kultura

Literatura: Tajemna moc książek

Artykuł opublikowany 4 maja 2015
Artykuł opublikowany 4 maja 2015

Książki potrafią wywołać w czytelniku emocje, pobudzić go do podróży lub zasugerować konkretny obraz. Mogą też rozpętać konflikt lub przywołać kogoś do porządku; zakorzenić w czytelniku jakąś ideologię lub zastąpić ją inną. W rezultacie sprawiają, że ten, kto czerpie przyjemność z czytania, nie pozostaje obojętny na ich treść. 

„Jak zwykł mawiać Don Kichot: «Obowiązkiem błędnego rycerza jest nie dopuszczać gwałtu i wspierać nieszczęśliwych»" – tymi oto słowami Juan Goytisolo podziękował za otrzymaną w tym tygodniu Nagrodę Cervantesa, uświetniającą całokształt jego twórczości literackiej. Pisarz odwoływał się w ten sposób do obrazu, który stale utrzymuje mu się przed oczami: szlachcic na grzbiecie Rosynanta, z lancą wrogo wycelowaną w: korupcję i eksmisje, które pozostawiają mnóstwo osób bez dachu nad głową, oraz wysokie ogrodzenia z drutami kolczastymi miedzy Ceutą i Melillą, które mają uniemożliwić marokańskim imigrantom przedostanie się do Hiszpanii. 

Goytisolo z pełną premedytacją nawiązał do książki, która stała się filarem jego twórczości, to jest do „Don Kichota z La Manchy” autorstwa Miguela Cervantesa. W przemówieniu wygłoszonym podczas ceremonii pisarz wielokrotnie cytował Cervantesa, którego uważa za swojego „głównego autora". To Cervantes zainspirował go do stworzenia pewnego rodzaju opowiadania, w którym staje się strażnikiem sprawiedliwości i które stanowi kwintesencję jego pióra. 

W opinii Goytisolo książki potrafią przywoływać obrazy i wzbudzać różnego rodzaju emocje, jak również zmieniać ideologie, wierzenia lub sprawić, że zakorzenią się one z biegiem historii. Książki potrafią także przy pomocy kilku linijek rozpętać konflikty, wojny, ale też je zażegnać. 

Każdy z nas stanął kiedyś przed lustrem powtarzając „lustereczko, lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie?”, lub też próbował zrzucić z okna warkocz, jak robiła to Roszpunka. Wszystkim nam zdarza się wspomniać dramat Romea i Julii w obliczu nieszczęśliwej miłości. 

To książki sprawiają, że tysiące osób zbiera się na festiwalach organizowanych wokół postaci super bohaterów. Ludzie przebierają się i stają się przez jeden dzień zbawcami świata lub „walczą przeciwko złym mocom". To książki skupiają też na corocznych targach żądnych nowości czytelników, którym nie straszne są długie kolejki ustawiające się do autorów podczas podpisu egzemplarzy.

Niektórzy autorzy przejdą do historii i dołączą do Cervantesa, Shakespeare’a, Zoli, Ibsena, Joyce’a, Hemingwaya, Lorci i wielu innych, którzy mogliby być tematem niejednego artykułu. Innych wykreowano na współczesne gwiazdy, a jeszcze inni muszą zmagać się z nienawiścią i prześladowaniem, za to, co pozostawili na papierze.

Niektóre książki są cenzurowane, zabraniane, inne łapczywie czytane, utrwalane w pamięci, układane na półkach w małych, dużych i ogromnych bibliotekach. Sprawiają, że czytelnik – nawet, jeżeli go nudzą lub usypiają – nie pozostaje obojętny na ich treść, która może pobudzić go do podróży, śmiechu czy płaczu. Bo przecież dobra książka zapewni nam najlepsze towarzystwo.