kultura

Kasparas Pocius: wywiad z „lokalnym, globalnym” litewskim anarchistą

Artykuł opublikowany 28 października 2009
Artykuł opublikowany 28 października 2009
Dwudziestosiedmiolatek jest zbyt młody aby sprawiedliwie móc zostać okrzykniętym „ojcem” współczesnego anarchizmu litewskiego. Jednakże, jako jeden z założycieli portalu anarchija.lt, krytycznego magazynu Joudraštis oraz Wolnego Uniwersytetu Wileńskiego, jest on najbardziej widoczną postacią publiczną, jeśli chodzi o prezentowanie litewskiej myśli anarchistycznej szerszej publiczności.

Kasparas Pocius godzi się z tym, że zalicza się do prekariatu, dużej warstwy społecznej składającej się z ludzi nie mających zagwarantowanej pracy lub stałych dochodów. „To niepewne, ale właśnie wtedy kiedy uciekasz od iluzorycznej pewności oferowanej przez ‘wspaniałe społeczeństwo’ otwiera się przed tobą mnóstwo możliwości do improwizacji i eksperymentowania”, tłumaczy Kasparas. Jak rodzi się anarchista w społeczeństwie, które stygmatyzuje najbardziej lewicowe pomysły polityczne i nie angażuje się poważnie we „wspólne nieformalne inicjatywy” – jak na przykład Wolny Wileński Uniwersytet (Laisvasis universitetas, LUNI)? Kasparas pamięta jak jako dziecko chodził na litewskie demonstracje proniepodległościowe, jak obserwował przebieg Śpiewającej Rewolucji w Krajach Bałtyckich [1987-1990 – okres przed odzyskaniem niepodległości w Estonii, Litwie i Łotwie – przyp. red.] „Obserwowałem te rzeczy, które wydawały się być bezgranicznie demokratyczne, i sądząc po pierwszym wrażeniu, szczerze, zdegenerowane”, mówi wyjaśniając swoje otrzeźwienie z iluzji ideałów pierwszych lat litewskiej niepodległości. „Euforia szybko została zastąpiona przez „realny kapitalizm”, na który składały się prymitywne gromadzenie dóbr oraz defraudacja na poziomie państwowym. W międzyczasie izolacja i prywatyzacja świadomości wytępiła resztki świadomości zbiorowej.

Globalna inspiracja

(zdj.: Laisvasis universitetas Facebook group) Aby wyjaśnić jakie wydarzenia miały wpływ na niego i innych anarchistów na Litwie, Kasparas zaczyna od Seattle. „30 listopada 1999 ruchy społeczne ‘kopnęły piłkę’ w kierunku tych, którzy uczestniczyli w ministerialnej konferencji Światowej Organizacji Handlu”, mówi o konwencji, która miała zapoczątkować nową rundę negocjacji handlowych. „Kapitalistyczne instytucje poczuły silny powiew, opinia publiczna zaczęła wątpić w ideologię wolnego rynku, zaczęto dyskutować o wadach kapitalistycznej globalizacji i szukać alternatyw. To znane na całym świecie wydarzenie, porównywalne z upadkiem Muru Berlińskiego, pomogło w stworzeniu krytycznej myśli na Litwie. Krytyka powstającego społeczeństwa konsumpcyjnego oraz bezkrytyczne wspieranie przez Litwę tego, co Pocius nazywa „modelem nowego porządku według USA” nabrały impetu w nowym milenium. „Około roku 2000, punkowi aktywiści zorganizowali w Wilnie akcje skierowane przeciwko NATO, pokazując tym samym rodzącą się na całym świecie świadomość i wrażliwość na to, co dzieje się na świecie. A potem był rok 2005 i historia kina ‘Lietuva’, która pozwoliła na powstanie kolorowego ruchu obywatelskiego w kraju”.

Pocius ciepło wspomina czas, kiedy mimo różnic wartości, krytyczna grupa ludzi walczyła przeciwko ingerencji biznesu w sektor publiczny. „Zorganizowaliśmy dwie konferencje poświęcone problemowi współczesnej lewicy, aby przybliżyć lokalnym lewicowcom kluczowe zagadnienia na świecie. Dom wydawniczy „Kitos knygos” („Inne książki”) opublikował radykalną fikcje polityczną która obudziła społeczną wrażliwość. razem z tłumaczem Dariusem Pocevičiusem oraz wydawcą Gediminasem Baranauskasem stworzyliśmy portal anarchija.lt, który organizuje różne akcje polityczne i kulturalne. W 2008 założyliśmy Wolny Uniwersytet Wileński, który w odpowiedzi na reformy neoliberalne oferuje reformy „czerwone” w szkolnictwie wyższym. Wolny Uniwersytet pozwolił wskrzesić doświadczenia z Francji roku 1968”.

(zdj.: Laisvasis universitetas Facebook group)

anarchija.lt

„Zawsze bardziej przyciągały mnie te nurty anarchizmu, które podkreślały wagę wspólnoty a nie te indywidualistyczne” mówi Pocius. Portal anarchija.lt został stworzony jako przeciwwaga dla mediów korporacyjnych i dostarcza informacji o ruchu antykapitalistycznym na świecie. „Jest on dla ludzi niezależnie przyłączających się do wspólnot, zbiorowo korzystających ze środków i owoców swojej pracy, wzajemnej pomocy, emancypacji i równości – a wszystko to jest warunkiem koniecznym do rozwoju wolnej i krytycznej osobowości” utrzymuje Pocius. „Jesteśmy dumni, że portal służy jako litewskie ‘Indymedia’”, dodaje. Przypomina, jak różni posłowie grozili pozwaniem portalu do sądu, ponieważ mylili anarchistów z sowieckimi komunistami mimo jasnego antystalinowskiego stanowiska tych pierwszych. „W maju portal został zaatakowany przez hakerów. Jednakże nasza wrażliwość i wola pozwala nam zapomnieć o żalach i nie zwracać uwagi na paranoicznych, bojących się wszystkiego przestępców.”

Dzisiaj Pocius jest bardzo zajęty Uniwersytetem, który według jego słów jest „nieformalną inicjatywą dla samooświecenia”. Ta inicjatywa poszerzyła się również o inne miasta, które nie miały wcześniej dostępu do szkolnictwa wyższego. Nie żałuje rezygnacji z doktoratu z dziedziny historii na Uniwersytecie Wileńskim. „Umiejętności jakie zdobyłem jako historyk pomogły mi w poszukiwaniach. Pokusy intelektualne nie zmniejszają się poza „poważnym” środowiskiem akademickim. Wiedza poleruje się, przekształca się w strategie działania”. Dzisiaj utrzymuje się z tłumaczenia. Oponuje przed określaniem jego dodatkowych wolontariackich działań jako hobby. Nalega, aby to co robi traktować jako poważną pracę, która dodatkowo kształtuje sposób myślenia i styl życia. Ma nadzieję, że w przyszłości zachowa swój ideologiczny kręgosłup i będzie miał czym się podzielić „we wspólnotach przyszłości”. Jego główne zmartwienia krótkoterminowe dotyczą obecnie niedawno założonej rodziny (Kasparas ożenił się kilka dni przed tym wywiadem) i zachęcania innych do tego, aby kochali życie.

"Wonderland", blog autora artykułu, można znaleźćtutaj.