Lifestyle

Kakao: na podbój Europy

Artykuł opublikowany 21 kwietnia 2010
Artykuł opublikowany 21 kwietnia 2010
Pierwsze ślady transformacji kakao w czekoladę sięgają świadectw konkwistadorów Ameryki Środkowej, a konkretnie ich relacji z dworu azteckiego władcy, Moctezumy. Od czasu jego odkrycia, kakao podbiło Europę.
Świadczą o tym zarówno dawna refleksja Balzaca: „Kto wie, czy nadużywanie czekolady nie przyczyniło się do degradacji hiszpańskiego narodu, który w momencie jej odkrycia był bliski stworzenia drugiego Cesarstwa Rzymskiego”, jak i współczesne paniczne reakcje Brytyjczyków na wieść o wykupieniu Cadbury przez amerykański koncern Kraft Foods.

„Szczęśliwa czekolada, która przemierzywszy świat, poprzez kobiece uśmiechy, kończy w smakowitym pocałunku ich ust” (Anthèlme Brilliat-Savarin, Fizjologia smaku)

Od kiedy konkwistador Bernal Díaz del Castillo rozpowszechnił rewelację, że władca Moctezuma pił gorącą czekoladę, by zdobyć wdzięki kobiet swego dworu, drogocenne ziarna kakaowca zawróciły w europejskich głowach. Kakao było jednak aż do XIX w. zarezerwowane jedynie dla dorosłych. Postrzegano je bowiem jako produkt egzotyczny o właściwościach stymulujący, wykorzystywany w leczeniu anemii oraz jako afrodyzjak.

Lekarstwo i kwakrzy.

Na szczęście dla dzieciaków, przemysł europejski zmienił gorący napój dla elit w produkt masowej konsumpcji. Dziwnym zbiegiem okoliczności większość właścicieli czekoladowego biznesu było wyznawcami kwakierskich wartości. Kierowali swoimi butikami na modłę „dobrego ojca rodziny”. Meunier założył we Francji miasteczko przemysłowe w Noisiel wzorowane na falansterze Charles’a Fouriera (organizacja społeczności inspirowana socjalizmem utopijnym),Georges Cadbury w Anglii i Victor-Auguste Poulain we Francji idą w jego ślady. Czekolada cieszy się dobrą reputacją, aż do tego stopnia, że Meunier czy jego szwajcarski kolega po fachu, Frey oraz wielu innych uchodzą za farmaceutów, jako że lecznicze właściwości czekolady zdobywają coraz większe uznanie (walka z anemią, właściwości energetyczne dzięki obecności w składzie teobrominy, kuzynki kofeiny, magnezu itp.). Nawet Kościół od 1662 r. pozwalał wiernym pić czekoladę w czasie postu... Pierwsze tabliczki czekolady pojawiły się w 1847 r. Obecnie, w różnych smakach i z dodatkami nie zawsze naturalnymi, mogą jednak nie dorównywać leczniczym właściwościom kubka gorącego, kakaowego trunku.

Cadbury uzależnia ?

Czy czekolada uzależnia ? Dziennikarz angielskiego „The Guardian”, po przejęciu Cadbury przez Kraft Foods, opisał z sentymentem swoją drogę wśród sklepowych półek: „Wszystkie tu są, – stwierdzał zatrzymując się co chwila przed – jak stacje drogi krzyżowej mojego dzieciństwa: Topic i Bounty, Diary Milk i Galaxy, Wispa i Twix, Kit Kat, Toffee Crisp, Flake, Star Bar, Maltesers, etc.” Bezskuteczne jest tłumaczenie, że tego typu smakołyki zawierają więcej masła kakaowego niż kakaowego pudru, dwóch podstawowych składników czekolady, z których pierwszy jest o wiele bardziej kaloryczny. Ja osobiście wolę ciemną czekoladę, w kostkach zawierających minimum 70% kakao. Stąd czasem trudno mi zrozumieć Tima Richardsona, autora Słodycze: historia pokusy, który stwierdza, że „ludzi kojarzą słodycze z dzieciństwem, ponieważ jest to jedna z pierwszych rzeczy, która do nas należy, którą konsumujemy i którą się samodzielnie wymieniamy”. Ja wolę teorię Davida Kesslera, byłego dyrektora Agencji ds. Żywności i Leków, który przekonuje, że to mieszanka dodatkowych składników czekolady sprawia, że nie można się oprzeć produktom na bazie kakao, od Frapuccino po Marsa. Możecie stwierdzić, że psuję całą zabawę, ale moja wola ugnie się raczej przed czekoladowym fondant, niż Bounty (choć tego też już kosztowałem). Dla dzieciaków z dorosłym gustem przepis na ciasto z ciemnej czekolady.

Równie łatwe w przygotowaniu co w konsumpcji :)Ciasto czekoladowe - przygotowanie 10 minut, pieczenie od 30 do 40 min (składniki dla 6 osób).

- 125 g mąki

- 125 g masła

- 250 g cukru

- 1 tabliczka czekolady (ok. 200 g)

- 4 jajka

- 1/2 kostki drożdży

Przygotowanie:

Rozgrzać piekarnik do 180°C.

Rozpuścić w garnku tabliczkę czekolady z dodatkiem odrobiny wody. Zdejmując garnek z ognia, dodać masło, mąkę i drożdże. Ubić żółtka jajek z cukrem i małą ilością wody. Masę dodać do czekolady.

Ubić białka jajek i delikatnie wlać pianę do garnka. Przelać wszystko do kwadratowej formy z wysokimi brzegami i całość wstawić do piekarnika na ok. 35 minut.

Ciasto można posypać cukrem-pudrem lub polać czekoladową polewą.

Więcej na temat w książce Nikity Harwich Historia czekolady 

Zdj.: Jedynka ©L.Marcio_Ramalho/Flickr; ciasto czekoladowe ©Premshree Pillai/Flickr; video zeumbeuk300/Flickr