Ogłuszający zespół instrumentów dętych gra na skraju wiejskiej drogi wiodącej do granicy bośniackiej. Nie mogę się oprzeć: naciskam hamulec i wysiadam z auta, żeby skosztować serbskiego folkloru.
Mając poczucie, że są tylko pokoleniem przejściowym, młodzi Serbowie nie interesują się polityką. A jednak w kawiarniach i restauracjach toczą się żywiołowe dyskusje. Główny powód niezadowolenia - Kosowo.
subskrybuj komentarze Pokaż komentarze w odwrotnej kolejności załaduj komentarze Dołącz do dyskusji
Masz coś do powiedzenia? Zrób to tutaj!
Czy już jesteś babelianinem? Log-in. Albo zarejestruj się!