Lifestyle

Europejskie śniadania mistrzów

Artykuł opublikowany 25 września 2009
Artykuł opublikowany 25 września 2009
Co miał na myśli Harry Ellis, jeden z bohaterów „Szklanej pułapki” (1988), gdy wyrzucił z siebie nieśmiertelne słowa: „Złotko, negocjuję umowy warte milion dolarów przy śniadaniu. Dam radę tej europejskiej hołocie. Ej, ty! Sprechen sie porozmawiać?” I czy śniadania mają do odegrania ważną rolę w europejskiej polityce?

Pierwszą noc Baracka Obamy na stanowisku prezydenta USA Silvio Berlusconi spędził z Patrizią D’Addario. Rankiem D’Addario nagrała premiera Italii pytającego ją, czy woli herbatę, czy kawę. Zarówno dla niej, jak i dla Obamy była to ważna chwila: zrobiła na Silvio aż takie wrażenie, że obiecał jej możliwość kandydowania w nadchodzących wyborach lokalnych.

Z kolei ekstrawagancka poranna uczta, którą Putin urządził na cześć Obamy w czerwcu 2009 roku była sposobem na walkę z europejskim jet lagiem. Prasa określiła ją jako „tradycyjne rosyjskie śniadanie”, podczas którego podano wędzonego jesiotra, naleśniki, jajka z czarnym kawiorem, pierogi z przepiórkami oraz lody w sosie czereśniowym. Jednak najbardziej skomplikowanym daniem była herbata – wodę zagotowano w samowarze, a kelner ubrany w tradycyjny rosyjski strój podsycał ogień skórzanym miechem. Jak na poranek, to jest to dość skomplikowany rytuał.

Brytyjski premier Gordon Brown ma mniejsze powody do zadowolenia związane z najważniejszym posiłkiem dnia. „Telegraph”, „Mirror” i „Daily Mail” nazwały jego rządy „pieskim śniadaniem” („dog’s breakfast”). Podobnie jak Brown, zwrot ten pochodzi z Glasgow. Oznacza kompletną porażkę, i prawdopodobnie bierze się stąd, że jeśli naleśniki, przygotowywane jako pierwszy posiłek dnia, nie wyjdą, będą „psu na budę”, a raczej na jego śniadanie.

Śniadanie Angeli Merkel

Prowadząca zdrowy tryb życia Angela Merkel jeszcze w 2006 roku przygotowywała śniadanie swojemu mężowi – przynajmniej tak donosi tabloid „Bild”: „Śniadanie, które nam przygotowuję, jest takie samo”.

Po niemiecku śniadanie to „Frühstück”, czyli „wczesny kęs” albo „wczesny kawałek”. Gdy Angie ma okazję do świętowania, serwuje kieliszek Sekt, białego wina. To śniadanie ma swoją specjalną nazwę: Sektfrühstück. Bez względu na okazję, nieodłącznymi częściami posiłku są Brötchen, czyli bułeczki w przeróżnych rodzajach. Do tego serwowana jest kawa albo herbata, talerz mięs na zimno (na którym rzecz jasna nie może nie być kiełbasy) oraz serów. Popularne jest muesli, podobnie jak jogurt i soki owocowe. O czym nie wolno zapominać? Niemcy gotują jajka na twardo: typowe dla Francji jajka na miękko są uważane za obrzydliwe!

Przepis na prawdziwe naleśniki

(zdj.: fotopakismo/flickr)3 jajka 30 gramów masła 39 mililitrów mleka 300 gramów mąki 1/2 paczki proszku do pieczenia 90 gramów cukru 1 opakowanie cukru wanilinowego Szczypta soli 2 łyżeczki rumu, wiśniówki itp. (jeśli lubicie)

Do miski wrzuć mąkę, cukier, cukier wanilinowy, sól i proszek do pieczenia. Wymieszaj, a następnie rozdziel białka i żółtka, ubij białka i rozpuść masło. Do żółtek należy stopniowo wlać 150 ml mleka tak, aby wszystko dobrze się wymieszało i nie powstały grudki. Do powstałej masy dorzuć delikatnie białka i dolej pozostałe 150 ml mleka oraz roztopione masło. Po delikatnym wymieszaniu należy ewentualnie dolać alkohol. Tak przygotowane ciasto jest tłuste oraz napowietrzone i należy włożyć je do lodówki. Po 30-40 minutach możesz zacząć robić naleśniki! Podgrzej patelnię, wrzuć na nią trochę masła bądź oleju. Połóż na niej mały kawałek masy. Jeśli zauważysz, że zaczyna bulgotać – odwróć naleśnik na drugą stronę!