Polityka

Euro na Malcie i Cyprze od 2008

Artykuł opublikowany 3 lipca 2007
Artykuł opublikowany 3 lipca 2007
Malta i Cypr przebyły długą drogę, wygrywając pozwolenie Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego na pozostanie odpowiednio 14 i 15 członkami strefy euro od 1 stycznia 2008

Do 1 stycznia 2008 roku maltańska lira oraz funt cypryjski, podążając tropem słoweńskiego tolara, wyjdą z obiegu na rzecz wprowadzenia Euro. Wszystkie trzy kraje stały się członkami Unii Europejskiej wraz z innymi siedmioma państwami 1 maja 2004, co stanowi do dziś największe rozszerzenie UE.

Wystarczyły trzy lata, aby dwie śródziemnomorskie wyspy szybko przystosowały się bez większych niepowodzeń do kryteriów europejskich. Mimo wszystko wyczekują w napięciu aprobaty europejskiego ministra finansów podczas spotkania 10 lipca, kiedy to mają zostać ostatecznie wyznaczone kursy euro w stosunku do ich obecnych walut. Czym dokładnie są owe kryteria, czy poszerzenie strefy euro będzie miało wpływ na gospodarkę UE, i czy Maltańczycy i Cypryjczycy dopną swego?

Przeszkoda pierwsza - sprostać wymogom unijnym

Aby przyjąć euro jako walutą narodową, państwo musi spełnić najpierw tak zwane kryteria konwergencji, znane także jako "kryteria z Maastricht". Oznacza to, że państwo członkowskie wkracza w trzecie stadium Europejskiej Unii Ekonomicznej i Monetarnej, ubiegając się o euro. Wyróżniamy cztery główne kryteria: stopa inflacji nie powinna przekraczać 1,5% w trzech najprężniejszych państwach UE, stosunek długu państwowego do narodowego dochodu brutto nie może przekroczyć 60%, rynek wymiany walut jest stabilny, w końcu długoterminowe stopy procentowe w trzech wiodących krajach nie przekraczają 2%.

Niemniej jednak jednego z tych warunków Malta i Cypr nie spełniły - wielkości dziury budżetowej. Zadłużenie rządu na Malcie znacznie przekracza wyznaczone 60%, osiągając w zeszłym roku 66,5%, podobnie jak na Cyprze, gdzie wskaźnik ten wynosi 65,3%. W przypadku Cypru przewiduje się jego obniżenie do 61,5% w przyszłym roku, z kolei na Malcie do 65,9%.

Przeszkoda druga - bojkot wyspiarzy

Rzecz jasna na wyspach znaleźli się tacy, którzy nie chcą porzucić swojej starej waluty. Charles Mangion, zastępca przewodniczącego maltańskiej Partii Pracy powiedział, że raport konwergencji "oznacza brak jakiegokolwiek postępu w sytuacji socjalnej rodzin na Malcie od roku 2000."

Na Cyprze również słychać głosy pesymistów. "43% Cypryjczyków nie jest świadome, że banknoty Euro wyglądają tak samo we wszystkich krajach członkowskich, podczas gdy 55% Cypryjczyków nie wie, że rewers i awers monet różni się pomiędzy państwami". Tak bezpardonowo uderzał Cyprus Mail - gazeta codzienna wydawana w języku angielskim, obnażając fakt, że Cypryjczycy tak naprawdę nie wiedzą, czym jest euro. Jeden z nich tak podsumował wejście do strefy euro: "Jest to naprawdę poważna zmiana. Niestety, dla Cypru jest już prawdopodobnie za późno, aby odwrócić tę decyzję. Oczywiście, może nie domagają się tego na szczeblu rządowym, ale, przepraszam za to stwierdzenie, chciałbym, żeby tak było."