kultura

Papusza: poetka z cygańskiego taboru

Artykuł opublikowany 15 listopada 2013
Artykuł opublikowany 15 listopada 2013

„Papusza” to jeden z największych tegorocznych sukcesów polskiej kinematografii. Epicka, urzekająca wizualnie opowieść o życiu legendarnej romskiej poetki Papuszy zyskała uznanie międzynarodowych krytyków. Film nie tylko przełamuje stereotypy, ale przede wszystkim  pokazuje mało znany świat romskiej kultury. Recenzja filmu i relacja ze spotkania z autorami.

„«Papusza» to oparta na faktach dramatyczna historia pierwszej na świecie romskiej poetki, która zapisała swoje wiersze. To opowieść o kobiecie, która miała odwagę być sobą, wyrazić siebie” – mówią twórcy filmu Joanna Kos- Krauze i Krzysztof Krauze.

Bronisława Wajs zwana Papuszą (co po cygańsku oznacza „lalka”) pochodziła z grupy etnicznej Polska Roma. Talent Papuszy został dostrzeżony przez pisarza i poetę Jerzego Ficowskiego, który w 1949 roku dotarł do jej taboru.  Ficowski, zaintrygowany poetyckimi improwizacjami 40-letniej Papuszy przy harfie, zachęcił ją do spisywania swych wierszy, a następnie przetłumaczył je na polski. Opublikowane w latach 50. wiersze Papuszy błyskawicznie przyniosły jej uznanie polskich krytyków i rozgłos w całym kraju. Paradoksalnie jednak, ta popularność wkrótce stała się jej przekleństwem – Papusza została oskarżona o zdradę tajemnic cygańskich. Kobieta przeżyła odrzucenie nie tylko jako artystka, ale także jako członek społeczności, bez której nie potrafiła żyć i tworzyć. Opuszczona przez wszystkich, umarła w zapomnieniu w 1987 r.

nowe spojrzenie na kulturę romską

W 2006 r. jeden z najciekawszych i najbardziej twórczych reżyserskich duetów w polskim kinie -  Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze przystąpili do pracy nad filmem opowiadającym o burzliwym życiu legendarnej romskiej poetki, która do dzisiaj pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych postaci polskiej literatury.  „Rozpoczynając pracę nad tym filmem przyjęliśmy, że nie będzie to klasyczna biografia, ale raczej film psychologiczny. Stąd zdecydowaliśmy się na wprowadzenie nielinearnej narracji. Nasz film ma strukturę emocjonalną. Kolejne odsłony życia Papuszy ukazywane są w luźno powiązanych ze sobą scenach, obrazach, którymi rządzi logika emocji, a nie akcji” – wyjaśnia Joanna Kos-Krauze. I choć los poetki w filmie Krauzów opowiedziany jest w kontekście kultury cygańskiej, duet opisuje cygańszczyznę w sposób daleki od tego, co zwykliśmy oglądać w europejskim kinie,  gdzie na pierwszym planie wyeksponowana jest  żywiołowość Romów i egzotyka ich obyczajów i kultury (za przykład mogą posłużyć filmy Emira Kusturicy, czy Tony’ego Gatlifa). „Papusza” nakręcona jest na biało-czarnej taśmie i pozwala spojrzeć na Romów inaczej – jako na naród, a nie żywy folklor.

wieloaspektowa rekonstrukcja

„W naszym filmie najważniejsze wątki z życia poetki przeplatają się z kluczowymi momentami z historii polskich Romów na przestrzeni 60 lat ubiegłego stulecia. Ukazujemy świat przedwojennych taborów cygańskich, Zagładę  Romów podczas II wojny światowej i  późniejsze ich przymusowe osiedlenia w komunistycznej Polsce. Cyganie zapłacili największą cenę podczas wojny” –  mówi Krzysztof Krauze. „Proporcjonalnie zginęło ich najwięcej spośród wszystkich europejskich narodów” – dodaje.

Na potrzeby filmu twórcy zadbali o rekonstrukcję nieistniejącego już świata polskich Romów – odtworzyli dawne miasteczka, wędrujące tabory cygańskie, drobiazgowo przygotowali scenografię i charakteryzację. Kolejnym zabiegiem przydającym „Papuszy" autentyzmu jest nakręcenie tego filmu w 80 % w dawnym dialekcie Polska Roma. Niewątpliwie stanowi to o unikalnym charakterze tego filmu w skali światowej. W filmie Krauzów zachwyca również oprawa wizualna – statyczne, malarskie zdjęcia autorstwa duetu operatorskiego Krzysztofa Ptaka i Wojciecha Staronia nadają filmowi urzekające piękno i poezję.  Z obrazem idealnie współgra  muzyka Jana Kantego Pawluśkiewicza. Wśród utworów znajdujących się na soundtracku jest m.in. fragment poematu symfonicznego pt. „Harfy Papuszy” – pierwszej na świecie opery z librettem w języku romskim. Duże brawa należą się również aktorom. Na szczególną uwagę zasługuje odtwórczyni roli tytułowej, Jowita Budnik. Stworzyła ona naprawdę hipnotyzującą kreację, jedną z najlepszych w swojej karierze.

„Papusza” to wybitny i niezwykle przejmujący obraz o życiu  artysty – outsidera, to  dzieło opowiadające o poszukiwaniu swej własnej tożsamości i o odwadze tworzenia. To także artystycznie wysublimowana filmowa elegia na temat przemijającego świata i kolorytu cygańskich taborów. W pełni zasługuje na kolejno przyznawane jej nagrody na prestiżowych festiwalach filmowych (m. in. w Karlovych Varach).