kultura

Oskar 2011 dla Danii za niezbyt duński W lepszym świecie

Artykuł opublikowany 7 marca 2011
Artykuł opublikowany 7 marca 2011
Obraz w reżyserii Susanne Bier Hævnen to opowieść o krwi, żądzy zemsty i pragnieniu sprawiedliwości, a także o twardych realiach życia. Jak to możliwe, że film poruszający tak mroczne tematy powstał w Danii, kraju najszczęśliwszych ludzi na ziemi?

Susanne Bier jest nie tylko jednym z najbardziej znanych duńskich reżyserów, ale także wiodącą kobietą-reżyserem w tym kraju. Jej filmy skupiają się na podstawowych ludzkich uczuciach, takich jak miłość, nienawiść czy pragnienie zemsty, które przedstawia w sposób prosty, a zarazem fascynujący. Dzięki temu zyskała sławę także poza granicami Danii. Jej film Bracia (Brødre, 2004) doczekał się remake’u autorstwa irlandzkiego reżysera Jima Sheridana z udziałem aktorskiego trio Portman-Gyllenhall-Maguire (2009). Reżyserka żydowskiego pochodzenia nie jest także obca Amerykańskiej Akademii Filmowej; otrzymała już raz nominację do Oskara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny za obraz Tuż po weselu ('Efter brylluppet', 2006).

Zemsta: zastraszeni, zagrożeni Duńczycy

Alejandro González Iñárritu’s Mexican/ Spanish entry ‘Biutiful’ was the Oscar favouriteTo jednak Hævnen, duńsko-szwedzka produkcja zatytułowana trafniej po duńsku Zemsta, przyniosła Bier statuetkę. Historia skupia się na losach dwóch rodzin. Anton (Mikael Persbrandt) kursuje pomiędzy sielankowymi krajobrazami duńskiej wsi a obozem uchodźców w sudańskim Darfurze. Konfrontacja lekarza ze śmiercią i ludzkim okrucieństwem budzi tu głęboki niepokój. Walka z przywódcami morderczego klanu pochłania go na tyle, iż nie pozwala mu uświadomić sobie, że jego syn Elias (Markus Rygaard) sam toczy śmiertelną batalię przeciwko szkolnym tyranom. Kiedy Christian (William Jøhnk Nielsen), członek drugiej rodziny, wkracza brutalnie, by ratować Eliasa, pomiędzy chłopcami rodzi się przyjaźń oparta na desperacji i samotności. To jest sedno filmu. Dwóch dwunastolatków znajduje sposób na to, jak radzić sobie z własnym trudnym życiem, z tyranią w szkole, a także pragnieniem Christiana pomszczenia zmarłej na raka matki.

Styl pochodzącej z Kopenhagi reżyserki stanowi odejście od klasycznego duńskiego kina, które jest zazwyczaj bardziej pokręcone i pełne humoru, z wyjątkiem skomplikowanych i niepokojących obrazów autorstwa Larsa von Triera oraz Thomasa Vinterberga (uczestników manifestu Dogma 95). Film Bier nie jest filmem o Danii. Nie jest to także szczególnie duński film. W lepszym świecie to opowieść o zmaganiu się z przepisami i regułami cywilizacji, których ludzie nie są w stanie kontrolować. Bez względu na to, jak bardzo staramy się przezwyciężać żal i gniew, człowiek zawsze będzie odczuwał pierwotne pragnienie pomszczenia śmierci swoich bliskich i oddania sprawiedliwości tym, których spotkała krzywda.

Nie taki szczęśliwy naród, ale ludzki

Uczucie rozdarcia pomiędzy świadomością, jakie zachowanie w danej sytuacji byłoby słuszne, a tym co w tej samej chwili podpowiada nam wewnętrzny głos – to permanentny stan naszego życia. Wszystkich cywilizowanych ludzi to czeka. Haczyk tkwi w tym, jak sobie z tą rozterką poradzić. Czy zrezygnować z ideałów i podążyć za instynktem, narażając się na fatalne konsekwencje? Czy poddać się i zaakceptować koleje losu? Wszyscy dobrze wiemy, jaka jest właściwa odpowiedź - tak samo dobrze wiemy, jak należy postąpić.

Duńczycy są najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi. Czerpią dumę ze swojego cywilizowanego i wysoce zorganizowanego społeczeństwa. Z tym większym niepokojem ogląda się tę historię zemsty i brutalnego dążenia do sprawiedliwości na tle sielankowego i spokojnego krajobrazu Danii; część zdjęć powstała na Funen, trzeciej co do wielkości duńskiej wyspie. Okrucieństwo dokładnie tak samo przerażające jak w Darfurze, może przecież czaić się tuż pod tą piękną otoczką. Czy duńskie społeczeństwo to naprawdę ideał cywilizowanego życia? Czy to tylko cienka, niewystarczająca warstwa pokrywająca zwierzęce zachowanie, które stanowi prawdziwą naturę człowieka? Odpowiedź płynąca z filmu może budzić niepokój. Sprawia, że wszyscy, nie tylko Duńczycy, zaczynamy się zastanawiać, jak sami poradzilibyśmy sobie z życiową tragedią. Czy dokonalibyśmy właściwego wyboru w obliczu niesprawiedliwości nie do zniesienia?

Haevnen [W lepszym świecie] wejdzie do kin w Wielkiej Brytanii (13 marca), Francji (16 marca), Niemczech (17 marca), Grecji (24 marca), Polsce (27 sierpnia)

Fot. ujęcia (cc) W lepszym świecie imdb