kultura

Millenium w kinie pozbawione „szwedzkiego suspensu”

Artykuł opublikowany 4 listopada 2009
Artykuł opublikowany 4 listopada 2009
Po międzynarodowym sukcesie literackim – 8 milionów egzemplarzy sprzedanych na całym świecie – pierwszy tom trylogii Millenium Stiega Larsonna doczekał się wersji kinowej. Film, który będzie pokazany 13 maja na festiwalu w Cannes, rozczarowuje i za bardzo przypomina książki autorki słynnej Pippi Pończoszanki.

Powieść „Män som hatar kvinnor” („Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”, 2008, wyd. Santorski & CO) Szweda Stiega Larssona to pierwsza część przetłumaczonej na 35 języków trylogii Millenium, która doczekała się swojej ekranizacji. Francja jest jednym z tych krajów, w których książka zyskała wyjątkową sławę, dlatego film będzie gościł na najbliższym festiwalu w Cannes. Swoją premierę miał 27 lutego w Szwecji, obejrzało go już 1,5 miliona ludzi i zarobił 25 milionów dolarów.

(www.bimfilm.com)

Kryminał o zabarwieniu trockistowskim

Produkcję całkowicie szwedzką wyreżyserował Duńczyk Niels Arden Oplev. Saga początkowo przewidziana była jedynie dla telewizji, ale ze względu na sukces, jaki odniosła, dwie kolejne części – „Dziewczyna, która igrała z ogniem” i „Zamki z piasku” – również doczekają się kinowych wersji. Dziennikarzy najbardziej zaciekawiła jednak biografia nieżyjącego już autora. Pisarz zmarł w 2004 roku, tuż po wydaniu trylogii, mając zaledwie 50 lat. Wydaje się, że przyczyną śmierci była zepsuta winda, która zmusiła go do chodzenia po schodach, powodując zawał. Podobno Larsson chciał, żeby seria Millenium liczyła 10 tomów. Jego była partnerka życiowa twierdzi, że czwarta część została prawie ukończona przez pisarza, a ona posiada jej kopię. Kolejny spór dotyczy testamentu, sporządzonego w 1977 roku, w którym autor zapisuje wszystko szwedzkiej Komunistycznej Partii Trockistów. Rodzina zakwestionowała go, co pozbawiło spadku zarówno Partię jak i byłą dziewczynę.

Pippi Pończoszanka w wersji kryminalnej

(wyd. Acte sud)Tematem powieści jest silna nienawiść do kobiet oraz potrzeba ich kontrolowania, jaką czuje jeszcze społeczeństwo. Dziennikarz gazety Millenium, Mikael Blomqvist (Michael Nyqvist) właśnie przegrał proces przeciwko wpływowemu finansiście. Nie ma poparcia u kolegów, którzy wręcz nienawidzą go za „dziennikarski idealizm”. Właśnie wtedy Blomqvist spotyka przedsiębiorcę, który chce odnaleźć zaginioną przed czterdziestu laty siostrzenicę. Poszukiwania doprowadzają dziennikarza do odkrycia burzliwej historii rodzinnej naznaczonej nazizmem, nadużywaniem alkoholu i sadyzmem. W dochodzeniu pomaga mu Lisbeth Salander, młoda i tajemnicza hakerka z tatuażem w kształcie smoka, która odgrywa ważną rolę w filmie. Blomqvist i Salander łączą swoje siły, przeżywają też romans, który budzi kontrowersje ze względu na odważną scenę miłosną (Salander to jeszcze nastolatka).

Sposób ukazania przemocy w filmie został za mocno skomputeryzowany: sceny tortur i rozszarpane ciała odbierają filmowi koloryt suspensu w stylu szwedzkim, który prawdopodobnie stał się przyczyną międzynarodowego sukcesu powieści Larssona. Kinowe poprawki rozczarują pewnie wielu czytelników, bo zmieniono właśnie te szczegóły, które przyniosły sławę trylogii Millenium, pozbawiając ją trzymającej w napięciu akcji. Poza tym irytuje inspiracja postaciami z książek Astrid Lindgren. Zmarła w 2002 roku szwedzka pisarka, znana jest za granicą przede wszystkim dzięki Pippi Pończoszance, ale napisała też książkę dla dzieci o małym chłopcu-idealiście, zatytułowaną „Detektyw Blomkvist”. Na dodatek Lisbeth Salander, dzięki energicznej Noomi Rapace, to nikt inny jak Pippi XXI wieku, a film zbyt mocno na tym bazuje.