Lifestyle

Sex tut gut: odkryj swoje ciało w Berlinie

Artykuł opublikowany 17 września 2014
Artykuł opublikowany 17 września 2014

Pomimo wyzwolenia seksualnego oraz popularyzacji feminizmu i teorii gender, w XXI wieku nasze ciała wciąż pozostają zagadką. Dlaczego seks jest wszechobecny, a pomimo tego tak rzadko rozmawiamy o nim otwarcie? Czym jest „ciało” i jak funkcjonuje? Seksuolog Catarina Brazão pomaga młodym ludziom znaleźć odpowiedzi na owe palące – dosłownie – pytania. Artykuł opublikowany oryginalnie w Europe&Me

Oddychaj powoli. Jeśli czujesz ból, spróbuj złagodzić to doznanie. Poczuj swoje ciało” – podczas gdy kolorowa grupa młodych berlińczyków wije się z bólu i przyjemności wywołanych przez krople gorącego wosku spadające na ich nagą skórę, Catarina Brazão cicho porusza się po pokoju indywidualnie ośmielając i wspierając dziewięciu uczestników swoich warsztatów noszących bardzo trafną nazwę Sex Tut Gut (seks jest dobry, red.). „Wydawaj dźwięki i poruszaj się, jeśli to pomoże ci to poradzić sobie z szokiem i gorącem” – szepce Catarina. Tematem dzisiejszej sesji jest wosk, który, jak tłumaczy Catarina, w swej stopionej postaci jest idealnym narzędziem pozwalającym doznać swego ciała w nowy i ekscytujący sposób. 

To, co na pierwszy rzut oka wydaje się nietypową metodą odkrywania własnej seksualności tak naprawdę jest częścią projektu Catariny. Ma on na celu pomóc ludziom w odnowieniu kontaktu ze swoim ciałem. „Wierzę, że musisz rozbudzić świadomość swojego ciała, aby móc wykorzystać swój potencjał. Uwolnij ciało, aby uwolnić umysł!” – mówi Catarina. Nie jest przypadkiem, że warsztaty Catariny znajdują tak zapalonych uczestników w Berlinie, tyglu kultury Starego Świata, gdzie szwabska mentalność zderza się ze wschodnioniemieckim nudyzmem, ruch genderfuck ściera się z muzułmańskim systemem wierzeń, a śródziemnomorska skłonność do flirtu napotyka na ścianę niemieckich zahamowań. Spacerując po wytwornym Pren­zlauer Berg czy multikulturowym Kreuzkölln można zauważyć, że pomimo wyzwolenia seksualnego i popularyzacji teorii gender, w XXI wieku seksualność wciąż pozostaje zagadką. Kiedy hipsterzy zaczęli ubierać się jak dzieci? Dlaczego seks jest wszechobecny, a mimo to tak rzadko rozmawiamy o nim otwarcie? Co tak naprawdę dzieje się po kołdrą?

Nowy sposób na odkrywanie swojego ciała

Catarina urodziła się na Maderze i przyjechała do Berlina w 2007 roku w ramach projektu Erasmus. Zanim w 2010 roku zwróciła się  stronę holistycznej pracy z ciałem pracowała jako psychiatra. Pomimo że często stosuje metody zaczerpnięte z seksuologii, jej praca nie koncentruje się wyłącznie na genitaliach. „W podejściu somatycznym nie chodzi tak naprawdę o seks, lecz o uważność i świadomość. Seksualność  pojawia się później, ponieważ kiedy naprawdę odkryjesz swoją cielesność, przekonasz się, że wszystko jest zmysłowe i seksualne” – tłumaczy. Właśnie dlatego Catarina i Federica Fiore, praktykująca medycynę alternatywną włoska tancerka, uczą świadomości ciała w nietypowy sposób. „Na naszych warsztatach w sposób zabawny i praktyczny przerabiamy tematy takie jak skład ciała, masturbacja czy erotyczne konstelacje” – tłumaczy Catarina. „Zaskoczyło nas, że ten pomysł zyskał taką popularność! Pod koniec naszych sesji wszyscy są w świetnych humorach, pomimo, że część osób jest kompletnie naga, a reszta kompletnie ubrana” – mówią. Wśród uczestników można spotkać młode pary oraz singli w różnym wieku, o różnej tożsamości płciowej i wywodzących się z różnych kultur. W końcu w dążeniu do zdrowszej seksualności wszyscy jedziemy na tym samym wózku. „Jeśli mamy być uczciwi, to przecież nikt nigdy niczego nas nie uczył. Kiedy mieliśmy naście lat pozbywaliśmy się energii erotycznej tak szybko jak to możliwe” – zaznacza Catarina. „Zawsze lubiłam masturbację, już w bardzo młodym wieku,  jednak w ciągu kilku ostatnich lat uczyniłam z niej prawdziwą sztukę dostarczania sobie przyjemności i okazywania miłości” – dodaje. Ta wiedza jest tylko jedną z wielu rzeczy, którymi gotowa jest podzielić się Catarina. Podkreśla jednocześnie, że brak kontaktu z ciałem nie jest jedynie problemem kobiecym, wręcz przeciwnie. „Zaskakujące jest to, że mężczyźni muszą się mierzyć niemal z tymi samymi problemami, co kobiety. Bardzo często ich seks jest mechaniczny, co sprawia, że nie potrafią się nim rozkoszować” – objaśnia moja rozmówczyni.

W końcu to tylko genitalia

To dlatego Catarina wraz z niemiecką koleżanką Mareen Sholl oferują sesje Medytacji Genitaliów, których celem jest pomoc w indywidualnym odkrywaniu własnej cielesności erotycznej. Polegają one na powolnym głaskaniu narządów płciowych uczestników na trzy różne sposoby przez około 15 minut i mają zachęcać do tego, aby zwyczajnie cieszyć się „leczniczym dotykiem”, nie czując się w obowiązku by dawać cokolwiek w zamian. „To tylko genitalia, tylko energia seksualna. Jest twoja i poczuć ją to nic złego” – podkreśla Catarina  z uśmiechem. „Jednak w naszym życiu seksualnym zawsze chcemy dać coś w zamian, do tego stopnia, że już nie potrafimy skupić się na prostym otrzymywaniu i doznawaniu przyjemności. Warsztaty Medytacji Genitaliów są szczególnie popularne wśród kobiet, jednak Catarina dostrzega coraz większą liczbę mężczyzn, którzy również zainteresowani są zmianą sposobu funkcjonowania ich ciał. 

Pomimo, że Catarina od kilku lat mieszka w Berlinie, organizuje warsztaty pomagające szerzyć świadomość dotyczącą potrzeby połączenia między ciałem, duszą i umysłem również w innych krajach europejskich. „Nie chodzi tu tylko o mieszkańców Europy Północnej, według stereotypu chłodnych i pełnych zahamowań. Widzę, że moja praca w taki sam sposób oddziałuje na ludzi w Portugalii, Czechach czy Hiszpanii”. Według jej doświadczeń mieszkańcy krajów uważanych za „zmysłowe” mają po prostu inne problemy z ciałem. „To, że ludzie z krajów śródziemnomorskich chętniej flirtują, nie oznacza wcale, że są lepszymi kochankami” – dodaje ze śmiechem.

Troska o ciało jako całość

Podczas gdy gorący wosk wciąż kapie na nagą skórę, od czasu do czasu prowokując okrzyk, westchnienie lub jęk jednego z uczestników, atmosfera na warsztatach Sex Tut Gut jest rozluźnona. Niektórzy uczestnicy w widoczny sposób doświadczają swoich ciał na różne sposoby, odkrywając własną seksualność samodzielnie lub w parach. Inni zwyczajnie zyskują większą świadomość swoich ciał. „To bardzo interesujący proces” – szepce Catarina z uśmiechem. „Kiedy w pełni odkryjesz swoją cielesność, narządy płciowe stają się tylko częścią ciała i przestają wzbudzać taką ekscytację. Gdy zaczynasz akceptować i szanować całe swoje ciało, kochasz siebie bardziej”. Młodzi berlińczycy, tworząc na nowo swój koncept ciała i seksualności, wyruszają w długą podróż, która z pewnością zawiedzie ich w nieznane i ekscytujące rejony. A te nie mieszczą się wyłącznie pomiędzy nogami.

Artykuł opublikowany oryginalnie w Edycji Specjalnej 2014 europejskiego magazynu internetowego Europe&Me. Wszelkie prawa należą do autorki oraz Europe&Me.