Polityka

Dokąd zmierza europejska lewica?

Artykuł opublikowany 6 lutego 2013
Artykuł opublikowany 6 lutego 2013
W czasach kryzysu finansowego, europejska lewica trzyma los w swoich rękach. Mowa tu zarówno o tej najpotężniejszej – socjaldemokracji, jak i nieco słabszej – radykalnej lewicy. Oto krótki przegląd najważniejszych postępowych formacji politycznych Unii Europejskiej.

Lewica utrzymauje się u władzy w 9 krajach Unii Europejskiej. Jest koalicjantem w Finlandii, Grecji, Irlandii i Holandii, a w Austrii, Belgii, Danii, i Rumunii stoi na czele bloku. Z kolei we Francji Partia Socjalistyczna (Parti Socialiste, PS) samodzielnie dzierży władzę. W Parlamencie Europejskim Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów (S&D) ze 190 posłami jest drugim największym ugrupowaniem. Co więcej, zgodnie z umową pomiędzy S&A i Europejską Partią Ludową, prezydencja w PE na lata 2009-2014 została podzielona na dwie części – niemiecki socjalista Martin Schultz zastąpił w 2012 roku konserwatystę Jerzego Buzka.

Można by pomyśleć, że w związku z kryzysem modelu liberalnego przed socjaldemokracją maluje się świetlana przyszłość. taka obserwacja jest tylko pozornie optymistyczna. Niska frekwencja wyborcza i wyniki sondaży przeprowadzonych we wszystkich krajach UE wskazują na brak przychylności do wprowadzania polityki oszczędnościowej, niezależnie czy jest to propozycja lewicy czy prawicy. We Francji dzięki duetowi Copé-Fillon, który walczy o przywództwo w swojej partii, mniej mówi się o problemach prezydenta Hollande'a. Po fiasku szczytu w Brukseli (dotyczącego ustalenia europejskiego budżetu), francuski Senat zawetował 28 listopada 2012 r. propozycję budżetową Hollande'a.

Jak skutecznie walczyć z kryzysem ekonomicznym? Francuski minister odnowy produkcji, Arnaud Montebourg, zaproponował tymczasową nacjonalizację Arcelor Mittal we Florange (Lorena). Takie rozwiązanie miało wywołać debatę na temat kryzysu, gdyż sam pomysł miał nikłe szanse realizacji. Posłużył on jednak jako przypomnienie lewicowych priorytetów: państwo powinno gwarantować pracę. Problem polega na tym, że teraz Montebourg ze wszystkiego się wycofał, a nawet opowiedział w wywiadzie dla dziennika Libération o tym, jak prawie zrezygnował ze stanowiska.

Tak czy inaczej, francuska lewica nie jest wystarczająco silna, aby stać się liderem europejskim. Jej słabość odzwierciedlają spory między Berlinem a Paryżem, dotyczące polityki ekonomicznej. Wzrost, zgoda, ale w którym sektorze? Wszystkie europejskie gospodarki są w stanie recesji, w tym Niemcy, ale co powinna zrobić Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD), gdyby w 2013 roku doszła do władzy? Czy mogłaby utrzymać lewicowy dyskurs, broniąc jednocześnie reńskiego modelu kapitalistycznego, który rok za rokiem gwarantuje społeczny spokój? Czy socjaldemokratyczne partie we Francji, Niemczech i całej Europie będą mogły kontynuować radykalną politykę jeśli kryzys utrzyma się? Nie można zapominać o tym, że lewicowe partie, w wielu krajach mają problemy wizerunkowe.

Socjalistyczne partie skupiają się w Międzynarodówce Socjalistycznej. Należą do niej na zasadzie pełnoprawnych członków 104 partie z 90 krajów. 30 sierpnia 2012 roku na jej przewodniczącego wybrano jedynego kandydata - Yorgosa Papandréu. Były grecki premier doprowadził jednak do bezprecedensowego spadku popularności swojej partii w Grecji – z zaledwie 13 procentowym poparciem, Ogólnogrecki Ruch Socjalistyczny (PASOK) jest trzecim ugrupowaniem w kraju, zaraz za Koalicją Radykalnej Lewicy (SYRIZA). Grecja jest wyjątkowym przypadkiem – dwie polityczne rodziny zmieniły kolebkę demokracji w kuźnię nepotyzmu. Nie jest to jednak jedyny przykład. Mimo wszystko, Europejczycy w dalszym ciągu wierzą w odpowiedzialnych polityków. Nie będzie jednego wybawiciela, jednak jeżeli lewica wykaże się zdrowym rozsądkiem, może wykorzystać poparcie społeczne, czekając na powrót do wielkości.

Fot. : Główna (cc) benmciver ; w tekście: (cc)  fabien-ecochard, Sigmar Gabriel (cc) vorderstrasse/flickr