kultura

Mikkel Boe Følsgaard: ''Aktorzy to obywatele świata''

Artykuł opublikowany 4 marca 2013
Artykuł opublikowany 4 marca 2013
Od momentu, kiedy Duńczyk Mikkel Boe Følsgaard otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego aktora roku 2012 za film ''Kochanek królowej''(produkcja ta została nominowana do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny) w reżyserii Nikolaja Arcela, nazwisko 28-latka stało się popularne nie tylko na arenie kina europejskiego, ale zyskało na znaczeniu także w światowej kinematografii.

Mikkel, jak wygląda Twoje życie po sukcesie, jaki przyniosła rola w duńskim dramacie historycznym?

W końcu mogłem ukończyć Szkołę Teatralną w Kopenhadze (Danish National School of Theatre and Contemporary Dance). Już dwa dni po tym, jak otrzymałem Srebrnego Niedźwiedzia, wróciłem do uczelnianej rzeczywistości.

Co zmieniło się od czasu ostatniego festiwalu filmowego w Berlinie?

Stałem się z pewnością bardziej rozpoznawalny niż wcześniej. Podczas pracy nad filmem ''Kochanek królowej'' mogłem się spokojnie schować gdzieś za ekipą filmową i nie rzucałem się zbytnio w oczy, natomiast teraz znajduję się w centrum zainteresowania. Muszę jednak przyznać, że jestem zakochany w tym festiwalu. Zawsze, kiedy przyjeżdżam na Berlinale, wracam do domu z jakimś wyróżnieniem. Nagrody sprawiają mi oczywiście dużo radości, ale nie dla nich zostałem aktorem.

Co więc przyczyniło się do podjęcia tej decyzji?

Chcę opowiadać historie, grać różne postaci, bawić publiczność. Moim celem jest poruszać ludzkie serca swoimi filmowymi kreacjami. W zasadzie nie ma to dla mnie większego znaczenia, czy gram w produkcji science fiction, w filmie o Wikingach, czy też w historycznym dramacie – najważniejsze, że naprawdę przeżywam swoją rolę i jestem zafascynowany fabułą.

Kto jest dla Ciebie inspiracją?

Daniel Day Lewis, Leonardo Di Caprio, Brad Pitt to aktorzy, którzy nie tylko grają daną rolę, ale przede wszystkim są autentyczni. Mój mentor, Mads Mikkelsen (laureat Europejskiej Nagrody Filmowej w roku 2011) udzielił mi kiedyś świetnej wskazówki, mianowicie powiedział, żebym nie rezygnował z pracy w teatrze. Według niego spektakl teatralny jest niesamowitą okazją, aby opowiedzieć publiczności historię od początku do końca. To rzadko zdarza się na wielkim ekranie, gdzie nasza rola często jest ograniczona.

Chciałbyś zagrać w hollywoodzkiej produkcji?

Jasne, że tak! Jeżeli tylko dostanę taką propozycję, na pewno nie odmówię.

A co z barierą językową?

Kiedy gram w języku angielskim, cały czas zastanawiam się, czy aby na pewno poprawnie wymawiam słowa. Ale jako aktor, a więc obywatel świata, muszę zmierzyć się z nowym językiem, jak z każdym innym wyzwaniem. Jeżeli więc rola tego wymaga, aktor musi nauczyć się języka obcego. Tak samo będzie w przypadku gry na pianinie. Jeżeli w scenariuszu mój bohater gra na pianinie, zacznę chodzić na lekcje gry na tym instrumencie. To oczywiste.

Mikkel Boe Følsgaard (czwarty od lewej)

Czy uważasz, że nagroda Shooting Star, może pomóc Ci w realizacji planów zawodowych ?

Mając na uwadze, że Daniel Craig również dostał tę nagrodę, myślę, że tak. Można być dobrym, jednak potrzeba chociaż odrobiny szczęścia albo po prostu silnej woli. Szczęściu trzeba przecież czasem pomóc.

Zdjęcia: (cc) Katarzyna Swierc; Film: vipmagazin/YouTube