kultura

Eleonora Abbagnato, tymczasowa gwiazda

Artykuł opublikowany 22 stycznia 2007
Artykuł opublikowany 22 stycznia 2007
Ta silna 28-letnia Sycylijka zdobyła pracę pierwszej baletnicy w Operze w Paryżu dzięki wytrwałości i oddaniu.

Wchodzimy tylnymi drzwiami Opery paryskiej i przechodzimy przez serce tego wspaniałego budynku: korytarzami wyblakłymi od mijającego czasem. Docieramy do kawiarni dla pracowników opery: stoły i krzesła z drewna, przystępne ceny. Cały luksus to dopiero siedzenia dla widzów na scenie.

Pierwsza baletnica Opery w Paryżu spóźnia się, ma sportowy wygląd i długie blond włosy skrupulatnie spięte w koński ogon. Eleonora Abbagnato, 28 latka, jest jedną z 10-ciu obcokrajowców, którzy wchodzą w skład zespołu tanecznego 150-ciu tancerzy Baletu Opery w Paryżu. Jak ta Włoszka się tu znalazła? - Nie, Sycylijka, ucina - Przepraszam. Jak więc Sycylijka dotarła aż tutaj?

Wszystko zaczęło się w Palermo i trochę przez przypadek. Kiedy była mała, jej matka zostawiała ja pod opieką sąsiadki, Marisy Benassai, która kierowała szkołą tańca. Zaczęłam tańczyć sama. Mój ojciec i brat spędzali cały dzień na oglądaniu meczy. Ja żyłam w innym świecie, z moim telewizorem i z moimi nagraniami tańca na wideo. Krótkie dzieciństwo. Nie żałuję, że nie bawiłam się lalkami. Zrobiłam to, co chciałam. Mała Eleonora od razu wyróżniała sie za sprawą wygrywanych konkursów i przesłuchań. Choreograf Roland Petit widział w tej małej zdeterminowanej dziewczynce potencjał na elitarną baletnicę i zaprowadził ją do Opery w Paryżu. Miała wtedy tylko 14 lat.

Determinacja artysty

Kiedy poświęcę się jakiejś sprawie, osiągam to, jak z miłością. Kiedy chcę jakiegoś mężczyznę… Zdobywam go!, rzuca drapieżnie. Jej wytrwałość i nastawienie wydają się konieczne, aby triumfować w świecie tańca, ale co musiała poświęcić, aby dotrzeć do punktu, w którym teraz jest? Rodzinę, na pewno; ale w życiu zawsze trzeba wybierać. I dodaje: Tutaj żyjemy zamknięci w studio, tańcząc cały dzień, odcięci o realnego życia na zewnątrz. Oby się zrelaksować, Eleonora lubi przygotowywać kolacje razem ze swoimi włoskimi przyjaciółmi i gotować potrawy na bazie makaronów.

Sądząc po jej umiarkowanym tonie głosu i jej nienagannym francuskim, trudno uwierzyć, że jesteśmy naprzeciwko prawdziwej Sycylijki. Te 14 lat w Paryżu nie zmieniły z Ciebie we Francuzkę choć trochę? To, co mówisz mnie obraża. Podsumowuje. Wiele czasopism i telewizja włoska zmieniły ją w postać medialną, ale jej nie przeszkadza, że przedstawiają ją niemal jak produkt made in Italy.

Paryż-Włochy, Włochy-Paryż

Kiedy ma wolny weekend, Eleonora pakuje szybko walizki i odwiedza rodzinne Włochy. Zapewnia, że teraz gorzej znosi fakt życia z dala od swojego kraju, niż kiedy tu przyjechała. Kiedy byłam mała myślałam tylko o jednej rzeczy: założyć baletki i tańczyć. Wiedziałam, że tutaj byłam otoczona przez najlepszych i ignorowałam, co było na zewnątrz tego wszystkiego. Ale kiedy jesteś dorosła zdajesz sobie sprawę, czego ci brakuje.

Co może brakować pierwszej baletnicy Opery w Paryżu? Na pewno nic, tylko mojego rodzinnego kraju, słońca i sympatycznych ludzi. Dlaczego więc nie przeniesie się do Scala de Milan? Byłam tam, kiedy miałam 10 lat i nie podobało mi się.Myślę że brakuje im organizacji i środków finansowych. Tam ćwiczą mniej i gdybym zamieniła Paryż na Mediolan straciłabym na tym. W Paryżu mamy najlepszych choreografów i instalacje, liczną i oddaną publiczność, której się nie spotyka w innych krajach europejskich.

Już od kilku tygodni nie ma biletów na "Damę kameliową", balet amerykańskiego choreografa Johna Neumeiera, opartego na noweli Aleksandra Dumas. Kurtyna się unosi i widzimy Eleonorę w roli Marguerite Gautier, słynnej paryskiej kurtyzany, która zakochuje się w Armandzie Duvalu, szanowanym kliencie. Pełna gracji Eleonora przemieszcza się lekko jak wirujący zabawkowy bąk; przechodzi z ramion jednego do drugiego, przyciągając spojrzenia wszystkich. Jej perfekcyjna technika utrzymuje ją w równowadze podczas wykonywania najbardziej wyszukanych piruetów. Pokazuje co znaczy talent, siła i ekspresja. Ale euforia trwa krótko. Ojciec Armanda Duval zmusza Marguerite (Eleonore), by się odsunęła od jego syna, aby ten nie splamił honoru rodziny. Dopiero po przedwczesnej śmierci młodej Marguerit jej kochanek odkrywa intymny pamiętnik, gdzie ona wyznawała swoje uczucia w stosunku do niego. Kurtyna opada i słychać burzę oklasków.

Sport, w którym sie rywalizuje

Ludzie patrzą na ciebie, chcą wiedzieć wszystko o tobie, a ja czasami mam ochotę wszystkich odprawić. Kiedy jesteś dobra, masz wokół siebie krąg ludzi, którzy próbują cię rozszarpać na kawałki. Kiedy jesteś młoda jest to zabawne, ale teraz męczy. Eleonora była zwiazana przez sześć i pół roku z tancerzem baletowym w Operze. Mówi o tej relacji szczerze: Była obopólna admiracja i rodzaj nietajonego współzawodnictwa. Kiedy on otrzymywał jakąś rolę a ja nie, wytwarzała się niezdrowa rywalizacja. Kiedy się skończyło, powiedziałam sobie "nigdy więcej z tancerzem baletowym". Nie mogę życ z kims 24 godziny na dobę. Nie wiem jak inni to robią. To jest takie smutne!

Eleonora miała szczęście tańczyć pod okiem najlepszych współczesnych choreografów takich jak Pina Bausch, Jiri Kilian, Roland Petit... Wyróżnia się Niemka Pina Bausch, założycielka teatru tańca. Bausch interesuje się przeszłością baletnic, z którymi pracuje pod względem psychologicznym. Podczas przedstawiania "Święto wiosny" Eleonora wyjaśnia, że jej mama nie mogła znieść scen przemocy i opuściła salę. Eleonora preferuje taniec współczesny aniżeli klasyczny. Poprzednie pokolenie tańczyło to samo mając 16 i 30 lat. W przeciwieństwie do nich, ja nie mogłabym powtarzać "Jeziora łabędziego" całe życie. To takie nudne!

Ani jednego dnia wagarów w ciągu 14 lat

Baletnica zapewnia, że we Francji, w państwie gdzie każdy dopomina się swoich praw, my, tancerze baletowi, nigdy nie strajkowaliśmy, przez szacunek dla naszej pracy, sztuki i widza. Z wyprostowanymi plecami, oświadcza z dumą: Nie ominęła mnie ani jedna próba w ciągu 14 lat pracy w szkole tańca.

A przyszłość? Chciałabym robić kino, mieć dzieci i jeździć częściej do Włoch. Co powiedziałaby młodej obiecującej tancerce? Aby nie zostawała baletnicą. Żałuje? To, co jest wspaniałe to mieć w życiu pasje, ale myślę, że są inne pasje, mniej trudne. Zerka na zegarek i tłumaczy się: Mam próbę za pięć minut.