Polityka

Eurosceptyczny Duda nowym prezydentem Polski

Artykuł opublikowany 18 sierpnia 2015
Artykuł opublikowany 18 sierpnia 2015

Andrzej Duda, członek narodowo-konserwatywnej partii PiS, został zaprzysiężony w Sejmie na nowego prezydenta Polski. Niektórzy komentatorzy obawiają się, że dla polskiej polityki oznacza to zwrócenie się na prawo. Inni natomiast wierzą, że Duda zaskoczy swych krytyków silną prezydenturą. 

Duda nie powinien być marionetką Kaczyńskiego – The Economist, Wielka Brytania 

Nowy prezydent Polski i jego partia Prawo i Sprawiedliwość muszą rozsądnie sprawować władzę, apeluje tygodnik The Economist: „czy PiS utrzyma się na ścieżce zdroworozsądkowego centryzmu, za którą Duda optował w czasie kampanii wyborczej? A może cofnie się do dziwacznej drażliwości przywódcy partii, Jarosława Kaczyńskiego? To, jaką drogę obierze Polska w dużej mierze zależy od Dudy. Jako prezydent ponosi on wraz z rządem odpowiedzialność za politykę zagraniczną. Urodzony w 1972 roku Duda wyznacza w polskiej polityce drogę nie mającą wiele wspólnego z poglądami generacji, której opinie kształtowały się podczas komunizmu. Potrzeba Polaków do wprowadzenia zmian w polityce jest zrozumiała, ale ich demokracja wymaga dwóch, a nie jednej, odpowiedzialnych partii. Duda musi uwodnić, że nie jest marionetką w rękach Kaczyńskiego”.   (06/08/2015) 

Nowy prezydent może tylko pozytywnie zaskoczyć  – Mladá fronta Dnes, Czechy

Według liberalnego dziennika Mladá fronta Dnes nowy prezydent Polski może pełnić podobną rolę, co jego słowacki odpowiednik, Andrej Kiska. „Na Słowacji wielu ludzi ostrzegało przed nieznanym miliarderem Kiską. Jednak do tej pory spełniał on swoje obowiązki z elegancją godną profesjonalnego dyplomaty. W przypadku Dudy decydujące są dwie kwestie: czy sukces Prawa i Sprawiedliwości powtórzy się podczas jesiennych wyborów parlamentarnych? Po drugie: czy Duda rzeczywiście będzie działał, podobnie jak w trakcie trwania kampanii wyborczej, w sposób niezależny? A może jedynie będzie spełniał życzenia lidera partii, Kaczyńskiego, tak jak to robił w ciągu swojej dotychczasowej kariery? Mimo że Duda nie miałby prawie żadnych szans na zostanie prezydentem bez pomocy Kaczyńskiego, wszystko ulega zmianie. Teraz to Kaczyński, były premier i obecny przywódca opozycji, będzie potrzebował wsparcia ze strony prezydenta. Nowicjusz w świecie wielkiej polityki może tylko pozytywnie zaskoczyć”. (07/08/2015) 

Nie wracajmy do czasów megalomanii i nietolerancji – Gazeta Wyborcza, Polska

W komentarzu dla Gazety Wyborczej nowy prezydent Polski Andrzej Duda, wspomniał o możliwości zmiany konstytucji w taki sposób, by sprzyjała ona umocnieniu suwerenności Polski. W Wyborczej czytamy, że może być to niebezpieczny krok: „Jakie zmiany konstytucji mają lepiej zabezpieczyć naszą polską suwerenność i zagwarantować zachowanie tożsamości kulturowej? Wiemy, jak suwerenność Federacji Rosyjskiej zabezpiecza Władimir Putin, a Węgier – Viktor Orbán. Mamy powody się obawiać, że sformułowania prezydenta Dudy mogą zapowiadać zwrot w stronę rozwiązań antydemokratycznych oraz wybór megalomanii i nietolerancji jako ideologii narodowej. Życzymy mu, by znakiem rozpoznawczym tej prezydentury był język dialogu, a nie agresji i nietolerancji”. (07/08/2015) 

 Nato powinno posłuchać Dudy – Frankfurter Allgemeine Zeitung, Niemcy

W swoim przemówieniu do członków parlamentu w Sejmie Andrzej Duda nawoływał zarówno do silniejszej obecności Nato w swoim państwie, jak i do „zwiększenia gwarancji” przeciw groźbom ze strony Rosji. Zdaniem konserwatywnego niemieckiego tygodnika żądania Dudy są uzasadnione: „Nato powinno nie tylko potraktować tę kwestię poważnie, ale również przedstawić sensowne rozwiązania, żeby powstrzymać Moskwę przed podjęciem nierozważnych decyzji bez względu na to, czy będą one miały podłoże polityczne czy militarne. Żądania Dudy o silniejszą obecność Nato w Europie Wschodniej ukazują, że Rosja swoją polityką przywołuje duchy Kremla, których jakoby chce się pozbyć. Gdyby, podobnie, jak robi to nadal pewna część Zachodu, wierzyć w argumentację Moskwy, żądania Dudy nie byłyby potrzebne. Europa Środkowa i Wschodnia dysponowałaby już bowiem strukturami militarnymi Nato. Jednak obecnie ich nie ma, a potrzeba tworzenia ich nie jest zbyt silna na Zachodzie. Ale co ma być to będzie – dzięki Putinowi”. (07/08/2015)