Lifestyle

POLSKA SZKOŁA DIZAJNU

Artykuł opublikowany 29 stycznia 2014
Artykuł opublikowany 29 stycznia 2014

Fo­to­ta­pe­ta z obiet­ni­cą waka­cyj­ne­go sza­leń­stwa w tro­pi­kach? A może del­fi­ny w chmu­rach i trum­no­re­ga­ły? O wy­jąt­ko­wo­ści pol­ski­go di­zaj­nu, jego eklek­ty­zmie i tur­pi­zmie opo­wia­dam nam In­ży­nier Kar­wow­ski - za­ło­ży­ciel Pol­skiej Szko­ły Di­zaj­nu

Pol­ska Szko­ła Di­zaj­nu jest NA FB od 30 stycz­nia 2013 roku. Obec­nie ma 46 557 laj­ków.

|

Ca­fe­ba­bel: Czym jest Pol­ska Szko­ła Di­zaj­nu i skąd wziął się po­mysł na stwo­rze­nie stro­ny? 

PSD: Z jed­nej stro­ny prze­glą­dem kosz­mar­ków po­ja­wia­ją­cych się w róż­nych ogło­sze­niach o sprze­da­ży lub wy­naj­mie nie­ru­cho­mo­ści, z dru­giej - próbą do­ro­bie­nia ide­olo­gii do umiesz­cza­nych zdjęć. Każda wrzut­ka to zdję­cie po­łą­czo­ne z opi­sem, które jako ca­łość mają sta­no­wić ko­men­tarz do dzie­ją­cych się w danym mo­men­cie rze­czy, lub chwi­lo­wą wy­pad­ko­wą in­spi­ra­cji i sa­mo­po­czu­cia. Po­mysł wziął się wła­ści­wie zni­kąd, w roz­mo­wie ze zna­jo­my­mi do­szli­śmy do wnio­sku, że każdy z nas, prze­glą­da­jąc ogło­sze­nia, wie­lo­krot­nie na­tknął się na coś, co wy­ry­ło spo­rych roz­mia­rów bruz­dę w jego umy­śle. Wpa­dli­śmy na po­mysł ze­bra­nia tego wszyst­kie­go w jed­nym miej­scu, do­da­jąc do tego wła­sne ko­men­ta­rze. Po­pu­lar­ność prze­szła nasze naj­śmiel­sze ocze­ki­wa­nia, oka­za­ło się że nie je­ste­śmy sami w swo­ich spo­strze­że­niach oraz że to, na co na­tknę­li­śmy się jest je­dy­nie wierz­choł­kiem góry lo­do­wej.

"w roz­mo­wie ze zna­jo­my­mi do­szli­śmy do wnio­sku, że każdy z nas, prze­glą­da­jąc ogło­sze­nia, wie­lo­krot­nie na­tknął się na coś, co wy­ry­ło spo­rych roz­mia­rów bruz­dę w jego umy­śle"

Ca­fe­ba­bel: Czy dzia­łasz w po­je­dyn­kę? 

PSD: Na po­cząt­ku Pol­ską Szko­łę Di­zaj­nu two­rzy­li­śmy we dwóch - ja, In­ży­nier, oraz mój ko­le­ga, Gazda.

 W chwi­li obec­nej je­dy­nie ja je­stem ad­mi­ni­stra­to­rem, ale tak na­praw­dę cały fan­pa­ge two­rzy ponad 46 ty­się­cy osób - wszy­scy fani, któ­rzy każ­de­go dnia pod­sy­ła­ją wiele fan­ta­stycz­nych zdjęć. Fol­der ze zdję­cia­mi pęka w szwach, za co je­stem im ogrom­nie wdzięcz­ny.

Ca­fe­ba­bel: Czy stu­dio­wa­łeś/stu­diu­jesz di­zajn, że masz w te­ma­cie tyle do po­wie­dze­nia? 

PSD: Nie, je­stem stu­den­tem fi­lo­lo­gii ro­syj­skiej. Cała moja ak­tyw­ność od­by­wa się w myśl za­sa­dy: "nie znam

się, to się wy­po­wiem".

Ca­fe­ba­bel: Z czego czer­piesz naj­wię­cej in­spi­ra­cji? 

PSD: Ze zdjęć otrzy­my­wa­nych od fanów PSD. Każ­de­go dnia jest tego masa, z któ­rej tylko kilka pro­cent po­ja­wia się na ta­bli­cy - sta­ram się wy­bie­rać same naj­bar­dziej skraj­ne przy­pad­ki, na opis któ­rych aku­rat mam i po­mysł, i wenę jed­no­cze­śnie.

"Dla­cze­go di­zajn in­nych kra­jów nigdy nie do­rów­na pol­skie­mu? Po­nie­waż tylko my je­ste­śmy w

sta­nie zro­bić coś z ni­cze­go, oraz z cze­goś zro­bić nic"

Ca­fe­ba­bel: Jaka jest fi­lo­zo­fia pol­skie­go di­zaj­nu? 

PSD: Nie sądzę aby ist­nia­ła jakaś jedna, kon­kret­na fi­lo­zo­fia. Moim zda­niem ist­nie­je ich wiele - od kon­kret­nych in­spi­ra­cji te­ma­tycz­nych jak Egipt, car­ska Rosja czy Paryż, przez eklek­tyzm, aż po tur­pizm.

Ca­fe­ba­bel: Na czym po­le­ga wy­jąt­ko­wość pol­skie­go di­zaj­nu? Dla­cze­go di­zajn in­nych kra­jów nigdy mu nie do­rów­na? 

PSD: Myślę że na wspo­mnia­nym wyżej eklek­ty­zmie. W swo­jej dzia­łal­no­ści jak ognia wy­strze­gam się wy­śmie­wa­nia rze­czy, które po­wsta­ły przez brak pie­nię­dzy na wy­ko­na­nie cze­goś co ma "ręce i nogi" - sta­ram się wrzu­cać zdję­cia kosz­mar­ków, któ­rych stwo­rze­nie po­chło­nę­ło cał­kiem dużo pracy i pie­nię­dzy oraz na do­ce­nie­niu mebli po­wsta­łych w myśl za­sa­dy "Polak po­tra­fi". Dla­cze­go di­zajn in­nych kra­jów nigdy nie do­rów­na pol­skie­mu? Po­nie­waż tylko my je­ste­śmy w sta­nie zro­bić coś z ni­cze­go, oraz z cze­goś zro­bić nic.

Ca­fe­ba­bel: Czy pol­ski di­zajn po­wi­nien się zmie­nić? Czy cze­goś mu, być może, bra­ku­je, cze­goś jest w nad­mia­rze? 

PSD: Po­wi­nien po­zo­stać do­kład­nie taki jest - to­tal­nie róż­no­rod­ny. Jeśli się zmie­ni, czym będę się zaj­mo­wał?

Ca­fe­ba­bel: Jaki jest we­dług Cie­bie naj­pięk­niej­szy trend w pol­skim di­zaj­nie? 

PSD: To po­twor­nie zło­żo­ne py­ta­nie. Cięż­ko jest wy­brać spo­śród pół­ko­tap­cza­nów, trum­no­re­ga­łów, to­a­let w kuch­ni i prysz­ni­ców w nie­wła­ści­wych miej­scach jakiś jeden, wio­dą­cy trend. Oso­bi­ście sta­wiał­bym jed­nak na trum­no­re­ga­ły - w moim pry­wat­nym ran­kin­gu za­wsze mają pierw­sze miej­sce.

Ca­fe­ba­bel: Jaka jest przy­szłość pol­skie­go di­zaj­nu? 

PSD: Jesz­cze wię­cej me­blo­ścia­nek, jesz­cze wię­cej tapet z del­fi­na­mi pły­wa­ją­cy­mi wśród chmur, jesz­cze wię­cej gipsu i gip­so­wych or­na­men­tów!

Ca­fe­ba­bel: Która osoba z pol­skie­go szoł­biz­ne­su mo­gła­by zo­stać twa­rzą Pol­skiej Szko­ły Di­zaj­nu? 

PSD:  Boh­dan Ga­dom­ski, zde­cy­do­wa­nie!

Polub nas ba FB