Polityka

Liczby mówią: Viktor Orbán, uchodźcy i Huxit

Artykuł opublikowany 15 lipca 2016
Artykuł opublikowany 15 lipca 2016

Premier Węgier Viktor Orbán szuka sposobu na ucieczkę od kryzysu migracyjnego. Z tego powodu, a także ze względu na nieufność wobec Brukseli, zwołał na 2 października referendum, w którym Węgrzy zadecydują, czy chcą, żeby ich kraj przyjmował uchodźców.

Węgry po raz kolejny są powodem szumu w mediach. Wcześniej było o nich tak głośno, kiedy węgierski rząd zadecydował o budowie ogrodzenia na granicy z Serbią i Chorwacją, żeby uniemożliwić wjazd uchodźców do kraju. Tym razem chodzi zaś o zwołanie antyimigracyjnego referendum, które ma odbyć się jesienią. „Czy według Pana/Pani UE powinna nadal decydować o osiedlaniu niewęgierskich obywateli na terytorium Węgier, nawet bez zgody Parlamentu?” - takie pytanie zada swoim współobywatelom Viktor Orbán.

Powód niezgody? Ustalone przez Komisję Europejską kwoty dla każdego państwa członkowskiego, które mają pozwolić na relokację 160 tys. uchodźców osiedlonych na terytorium dwóch przepełnionych obecnie krajów – Grecji i Włoch. Do tego dochodzi propozycja Brukseli, aby nakładać kary na te państwa, które nie zgodzą się na porozumienie. Orbán, który opowiadał się za Brexitem i który często manifestuje swój eurosceptycyzm, wielokrotnie już pokazał, że chciałby, żeby w referendum wygrał sprzeciw wobec decyzyjności Unii. Znaczyłoby to bowiem, że środkowoeuropejskie państwo mogłoby pozostać „niezależne”.

W obliczu niepewności targających Unią Europejską po referendum w sprawie opuszczenia Unii przez Zjednoczone Królestwo, a także wobec rosnącego poparcia dla niektórych skrajnoprawicowych partii, takich jak Ruch na rzecz Lepszych Węgier (powszechnie znany jako Jobbik), należałoby zadać sobie pytanie, czy wyniki referendum z 2 października, nawet jeśli miałyby służyć jedynie badaniu opinii publicznej, mogłyby stać się zapalnikiem do „Huxitu”*? Miejmy nadzieję, że nie. 

*Huxit – gra słów między „Hungary” i „exit”, przez analogię do Brexitu

---

Nawet jeśli nie wszyscy lubimy i umiemy w matematykę, niektóre liczby mówią same za siebie.