 1990 czy współczesnymi zwiedzającymi?
Wolny rynek wszystko wybaczy?
Światowy kryzys gospodarczy stał się testem dla europejskiej solidarności. Szczególnie trudne wyzwanie stoi przed rządem w Berlinie – rok 2009 to czas wyborów prezydenta Niemiec oraz wyborów do Parlamentu Europejskiego. To także czas wypełnienia obietnic złożonych pięć lata temu 10 nowym państwom UE, w tym Polsce, o całkowitym otwarciu niemieckiego rynku pracy. Czy przedwyborcza gorączka pozwoli uporać się z rosnącym bezrobociem po obu stronach Odry, bez pogarszania napiętych stosunków na linii Warszawa-Berlin?
