kultura

''Nieulotne'': o pierwszych miłościach i wchodzeniu w dorosłość

Artykuł opublikowany 14 lutego 2013
Artykuł opublikowany 14 lutego 2013
Istnieją chwile, kilka policzalnych i realnych sekund, które mogą kompletnie zmienić nasze życie. Jeden wypadek, który powoduje tragiczny ciąg wydarzeń. ''Nieulotne'' to emocjonalna opowieść o parze polskich studentów, których beztroskie wakacje w Hiszpanii niespodziewanie zamieniają się w koszmar.

Światowa premiera filmu ''Nieulotne'', polsko-hiszpańskiej koprodukcji, miała miejsce w czasie ostatniego Festiwalu Filmowego Sundance. Najnowszy film Jacka Borcucha - jednego z najbardziej cenionych i rozpoznawalnych za granicą polskich reżyserów młodego pokolenia - wziął udział w sekcji Konkursu Kina Światowego wraz z 11 innymi tytułami.  Jury festiwalu nagrodziło produkcję za najlepsze zdjęcia - autorstwa Michała Englerta.

Bez wątpienia, dzieło Jacka Borcucha fascynuje śmiałością scen z życia polskich studentów, uwidacznia ich problemy, plany i marzenia. Film składa się z dwóch części. W pierwszej obserwujemy rodzący się romans pomiędzy Michałem i Kariną - parą polskich studentów, którzy poznali się i zakochali podczas wakacji zarobkowych przy winobraniu. Sceneria pięknych, spowitych słońcem krajobrazów Hiszpanii, odzwierciedla nastrój pierwszej miłości. Niespodziewanie, sielanka zostaje gwałtownie przerwana za sprawą tragicznego zdarzenia. Opowieść zamienia się w mroczną psychodramę. W drugiej części filmu bohaterowie wracają do szarej polskiej rzeczywistości, gdzie muszą zmierzyć się z problemami dorosłości, a przede wszystkim z piętnem tajemnicy, którą noszą w sobie. ''Rajska'' część filmu oferuje całe bogactwo emocji. Niestety, kontynuacja opowieści rozgrywająca się w szarym, spowitym smogiem Krakowie, zdaje się być mało klarowna. Występuje tu zbyt wiele scen, w których główni bohaterowie podejmują dziwne i niezrozumiałe decyzje. O ile druga połowa filmu jest słabsza w budowaniu napięcia, to niewątpliwie urzekające wizualnie piękno, obecne jest w każdej scenie. Nastrój miasta w gasnących światłach jesieni w pełni wyraża emocjonalną sytuację głównych bohaterów, ich pogłębiający się stan zagubienia.

''Nieulotne'' to drugi film Jacka Borcucha (po obrazie ''Wszystko, co kocham”, również pokazywanym na festiwalu w Sundance), w którym polski reżyser udowadnia swój talent, opowiadając porywającą historię o młodych ludziach. Borcuch dokonuje intymnego studium młodości i dorosłości, oraz pokazuje życie we wszystkich jego odcieniach. Narracja wprowadza liczne nawiązania do filmów Michelangelo Antonioniego i Xaviera Dolana. Akcja rozgrywa się na kilku płaszczyznach, występuje tu wiele symbolicznych scen i niedomówień.

''Nieulotne”, pozornie prosta historia o wkraczaniu w dorosłość.

Oprócz piękna oprawy wizualnej oraz nastrojowej muzyki Daniela Blooma, siłą obrazu Jacka Borcucha jest także doskonałe aktorstwo. Jakub Gierszał, obecnie jeden z najseksowniejszych i najbardziej utalentowanych polskich aktorów młodego pokolenia, daje popis swoich umiejętności w roli Michała. Jego kreacja jest ekspresyjna i hipnotyzująca. Gra Magdy Berus porusza szczególnie w scenach wymagających subtelnego oddania emocji. Warto wymienić tutaj także wyraziste kreacje aktorskie drugiego planu: Juana José Ballesty i Ángeli Moliny (aktorka z filmów z Luisa Buñuela i Pedro Almodóvara).

Obraz ''Nieulotne'' zamyka wzruszająca scena, której siłę potęguje świetnie wkomponowana muzyka. W historii Michała i Kariny nie ma miejsca dla łatwych rozwiązań.  Koniec przynosi kolejne pytania, ale roznieca także nadzieję.

Autorką recenzji jest Joanna Zajączkowska

Fot.: wszystkie fotografie wykorzystane w tekście: dzięki uprzejmości (cc) oficjalnej strony filmy ''Nieulotne'' na Facebooku; Film: (cc) APManana/YouTube.