Polityka

7 refleksji nad Europą i Stanami

Artykuł opublikowany 14 stycznia 2010
Artykuł opublikowany 14 stycznia 2010
Dwudziestego stycznia minie rok od przejęcia przez Baracka Obamę prezydentury Stanów Zjednoczonych. Mimo wygłoszenia licznych ciekawych przemówień nie jest Franklinem Rooseveltem i potrzebuje aż 60% głosów do zatwierdzenia czegokolwiek. Jednak od końca drugiej wojny światowej wyłoniła się nowa światowa potęga.

Gdy zacząłem podróżować do Europy w celach badawczych pod koniec lat 90 starałem się zrozumieć różnice pomiędzy systemami politycznymi oraz demokratycznymi instytucjami Stanów Zjednoczonych i Europy. Przeprowadzałem wywiady z politykami, przywódcami, dziennikarzami, biurokratami, politycznymi przywódcami partii, przedstawicielami Unii oraz liderami biznesu. Rozmawiałem ze sprzedawcami, właścicielami przedsiębiorstw, dyrektorami generalnymi, kierowcami taksówek, młodymi ludźmi, ludźmi spotkanymi w autobusach, w windach, restauracjach oraz kawiarniach, w ich domach oraz na ulicy, czasem bez względu na to czy się im to podobało, czy nie. Różniliśmy się od siebie nie tylko w kwestiach systemów politycznych, w jakich żyliśmy. Instytucje europejskie zaczęły przybierać swój obecny kształt już w latach zimnej wojny. Dzięki Pax Americana był to okres wylęgu dla pozostałych krajów, pozwalający na ich stopniowy rozwój. Lecz zaproponowany przez Europę ‘kapitalizm socjalistyczny’ oferuje nową, śmiałą drogę dla ludzkiego rozwoju, którą można zawrzeć w kilku punktach:

Siła gospodarcza

Unia Europejska z 27 krajami członkowskimi oraz pół-miliardową populacją jest największym i najbogatszym blokiem handlowym na świecie. Stanowi ona blisko 1/3 światowej gospodarki, to prawie tyle, co Stany Zjednoczone i Chiny razem wzięte. Zgodnie z danymi Światowego Forum Gospodarczego, w Europie znajduje się więcej firm z rankingu Fortune 500, niż w Stanach Zjednoczonych, Chinach, Japonii, czy w innych najbardziej konkurencyjnych gospodarkach. Obecnie ma ona także mniejszą od USA stopę bezrobocia.

Demokracja gospodarcza

Pierwszy raz spotkałem się z tak zabawnie brzmiącymi nazwami europejskich praktyk i instytucji jak np: reprezentacja pracownicza, rady pracowników, rady nadzorcze, flexicurity, ordynacja proporcjonalna, dziecięcy parlament, rejestr wyborców, ubezpieczenie chorobowe, zrównoważona architektura, elektrociepłownia, mechanizm „ogranicz i handluj”, świadomość obywatelska i inne. Te praktyki, prywatno-państwowe spółki oraz dynamiczny sektor małych przedsiębiorstw napędzają demokrację gospodarczą. Choć Amerykanom trudno jest sobie wyobrazić świat, w którym trzecia część lub nawet połowa członków rady nadzorczej Wal-Martu jest wybierana przez pracowników, to większość narodów europejskich praktykuje to do pewnego stopnia podczas standardowych procedur operacyjnych.

Lepsza opieka zdrowotna

Według Światowej Organizacji Zdrowia kraje europejskie posiadają najlepsze systemy opieki zdrowotnej na świecie. Chociaż wydają na powszechne ubezpieczenie społeczne o wiele mniej pieniędzy niż Stany Zjednoczone, to opieka zdrowotna USA jest na 37 miejscu na świecie, tuż przed Kubą oraz Słowenią. 47 milionów Amerykanów, w tym bardzo wiele dzieci, nie obowiązuje żadne prawo do opieki zdrowotnej poza izbą przyjęć w szpitalu, natomiast w Europie, nawet w Chorwacji, która jest o wiele biedniejszym krajem od USA, służba zdrowia jest dostępna dla wszystkich.

Prawdziwe wartości rodzinne

Europa wspiera rodziny i pracowników dostarczając wysokiej jakości opiekę zdrowotną, przyzwoite emerytury, więcej dni wolnych od pracy, płatny urlop ojcowski i urlop zdrowotny, darmową lub prawie darmową edukację wyższą, pomoc w zakwaterowaniu i wiele więcej, o czym przeciętny Amerykanin może tylko pomarzyć. Europejski kapitalizm, zamiast być ‘państwem opiekuńczym’, jest pomysłowym programem ‘skłaniania do zatrudnienia’, aby zapewnić społeczeństwu zdrowie, produktywność oraz pracę w czasach kryzysu gospodarczego i wzrastających nierówności.

Gotowość do walki z globalnym ociepleniem

Europa góruje nad pozostałą częścią globu zarówno w kwestii rozwoju mechanizmów ochrony środowiska jak i opracowywania zielonych projektów. Jest także liderem w rozwijaniu technologii energii odnawialnych, takich jak energia słoneczna lub wiatrowa oraz efektywnego transportu zbiorowego. Dzięki temu stworzyła setki tysięcy nowych miejsc pracy. Pozostaje przy tym przyjazna dla środowiska, gdyż powierzchnia ziemi używana przez społeczeństwo europejskie jest, przy identycznym standardzie życia, o połowę mniejsza od tej używanej przez USA.

Silna demokracja

Po wiekach panowania królów i dyktatorów instytucje polityczne Europy oraz jej systemy wyborcze stworzyły najlepiej rozwinięte demokracje pośrednie na świecie. Promują one otwartość na różnorodność, zaangażowanie, consensus, wielopartyjną reprezentację oraz politykę opartą na szerokim udziale obywateli. Co więcej, to polityka zarządza gospodarką, nie odwrotnie.

Innowacyjna polityka zagraniczna

Podczas gdy amerykańskie ‘twarde prawo’ cierpi powodu wielu niepowodzeń, europejskie ‘mądre prawo’, oparte na sieciach regionalnych i europejskim Planie Marshalla dla rozwoju, stworzyło Eurostrefę. Zamieszkują ją ponad 2 miliardy ludzi (1/3 świata) połączonych stosunkami handlowymi, pomocą oraz inwestycjami z Unią Europejską.

Więc jeśli to nie Europa jest światowym liderem, to, kto? Chiny? Indie? Muszą minąć jeszcze dziesiątki lat, aby te rozwijające się kraje osiągnęły europejski lub amerykański poziom życia. W tym przełomowym wieku, w którym główną rolę odgrywają: światowy kryzys ekonomiczny, globalne ocieplenie oraz napięte stosunki geopolityczne model, który proponuje Europa ma największe szanse na pokierowanie świata ku lepszej przyszłości.

Autor jest przewodniczącym Fundacji Nowa Ameryka mieszczącej się w Waszyngtonie, jest również autorem książki „Europe’s Promise: Why the European Way is the Best Hope in an Insecure Age”.

zdjęcie ©speedye/flickr