kultura

Nagroda Nobla: Horace Engdahl o ignorancji amerykańskiej literatury

Artykuł opublikowany 8 października 2008
Artykuł opublikowany 8 października 2008
Stały sekretarz Szwedzkiej Akademii krytykuje amerykańską literaturę na kilka dni przed ogłoszeniem nazwiska laureata Literackiej Nagrody Nobla.

(Image Wikimedia)„USA są zbyt odizolowane, zbyt wyspiarskie. Nie tłumaczą wystarczająco dużo i tak naprawdę nie uczestniczą w wielkim dialogu literackim. Ich ignorancja jest ich hamulcem” – tak wypowiedział się Horace Engdahl podczas wywiadu udzielonego Associated Press. Przekaz pochodzi od autorytetu, członka Szwedzkiej Akademii i może oznaczać, że 9 października to europejski pisarz otrzyma Literacką Nagrodę Nobla. Laureatem może zostać autor już wcześniej nominowany, np. Portugalczyk António Lobo Antunes czy Włoch Claudio Magris. Niewątpliwie Szwedzka Akademia może nas zaskoczyć, jednak nie oznacza to, że amerykańscy autorzy tacy jak Thomas Pynchon, Philip Roth czy Don DeLillo nie mogą otrzymać nagrody. Wśród faworytów wymienia się również Kanadyjkę Margaret Atwood.

Zaskakująca strategia?

Redaktor New Yorkera David Remnick powiedział: „Można by pomyśleć, ze stali sekretarze Akademii są nieomylni, jednak z historycznego punktu widzenia przeoczono Prousta, Joyce’a i Nabokova. To tylko kilku pisarzy, którzy nie otrzymali Nagrody, tak więc lepiej, żeby nie wydawano kategorycznych osądów.” Engdahl wycofał się częściowo ze swojej wypowiedzi w kolejnym wywiadzie, udzielonym dziennikowi Svenska dagbladet – „Nagroda Nobla to nie wyścig krajów, jest przyznawana indywidualnie.”

And the winner is...

9 października ogłoszono nazwisko laureata Nagrody Nobla. Został nim francuski pisarz J.M.G. Le Clézio. Akademia w uzasadnieniu podała, że Le Clézio  jest "autorem otwierającym nowe perspektywy poetyckich podróży i zmysłowych uniesień, badaczem człowieczeństwa w oderwaniu od uwarunkowań cywilizacyjnych."