Polityka

Młodzi Polacy wspominają Lecha Kaczyńskiego i dyskutują o drugiej katyńskiej tragedii

Artykuł opublikowany 10 kwietnia 2010
Artykuł opublikowany 10 kwietnia 2010
10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku polski rządowy samolot z 96 osobami na pokładzie rozbił się podchodząc do lądowania. Prezydent, jego żona i inni ważni dla Polski ludzie zginęli. Młodzi ludzie w Europe dyskutują i próbują zdemystyfikować tragedię.

To było czwarte podejście do lądowania i samolot przypadkowo zahaczył o drzewa. Nikt nie przeżył. Na pokładzie znajdowała się polska elita, między innymi prezydent z żoną, podsekretarz stanu w ministerstwie spraw zagranicznych, prezes Narodowego Banku Polskiego, czołowi historycy, głowy kościoła i wojska. Lecieli do Katynia, na obchody upamiętniające zbrodnię katyńską, gdzie około 22.000 polskich jeńców wojennych, głownie oficerów i przedstawicieli inteligencji zostało zastrzelonych przez sowieckie NKWD. W tym samym miejscu, gdzie dokonano egzekucji polskiej elity 70 lat temu, nowa polska elita zginęła w tragicznym wypadku lotniczym. Polacy w kraju i za granicą są w stanie kompletnego szoku.

Tragedia narodowa

W obliczu dzisiejszych wydarzeń nikt nie wstydzi się łez, panuje atmosfera ciszy i niedowierzania. Joanna Leitgeber (22) mówi, że „to jest na razie jeszcze trochę nierealne. Ogólnie to strasznie smutne wydarzenie i mimo tego, że nie pałałam wielką sympatią do naszego prezydenta, to i tak jest mi go ogromnie żal. Straszne jest to, że w jednej chwili zginęło tylu ważnych ludzi. ” Wszyscy w Polsce albo siedzą przed telewizorami oglądając napływające informacje, albo - jeśli mieszkają w Warszawie - planują zapalić świecę przed Pałacem Prezydenckim. Plac przed Pałacem zmienił się dziś w morze świec i kwiatów i jest wypełnione tysiącami osób, milczących lub szlochających. Dziennikarz Filip Jurzyk (21), który brał udział w dzisiejszej żałobie mówi: „Pośród wielu naszych narodowych cech jest jedna wyjątkowa i sprawdzająca się zawsze - w obliczu ogromnych tragedii potrafimy się jednoczyć w bólu i wspierać. Tak było w Powstaniu Warszawskim, tak było gdy odszedł Jan Paweł II, tak było gdy zginęło dowództwo wojskowe w wypadku samolotu CASA, tak jest i teraz. “ Wanda Troszczyńska-van Genderen, obecnie w Paryżu, również jest poruszona: „Cała rodzina i wszyscy znajomi jesteśmy wstrząśnięci. Smutne wiadomości są na pierwszych stronach wszystkich gazet”.

Zobacz więcej zdjęć z Warszawy pogrążonej w żałobie

W filmie dla dzieci "O dwóch takich, co ukradli księżyc" (1962)Trudno jest wyobrazić sobie, że za 74 dni odbędą się w Polsce wybory prezydenckie. Poza obecnym prezydentem Lechem Kaczyńskim na pokładzie feralnego samolotu był też kandydat na prezydenta z ramienia SLD, Jerzy Szmajdziński. Nikt nie wie, czy wobec obecnej sytuacji brat prezydenta, Jarosław, będzie chciał brać udział w wyborach. Joanna przewiduje zmiany w stylu tegorocznej kampanii: „Nie wyobrażam sobie, żeby mogły być one tak agresywne jak do tej pory”.

Teorie i kontrowersje

Dokładna przyczyna katastrofy jest do tej pory nieznana. Wiele osób spekuluje, że zawinił stary samolot i złe warunki do lądowania. “Ja myślę, że rosyjskie lotnisko miało słabe zaplecze techniczne, a pilot pewnie strasznie chciał wylądować po trzech nieudanych podejściach,” mówi Tomasz Zajączkowski, 26. “Słyszałem, że nowocześniejszy samolot pewnie poradziłby sobie z manewrem. Jak wiadomo, samolot prezydecki był wysłużonym modelem i latami mówiło się o potrzebie jego wymiany”.

Obraz Warszawy z 10 kwietnia

Stan Doroshenko (25) ma rosyjskie korzenie. Potwierdza on, że Lech Kaczyński nie cieszył się w Rosji wielką popularnością: „Polityczne elity Rosji nie miały najlepszych relacji z Lechem Kaczyńskim, ponieważ popierał on, między innymi, plan amerykańskiej bazy antyrakietowej w Polsce.” Dodaje że rosyjskie media donosiły, że władze rosyjskie wolały współpracować z polskim premierem Donaldem Tuskiem. „To Tusk był zaproszony na oficjalne uroczystości, a Kaczyńskiego nie zapraszano.“ To, że polski prezydent nie był w Rosji faworytem przyczyniło się do powstania niedorzecznych plotek. Tomasz, mieszkający teraz w Stanach Zjednoczonych, był pytany przez znajomych, czy rozbicie się polskiego samolotu nie wydaje mu się podejrzane i czy nie mieli z tym do czynienia terroryści lub Rosjanie. „Ciekawe jest, że więcej pytań o teorie spiskowe uslyszałem z USA niż z Polski, a mówi się, że to Polacy mają antyrosyjskie fobie”.

Zjednoczeni w żałobie

Zarówno Polacy jak i Rosjanie czują smutek i szok w związku z dzisiejszą tragedią. Rosyjska studentka, Evgenia Plotnikova (22), mieszkająca w Paryżu, mówi: „Niezależnie od tego, co się sądziło o polskim prezydencie i czy zgadzało się z jego polityką, jest to straszna tragedia i źródło wielkiego smutku. Czytałam w rosyjskich mediach, że wielu mieszkańców Moskwy składało dziś kwiaty przed polską ambasadą”. Założono już dwie grupy na Facebooku, jedną ku pamięci Lecha Kaczyńskiego, drugą jako forum składania kondolencji ofiarom katastrofy. Ludzie z wielu krajów pokazują swoją solidarność z Polską. Polacy korzystający z Facebooka zostawiają na forum grupy swe modlitwy. Podobne fora zostały stworzone przez internetowe redakcje wielu polskich gazet. „Wszyscy odczuwają potrzebę porozmawiania o tym z innymi”, mówi Joanna, “Każdemu z nas trudno jest przyjąć te informacje do wiadomości.”