Lucio Dalla nie żyje

Artykuł opublikowany 1 marca 2012
Artykuł opublikowany 1 marca 2012

Trudno wybrać najpopularniejszą z jego piosenek. Efekty 50 lat jego twórczości były balsamem dla dusz aż trzech generacji Włochów. Możemy być niemal pewni, że takie kawałki jak: „L'anno che verrà” („Rok, który nadejdzie”), „Ciao”, „A modo mio” („Po mojemu”), „Com'è profondo il mare” („Jak głębokie jest morze”), „Futura” („Przyszła”) na długo pozostaną inspiracją dla przyszłych pokoleń artystów. Lucio Dalla odszedł od nas dziś, w parę dni po tym jak mogliśmy go podziwiać na Festiwalu w San Remo. Gdyby nie śmiertelny zawał serca, który dopadł go w Montreux (w Szwajcarii), 4 marca br. skończyłby 69 lat. Zaczynał jako klarnecista w zespole jazzowym, by pod koniec ery bitników podbić serca milionów Włochów eksperymentując z dotychczasowymi regułami panującymi w muzyce popularnej. Ciao Lucio, do zobaczenia „in mezzo a un campo, a sentirsi addosso il vento”. [przyp. tłum.: „pośrodku łąki, na której odczujesz lekki podmuch wiatru...” Fragment tekstu zaczerpniętego z utworu pt. „Canzone” („Piosenka”)].