Niech żyje Putin! (Niestety Politkowska już nie...)

Artykuł opublikowany 7 października 2010
Artykuł opublikowany 7 października 2010

Z okazji 58 urodzin Władymira Putina studentki dziennikarstwa moskiewskiego uniwersytetu podarowały swojemu mentorowi specjalny prezent: seksowny kalendarz, do którego przyszłe redaktorki pozowały w bieliźnie (czasem niekompletnej). Zdjęcia opatrzone są jednak i dodatkowym przekazem, oto jeden z 12 cytatów: "Ugasił Pan pożary, ale ja nadal płonę!".

 "Niesmacznym" - określiła pomysł swoich podopiecznych Pani Dziekan z moskiewskiego uniwersytetu. Co więcej 7 października 2010 r. mija 4 rocznica morderstwa Anny Politkowskiej, opozycyjnej dziennikarki, obrończyni praw człowieka i krytyka rządów Putina. Ciało dziennikarki odnaleziono na klatce schodowej budynku, w którym mieszkała. Sprawców jak do tej pory nie odnaleziono.

 Biorąc pod uwagę, że Anna Politkowska, której Międzynarodowy Instytut Prasy (IPI) z siedzibą w Wiedniu przyznał pośmiertnie tytuł bohaterki wolności prasy światowej, była studentką tego samego wydziału, co bohaterki kalendarza, redakcji cafebabel pozostaje zastanawiać się, czy moskiewskim studentkom dziennikarstwa zabrakło informacji czy zajęć z misji i etyki mediów.