Polityka

Miasto pośrodku wojen: Odessa i wyzwania stojące przed jej nowym gubernatorem

Artykuł opublikowany 24 lipca 2015
Artykuł opublikowany 24 lipca 2015

Drogi są wyboiste ale, jak na razie, spokojne. Od momentu wybuchu rewolucji przeciwko Janukowyczowi półtora roku temu, w najważniejszym porcie Ukrainy - Odessie - utrzymuje się osobliwa atmosfera. Nowego gubernatora obwodu odeskiego, kontrowersyjnego byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego, czeka spacer po niepewnym terenie. 

Odessa, miasto znane zarówno z turystyki jak i wysokiej przestępczości, przyciągnęła do siebie bogaty wachlarz osobistości. 

Różnorodność Odessy sięga po jej korzenie. Po założeniu miasta przez Katarzynę Wielką w 1794 roku i uzyskaniu statusu wolnego portu w 1819 roku, miasto zachęciło Turków, Greków, Żydów, Mołdawian, Rosjan i Ukraińców do osiedlenia się w okolicach portu, który nazwany został na cześć bohatera starożytnej Grecji.

Kilka tygodni temu wybrano nowego gubernatora okręgu odeskiego. Prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko poprosił przyjaciela z czasów studiów i byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego, by zreformował cały obwód. Media uznały ten wybór za symboliczny ze strony Poroszenki ze względu na fakt, że Saakaszwili otwarcie krytykuje Putina. Josh Cohen, redaktor „The Moscow Times" powiedział, że Poroszenko chciał „zagrać Rosji na nosie".Inni uważają, że to mianowanie jest kolejnym przejawem kumoterstwa na Ukrainie. W istocie ciężko wyjaśnić w jaki sposób były prezydent Gruzji, który uciekł z kraju w 2013 roku z powodu nadużyć władzy w trakcie swej prezydentury, mógł najpierw uzyskać ukraińskie obywatelstwo a następnie być powołanym na jego obecne stanowisko.

W wywiadzie dla francuskiego magazynu  le JDD przeprowadzonym 31 maja, Saakaszwili wyjaśniał, że nie ma powodu, dla którego  Ukraina miałaby być biedniejsza niż Mołdawia czy Albania. „Ukraina ma wystarczające możliwości, aby wyżywić całą Europę" – powiedział. Kraj ten jest szóstym największym eksporterem na świecie, wobec czego często jest uznawany za „spichlerz Europy".

Saakaszwili zaczął wcielać w życie jeden ze swych najważniejszych celów: naprawę dróg w całej Odessie. Niemniej, nowy gubernator musi dać sobie radę także z innymi trudnościami: wszechobecnością przestępców i korupcji, podziałami społecznymi i problematyczną sytuacją geopolityczną. Odessa jest tak naprawdę miastem „pośrodku wojen".

Odessa słynie ze swojej mafii. W latach 1923-1924 ukraiński pisarz, odesyjczyk Isaac Babel, wydał swoje „Opowieści z Odessy" w których opisuje drogę żydowskiego gangstera Benyi Krika do potęgi. Sława Odessy jako miasta kryminalistów rozpoczęła się pod koniec XIX wieku. „Odessa Mama", jak nazywano miasto, tworzyła z „Papą Rostowem" duet Rosyjskich miast nad Morzem Czarnym.„Mama" i „papa" stworzyli duet miast o największej przestępczości w regionie. Dziś Odessa jest wciąż ważnym portem tranzytowym dla światowych sieci przemytu. Afgańska heroina dociera z Kaukazu do wybrzeży Odessy, skąd może być przemycana do Europy. Odeski port jest także używany do handlu ludźmi. Zdesperowane młode Ukrainki są czasem wbrew ich woli wysyłane do Turcji czy różnych krajów Europy.

Jednocześnie niektórzy mieszkańcy są wdzięczni mafii, która sprawia, że wszystko jest załatwiane po cichu. Z oczywistych powodów mafia nie chce żadnych problemów politycznych w mieście, które jest jej własnością. Tak naprawdę, to nie chcą żadnych zmian. 

Dla Saakaszwilego największe zagrożenie dla rozwoju regionu to wszechobecna korupcja. Stawia on sobie za zadanie stawić czoła tej sytuacji. „Szacujemy, że rocznie między 500 milionów a miliard euro jest przekierowywane z państwowego budżetu lub kradzione przez skorumpowanych urzędników, urzędników służby celnej i organy ścigania. Oczywiście jest to powiazane z przestępczością" – wyjaśnił Saakaszwili w wywiadzie dla Euronews z 2 lipca.  

Kiedy Saakaszwili objął urząd prezydenta Gruzji, zwolnił 30 000 policjantów drogówki – w ten sposób ukrócił korupcję. Jaki znajdzie sposób na Odessę? „Nie powinniśmy iść na kompromis, nie powinniśmy się bać. Im więcej kompromisów, tym więcej wyrzutów sumienia" – powiedział. Jakkolwiek odważnie brzmią te słowa, Saakaszwili musi pamiętać, że próby zaprowadzenia radykalnych zmian w mieście mogą przynieść mu osobiste konsekwencje.Mieszkańcom Odessy ciężko zaufać gubernatorowi, który czeka na wyrok za nadużycia władzy we własnym kraju. Mimo, że Saakaszwili wydaje się mieć dobre intencje, czeka go długa droga. „Największa część przemytu nie jest dziełem urzędu celnego czy nawet zawodowych przemytników. Odpowiada za nią Służba Bezpieczeństwa Ukrainy i personel biura prokuratora, zazwyczaj robiła to też policja" – mówił  w tym samym wywiadzie dla Euronews. „Cały przemyt narkotykami w mieście jest pod kontrolą policji".

Tożsamość Odessy – miasta portowego, które zawdzięcza swoje istnienie Imperium Rosyjskiemu – jest ściśle związane z Rosją. Oficjalnie 30% populacji miasta należy do Rosyjskiej grupy etnicznej. Gdy wybierano Janukowycza w 2010 roku, 11% populacji uważało się za Rosjan, ale 85% mówiło po rosyjsku. Najważniejszy podział występuje między ludźmi starszymi i młodymi. Młodzi, którym ciężko jest znaleźć pracę, chcą zostać częścią Europy. Starsi często żywią nostalgię za czasami Związku Radzieckiego. Ich pasterzem została Rosja.

Jednocześnie można zauważyć podziały wewnątrz rodzin: „Moja żona jest pro-rosyjska, ja jestem pro-europejski" – tłumaczy Dimitri, młody odesyjczyk. „Zdecydowaliśmy, że nie będziemy rozmawiali o polityce, ponieważ obie strony są już zepsute". Podział wewnątrz miasta doprowadził do tragicznego załamania 2 maja 2014 roku, gdy 46 pro- i antyrządowych protestujących zginęło w pożarze który wybuchł w budynku unii handlowej. Powołanie Saakaszwiliego niesie więc ze sobą ryzyko – jego niezachwiana postawa względem Rosji może sprowokować prorosyjską część miasta.

Najstraszniejsze fatum Odessy to jednak jej umiejscowienie geopolityczne. Miasto jest umieszczone pomiedzy dwoma spornymi obszarami: Krymem na wschodzie – Krymem który został zaanektowany przez Rosję po rewolucji w 2014 roku, lecz Ukraina ciągle uznaje go za swoje terytorium – oraz Transnistrią na zachodzie – samozwańczą republiką na terenie Mołdawii wspieraną przez Rosję. 

Obecnie w regionie przebywa około 1 500 przedstawicieli rosyjskich „sił pokojowych". W ciągu ostatnich dwóch tygodni Rosja oskarżała Ukrainę o zorganizowanie blokady we współpracy z mołdawskim rządem. To, wraz z powołaniem Saakaszwiliego na gumernatora okręgu odeskiego, jest przedstawiane w rosyjskich mediach jako otwarta prowokacja prezydenta Poroszenki i możliwe przygotowania do wojny.

Saakaszwili, zarówno jako przeciwnik Putina i doświadczony lider, który wiele nauczył się podczas wojny Gruzji z Rosją w 2008 roku, wydaje się być odpowiednią osobą do zarządzania w przypadku wybuchu wojny w regionie. Niemniej, bardziej prawdopodobne wydaje się nadejście groźby wojny ze wschodu niż z zachodu.

Jeśli brać pod uwagę obecną sytuację polityczną, Odessa radzi sobie świetnie w utrzymywaniu pokojowej i przyjaznej atmosfery. Przy jej głównej ulicy Derebasivska w ciągu ostatniego roku otworzono wiele nowych miejsc. Można znaleźć modne restauracje z burgerami, przytulne puby z muzyką na żywo oraz drogie kawiarnie. W ciągu ostatnich kilku lat Arkadia, turystyczny obszar przy plaży, został całkowicie odbudowany. Przy wybrzeżu wyrastają nowe luksusowe apartamenty, a w różnych plażowych klubach o europejskich standardach odbywają się imprezy i pokazy mody. 

Jednak Odessa nie jest wyznacznikiem sytuacji na Ukrainie. Ze względu na swój status miasta nadmorskiego i popularny cel wakacyjnych wyjazdów, Odessa jest o wiele zamożniejsza niż inne miasta kraju. „Tu, w Odessie, przynajmniej coś sie dzieje, ludzie jeżdżą samochodami i chodzą na imprezy. W moim mieście rodzinnym, Nikolaevie nic sie nie dzieje. Ulice są puste, bo ludzie nie mają pieniędzy na benzynę" – mówi młoda kobieta która przyjechała tu na weekend by odpocząć na plaży.  

W jednej z opowieści o Odessie Isaaca Babela, „Jak to się robi w Odessie", ktoś pyta gdzie zaczyna się władza policji i gdzie kończy się panowanie Benyi Krika, ojca chrzestnego odeskiej mafii. „Policja kończy się tam, gdzie Benya się zaczyna"– odpowiada mądry człowiek. Jak na razie, trudno uznać gdzie zaczyna się władza samorządu lokalnego i gdzie kończy się władza mafii. Jeśli Saakashvili rzeczywiście chce dokonać realnej zmiany, wygląda na to że będzie musiał walczyć z oboma. Nie wspominając o ojcu chrzestnym ze wschodu.