Ma ville et ma région

  • Dawid Kłos - Teatr Nowy

    Autor(ka): dn. 23 września 2010
    21.09.2010 roku wybraliśmy się do Zabrza do Teatru Nowego by dowiedzieć się kilka rzeczy o tym miejscu. Teatr był bardzo blisko od miejsca, w który nocowaliśmy. Na miejscu rozmawialiśmy z kilkoma osobami na temat tego zabytku. Dowiedzieliśmy się, że na początku znajdowało się tam kasyno Huty Donnersmarck w 1959 roku utworzono Teatr Nowy i kilka lat temu został on odrestaurowany.
  • Roksana Grabowska i Dorota Tomaszewska - Dom Muzyki i Tańca

    Autor(ka): dn. 23 września 2010
    Zadaniem naszej grupy było zdobycie informacji o Domu Muzyki i Tańca. Z rozmów z ludźmi dowiedzieliśmy się: Osoba pierwsza: Dom muzyki i tańca powstał 51 lat temu. Oficjalnie otwarcie nastąpiło 04.12.1960 r. (wystąpiła polska orkiestra taneczna polskiego radia). Główna sala mieści 2008 miejsc siedzących, co czyni ją 2 salą pod względem wielkość w Polsce. Wystąpili tutaj np.
  • Przemysław Pisz i Arkadiusz Kachniarz - ul. Wolności

    Autor(ka): dn. 23 września 2010
    Wczoraj braliśmy udział w grze terenowej. Mieliśmy za zadanie pytać ludzi o informacje na temat historii ulicy Wolności. Przeprowadzaliśmy wywiady z przypadkowo spotkanymi osobami. Następnie musieliśmy znaleźć możliwie jak najdłuższą rzecz w cenie 4 złotych. Zakupiliśmy dość spory kawałek kabanosa. Ogólnie było bardzo sympatycznie i wesoło.
  • Michał Wawrzynkiewicz - CH Platan

    Autor(ka): dn. 23 września 2010
    Nasze zadanie polegało na zrobieniu wywiadu z ludźmi i zebraniu jak najwięcej informacji o centrum handlowym ,,Platan". Musieliśmy zrobić zdjęcia z ludżmi, z którymi przeprowadzaliśmy wywiady oraz zdjęcie grupowe przed tym centrum. Potem musieliśmy znaleźć i kupić jak najdłuższą rzecz, którą mogliśmy znaleźć w tym centrum handlowym. Musieliśmy także kupić i przynieś rzecz, którą każdy lubi.
  • Grzegorz Lisowski - prak Pstrowskiego

    Autor(ka): dn. 23 września 2010
    Dziś odwiedziliśmy plac przed muzeum górnictwa na którym znajduje się pomnik Pstrowskiego. Z relacji napotkanych osób dowiedzieliśmy się, że Pstrowski zapoczątkował formę rywalizacji nazwaną „przewodnictwem pracy” polegającą na tym, że osoba która więcej pracuje więcej zarabia widzieliśmy także kombajn ścianowy i wagon do przewożenia ludzi.
  • Patryk Fitzner - straż pożarna

    Autor(ka): dn. 23 września 2010
    My, czyli grupa nr.6 mieliśmy za zadanie odwiedzić budynek straży pożarnej znajdujący się w Zabrzu przy ul. Stalmacha 22. Niestety nie mogliśmy zaglądnąć do środka więc postanowiliśmy zapytać 3 przypadkowych przechodniów o to co wiedzą na temat zabrzańskiej straży pożarnej. Dowiedzieliśmy się że budynek straży pożarnej został zbudowany w 1881 roku.
  • Galeria

    Autor(ka): dn. 15 maja 2010
    __GALERIA__ Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć. Jeżeli ktoś posiada jeszcze jakieś zdjęcia to proszę o przesłanie ich na doris234@interia.pl.
  • Dorota Tomaszewska 17 lat

    Autor(ka): dn. 15 maja 2010
    Przeżycia, których doznałam na tym wyjeździe trudno opisać słowami. Towarzyszących im emocji jeszcze trudniej. Razem z przyjazdem do Dortmundu powstawał we mnie dziwny strach. Co będzie? Czy będę potrafiła się dogadać? Czy wszystko pójdzie dobrze? Moje obawy nie dotyczyły wyłącznie obcokrajowców, ponieważ wielu osób (praktycznie wszystkich) z mojej grupy również nie znałam.
  • Przemysław Pisz 19 lat

    Autor(ka): dn. 10 maja 2010
    Gdy tu przyjechaliśmy,myślałem,że będzie strasznie drętwo. Sądziłem,że Francuzi będą trzymać się razem, Niemcy razem i my razem. Na początku nie chcieli nas przyjąć do ośródka ponieważ przyjechaliśmy o dziesięć godzin za wcześnie, bo projekt miał się rozpocząć dopiero o godzinie 18. Pochodziliśmy po mieście, gdzie były straszne pustki można to tylko opisać trzema słowami brud, smród i ubóstwo.
  • Roksana Grabowska 17 lat

    Autor(ka): dn. 10 maja 2010
    W jednym miejscu spotkały się trzy grupy młodzieży z trzech różnych krajów w celu spędzenia ze sobą tygodnia, zapoznania się ze sobą i spędzenia miło czasu. Głównymi punktami dni były codzienne zajęcia integrujące z animatorami, które zresztą były prowadzone bardzo ciekawie i z pomysłem. Polegały one na nauczeniu nas kilku zwrotów w każdym z trzech języków poprzez zabawę.