Lifestyle

„Meet my hood”: Salamanca, Madryt

Artykuł opublikowany 4 sierpnia 2015
Artykuł opublikowany 4 sierpnia 2015

Madrycka dzielnica Salamanca uważana jest za hiszpański odpowiednik londyńskiej Notting Hill, ze wszystkimi jej blaskami i cieniami. Postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście ta część centrum stolicy reprezentuje najbardziej zakorzenione madryckie stereotypy. W tym celu udalismy się na multimedialny spacer po ulicach Salamanki, aby potwierdzić lub obalić mity na temat dzielnicy.

Nudna, snobistyczna, elegancka, ekskluzywna – to tylko niektóre z określeń, dzielnicy Salamanca. Poszliśmy więc na Plaza de Manuel Becerra aby zapytać o to mieszkańców. To oni weryfikują i obalają niektóre stereotypy a także wyjaśniają dlaczego zdecydowali się mieszkać lub pracowac w tej właśnie części Madrytu.

Jaka jest średnia cena kawy, mieszkania i piwa?

Średnia cena wynajmu mieszkania w dzielnicy Salamanca wynosi około 400 euro za pokój w 100 metrowym mieszkaniu. Dla porównania, pokój o tym samym metrażu w Moncloi, dzielnicy uniwersyteckiej, wynosi około 300 euro. Jeśli chodzi o piwo, można znaleźć kufel za 1,90 euro. Gdzie? Polecamy dwa lokale, w których do posiłku zawsze podają tapas gratis: Entre Cáceres y Badajoz i Los Montes de Galicia. Na koniec kawa – zapłacimy za nią od 1,30 do 2 euro i proponujemy zamówić ją w znanej cukierni Valor lub w kawiarni Fonty.

Symboliczne miejsce: cukiernia Animari

Kto mieszka w dzielnicy „od kiedy pamięta”, bardzo dobrze zna cukiernię Animari. To sieć ulokowanych w tej części miasta lokali o wieloletniej tradycji. Animari z czasem przeistoczyła się w miejsce, gdzie kupuje się doskonałe ciasta, gotowe dania czy zwyczajnie pije kawę. Gdy umieścic ja poza dzielnicą, kawiarnia zatraca tradycyjne wartości i zmienia się w nieznane, niczym nie wyróżniające się na tle reszty miasta miejsce. 

Ludzie od dziś i od zawsze

Vidal, 23 lata

Vidal ma 23 lata i pochodzi z Toledo, około 70 km od Madrytu. Studiuje turystykę i zarządzanie w stolicy i od początku wynajmuje mieszkanie w dzielnicy Salamanca. Powiedział mi, że powodem jest dobre połączenie z centrum, do którego dociera w 15 min. i z uniwersytetem, dokąd podróż zabiera mu 25 min. Vidal przyznaje, że mieszkania są droższe niż gdzie indziej „ponieważ płaci się za lokalizację. To, co mniej mu się podoba w Salamance to obecność policji, ponieważ „jeśli nie wyglądasz na snoba i nie śmierdzisz groszem, spisują cię za byle co”.

Maite, 40 lat

Maite ma 40 lat i mieszka w dzielnicy od 37. Pracuje jako urzędniczka w madryckim ratuszu. To, co najbardziej jej odpowiada to bezpieczeństwo i bogata oferta Salamanki. Przeszkadza jej „wszechobecny brud, mimo że dzielnica aspiruje do miana sławnej i pięknej”. Mimo to, mówi, że istnieją niuanse a dzielnicę zamieszkują „ludzie ze wszystkich klas ekonomicznych”, którzy nie pasują do profilu zamożnego społeczeństwa.

Maria Angeles, właścicielka sklepu z kapeluszami

Maria Angeles jest właścicielką sklepu z kapeluszami City Sport, mieszczącego się w dzielnicy od 8 lat. To, co najbardziej jej odpowiada w Salamance to fakt, „że [dzielnica] jest w centrum, jest elegancka i nadal jest miejscem gdzie ludzie pozdrawiają się na ulicy i gdzie można znaleźć małe tradycyjne sklepiki”. Nie lubi tego, że „ostatnio wydaje się opuszczona” i że wiele sklepów zostaje zamkniętych z powodu kryzysu, „pomimo że uchodzi za dzielnicę wyższej klasy średniej”.

Jesús, 79 lat

Jesús ma 79 lat i mieszka w dzielnicy od 50. Zapewnia, że w tym miejscu „można znaleźć wszystko”: sklepy, restauracje, parki i „wszystko, czego się zapragnie”. Podoba mu się również bezpieczeństwo, ponieważ można „poruszać się po dzielnicy bez żadnego problemu”. Przyznaje że jest drogo, ale jego zdaniem „rekompensuje to jakość życia”.

Chcesz dołączyć do projektu Meet My Hood i przedstawić nam swoją dzielnicę? Napisz do nas na: redakcja@cafebabel.com