Lifestyle

Liczby mówią: w Estonii zakładasz firmę w 20 minut

Artykuł opublikowany 19 lutego 2016
Artykuł opublikowany 19 lutego 2016

Przykład Estonii dowodzi, że wszechobecność internetu przyczynia się nie tylko do inwigilacji użytkowników i wzmacniania hegemonii Google’a, lecz może znacznie usprawnić działanie państwowej administracji.

To ciekawe, jak Estonia, w której internet powszechniał stosunkowo wolniej niż w innych krajach Europy, potrafiła wykorzystać go na korzyść operacyjności państwa. W 2001 roku tylko 32% Estończyków używało internetu. Według World Development Report 2016 opublikowanego przez Bank Światowy, dziś kraj uważa się za jeden z wiodących e-rządów na świecie. Na założenie firmy i załatwienie wszystkich legalnych formalności z tym związanych (to wszystko oczywiście online) wystarczy w Estonii 20 minut. Również około 95% Estończyków rozlicza się z podatków w internecie, bo zajmuje to mniej niż 5 minut i nie wymaga pomocy księgowych. W kraju można też głosować przez internet, z której to możliwości w wyborach parlamentarnych w 2015 roku skorzystało 30,5% obywateli.

Prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves pisze: „powód, dla którego zaistniała ta sytuacja jest prosty. Zdaliśmy sobie sprawę, że jeśli nie postawimy na ambitną strategię cyfrową, powołamy do życia instytucje przeszłości. Zamiast tego postanowiliśmy w pełni wykorzystać potencjał technologiczny jutra”.

Kiedy będziemy mogli głosować przez internet jak Estończycy?

Can you vote using the Internet ? You can - in Estonia!