Lifestyle

Tubo d’Ensayo: legalny squatting

Artykuł opublikowany 31 maja 2013
Artykuł opublikowany 31 maja 2013
200 kilometrów na północ od Lizbony znajduje się miejscowość Figueira da Foz. To tam, w 2006 roku grupa młodych anarchistów założyła stowarzyszenie pod nazwą ''Tubo d’Ensaio d’Artes'', kierując się chęcią rozbudowy panoramy kulturalnej miasta. Ponad sześć lat później projekt odniósł wielki sukces.

Wszystko zaczęło się od pomysłu grupy młodych ludzi, identyfikujących się z anarchistyczną ideologią. Po licznych podróżach wrócili do rodzimego miasta, Figueira da Foz, aby ponownie zmagać się z ponurym obrazem kultury i rozrywki. Postanowili znaleźć rozwiązanie tego problemu i ubiegać się o utworzenie ośrodka o płaskiej strukturze władzy i autonomicznym charaterze, który stanowiłby miejsce dla wydarzeń kulturalnych. Zwrócili się do władz miasta z prośbą o przydzielenie budynku, w którym mogli by rozwijać swój projekt. 

Pierwsza odpowiedź, którą otrzymali od władz była kategorycznie odmowna. Oddanie budynku pod opiekę anarchistycznej grupy? Nie w Portugalii. Zajęcie porzuconych, pustych obiektów (tzw. squatting) jest natychmiastowo zgłaszane przez sąsiadów, jako akt wandalizmu. Ostatecznie grupa zdecydowała się wynająć lokal z własnych środków, tak by móc rozpocząć realizację projektu pod nazwą ''Tubo d’Ensaio d’Artes'', który niemal od razu został dobrze przyjęty. Carolina, miejscowa politolog, opowiada: ''Wiele grup muzycznych nagrało w pierwszej siedzibie swoje płyty, a zajęcia, które tam prowadzono, były rewolucyjne pod względem różnorodności i ceny”.

''Ci, którzy poruszają światem, to nonkonformiści, rewolucjoniści''

Cztery lata później, po odniesieniu sukcesu, ponownie zwrócili się do władz miasta z tą samą prośbą, ale i tym razem odpowiedź była odmowna. W takiej sytuacji nie pozostało nic innego, jak użyć niezawodnego środka: prasy. Opublikowano artykuł, w którym zestawiono ofertę kulturalną miasta z tą, jaką zaproponowała grupa anarchistów. Strategia odniosła sukces. Władze miasta przyznały autorom projektu budynek  Universidade Internacional, który – początkowo w opłakanym stanie – został odnowiony przez stowarzyszenie kulturalne i wolontariuszy.

Ciekawostką jest, że członkowie ''Tubo d’Ensaio d’Artes'', którzy są odpowiedzialni za działanie ośrodka, nie otrzymują żadnego wynagrodzenia za swoje zadania, za wyjątkiem pracy podczas wydarzeń kulturalnych. Według Lary, młodej mieszkanki miasta Figueira da Foz, która przez lata pracowała w Holandii jako kierownik ds. Komunikacji Greenpeace, a dzisiaj prowadzi zajęcia hipoterapii dla osób autystycznych, ''ta sytuacja pokazuje jasno, że wszyscy powinniśmy przyczyniać się do tego, żeby sfera kulturalna znalazła się w ważnym punkcie życia społecznego”.

Miguel, inżynier fizyki i basista z zamiłowania twierdzi, że: ''projekt zdynamizował życie kulturalne Figueria da Foz w przeciągu sześciu lat, dając muzykom szansę wystąpienia przed szeroką publicznością podczas festiwali”. Oprócz tego, artyści mają możliwość nagrania swoich utworów za stosunkowo niewielkie pieniądze. ''Jeśli chodzi chodzi o scenę muzyczną, to można wyróżnić okres przed i po Tubo d’Ensaio”, dodaje Miguel.

Adaptacja sztuki Heinera Müllera

Obecnie centrum kultury organizuje dziesiątki wydarzeń: od wystaw, pokazów filmowych i koncertów, poprzez warsztaty, kursy literackie, muzyczne i teatralne, aż po zajęcia jogi czy kurs krawiectwa. Ponadto, stowarzyszenie wspiera inne ośrodki i inicjatywy kulturalne, ułatwiając im realizację pomysłów. Poza miejscem przeznaczonym na cotygodniowe koncerty, w ośrodku znajduje się również bar, sklep z odzieżą używaną oraz cztery pokoje, w których są przyjmowani artyści. Co więcej, ''Tubo d’Ensaio'' nawiązało współpracę z prestiżowym Uniwersytetem w Coimbrze, dlatego też w przyszłym roku akademickim niektóre z zajęć będą odbywać sięw siedzibie stowarzyszenia.

''W ośrodku znajduje się również bar, sklep z odzieżą używaną oraz cztery pokoje, w których są przyjmowani artyści''

Lara, zapytana o anarchistyczny światopogląd twórców projektu, odpowiada: ''tego typu inicjatywy, jako alternatywne dla aktualnej oferty kulturalnej, zazwyczaj pochodzą od osób, które nie chcą być ograniczane przez jakikolwiek system. To logiczne”. Lara przekonuje, że ''ci, którzy poruszają światem, to nonkonformiści, rewolucjoniści. Przy odrobinie zuchwalstwa i zdrowego rozsądku uda im się otworzyć drzwi systemów władzy, które nie wspierają alternatywnych działań. W ten sposób można zmienić bieg sztuki i kultury”. Przykład ''Tubo d’Ensaio'' pokazuje, że możliwym jest utworzenie społeczności rządzonej w egalitarny sposób. Potrzeba jedynie wytrwałości i rozsądku

Fot: dzięki uprzejmości (cc) Tubo d'Ensaio na Facebooku/ video (cc) Ricardo Marques/ youtube