Polityka

Językiem republiki jest francuski!

Artykuł opublikowany 27 lutego 2008
Artykuł opublikowany 27 lutego 2008
Dwujęzyczność Alzacji i Moselli właśnie stała się przyczyną politycznej burzy. Od dziś dokumeny dotyczące wyborów publikowane będą tylko po francusku.

Podczas kampanii prezydenckiej w roku 2002 w Alzacji i Moselli hasłem francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozego było "Gemeinsam wird alles möglich" - wspólnie możemy wszystko. A hasłem Ségolène Royal: "The French President: Der Wechsel" - zmiana. Takie preferencyjne traktowanie języka niemieckiego jest trudne do wytłumaczenia we Francji, która szuka jedności i spójności w sprawach tożsamości narodowej.

Ale kilka linijek w ramce na stronie 14 oficjalnego dokumentu opublikowanego w grudniu 2007 dyskretnie rozwiązało ten problem: w departamentach Bas-Rhin i Haut-Rhin i w 19 dystryktach Moselli dodanie wersji niemieckiej do wersji francuskiej od 1 stycznia 2008 nie będzie już możliwe. Słowa te z pewnością wprowadziły chaos w regionie, któremu droga jest jego dwujęzyczność.

(Felipe Arte/Flickr)Jeśli chodzi o sprawy kulturalne, Alzacja i Mosellia podlegają Konkordatowi podpisanemu w 1801 roku. Ale od końca I Wojny Światowej, regiony te mają prawo drukować dokumenty wyborcze, zarówno na szczeblu lokalnym, regionalnym, państwowym a nawet europejskim, w języku francuskim jak i w lokalnym dialekcie języka niemieckiego. Ten zwyczaj nigdy nie był prawnie uregulowany, dając władzom lokalnym dowolność w zapełnieniu tej dziury prawnej. A jednak, drugi artykuł francuskiej konstytucji dokładnie oznajmia, że językiem republiki jest francuski. Ten prawie stuletni zwyczaj opiera się na tradycji w Alzacji i Moselii.

Tożsamość regionalna - główny element polityki lokalnej

Ale wszystko to odbyło sie bez wzięcia pod uwagę reakcji i przywiązania "zielonych" polityków z regionalnej partii politycznej Alsace d'abord do dwujęzyczności. Podczas sesji plenarnej regionalnej rady Alzacji doradcy regionalni opowiedzieli się za silną tożsamością regionalną, która historycznie, kulturowo, a także ekonomicznie wyrażała się przez dwujęzyczność.

Michèlle Alliot-Marie (Alain Bachellier/Flickr)Zdaniem Jean-Philippa Maurera, z partii UMP MP z regionu Bas-Rhin, "Ta sytuacja rzeczywiście ukazuje pewne trudności w funkcjonowaniu regionu Alzacja-Mosella, choć uzyskaliśmy lepsze zrozumienie regionalnego i językowego charakteru regionu Alzacja-Moselle". Liczba starszych ludzi, którzy niezbyt dobrze znają język francuski nie może już dłużej uzasadniać tego lokalnego wyjątku.

Szczególnie "w kontekście polityki popierającej długo-planowe zmiane i kontrolę finansów publicznych", mówi Michèle Alliot-Marie. Ale jak przypomina dyspozycja rady regionalnej: "W naszym regionie jest wielu obywateli niemieckich, którzy głosują w wyborach europejskich". W Alzacji stanowili oni 13% populacji, jak wynika ze spisu ludności przeprowadzonego w 1999 roku: jest to również liczba wciąż wzrastająca.

Dwujęzyczne okno dla Europy?

2008 jest rokiem językó UNESCO (UNESCO)Jeszcze jeden argument przechyla szalę w stronę dwujęzyczności w dokumentach wyborczych, lokalnych i europejskich. Od czasu zawarcia traktatu w Maastricht, Europejczycy mieszkający we Francji mają prawo do głosu i startowania w wyborach miejskich. Niemiecki staje się dzięki temu nie tylko językiem zapisującym regionalny dialekt, ale równiez językiem używanym przy zwracaniu sie do populacji niemieckiej mieszkającej w tym regionie.

Aby wciągnąć Europejczyków do życia publicznego w ich nowym mieście, nie mając języka za pierwszą przeszkodę, jaki może być lepszy symbol niż chociaż niektóre dokumenty opublikowane w dwóch językach podczas wyborów europejskich w roku 2009?

Ta sprawa jest klasyfikowana jako bardzo ważna. Michèle Alliot-Marie nawołuje do powrotu do status-quo. Ta propozycja - która może być uznawana za archaiczną - pozostawia jednak dużo wolnej przestrzeni europejskiej, międzynarodowej, publicznej i politycznej wyobraźni.

Zdjęcia w tekście: Francuska minister spraw wewnętrznych Michèlle Alliot-Marie (Alain Bachellier/ Flickr), Hiszpański sekretarz spraw zagranicznych (Felipe Arte/ Flickr), Rok 2008 jest ogłoszonym przez UNESCO rokiem języków (UNESCO).