Polityka

Piłka nożna: Brazylia kontra Włochy - sprawa Cesarego Battistiego na boisku sportowym

Artykuł opublikowany 9 lutego 2009
Artykuł opublikowany 9 lutego 2009
Z pierwszych stron gazet na boisko do piłki nożnej. Po sporach dotyczących Cesarego Battistiego - byłego włoskiego terrorysty, członka Proletari Armati per il Comunismo, uznanego przez Brazylię za uchodźcę politycznego, oba państwa spotykają się boisku. Wrażenia dwóch dziennikarzy z obu stron Atlantyku.

Valerio Clari, dziennikarz sportowy mediolańskiego dziennika „La Gazzetta dello Sport" i Pedro Sá, jego brazylijski kolega po fachu z „Jornal dos Sports" z Sao Paulo odpowiadają na pytania dotyczące meczu Brazylia-Włochy, przyjmując za tło dyskusji sprawę byłego włoskiego terrorysty Cesarego Battistiego.

Co jest niezwykłego w spotkaniu Włochy-Brazylia?

www.gazzetta.itValerio: To spotkanie jest czymś więcej niż tylko meczem towarzyskim. To starcie dwóch krajów, które najwięcej razy zdobyły mistrzostwo świata i które po raz pierwszy spotkają się poza wielkimi turniejami. Oprócz tego, na Mundialu 2006 Włochy zdobyły puchar, jednakże nie grały z Brazylią. Chciałoby się powiedzieć, że zwycięstwo nad nią byłoby idealnym zwieńczeniem dzieła. Jakby tego było mało, mecz odbywa się na wypełnionym po brzegi stadionie Emirates: z punktu widzenia sportowca nie można chcieć więcej.

Pedro: Uważam, że spotkanie Włochy-Brazylia jest ważne głównie ze względu na sportowe tradycje narodowe obu tych państw oraz relacje, jakie tworzą się między klubami i ich kibicami. Warto też podkreślić poziom graczy, którzy zapisali się w historii, biorąc udział w jakże wyrównanych sportowych potyczkach.

Czy kwestia Battistiego podgrzała atmosferę?

V: Sprawa Battistiego była i pozostaje nadal w centrum uwagi. Media podniosły wrzawę wokół planowanego przez Włochów nakłonienia prezydenta Luli do zmiany procedur parlamentarnych odnośnie ekstradycji. Niektórzy przedstawiciele włoskiego rządu proponowali nawet wycofanie się z udziału w meczu na znak protestu, jednak była to przede wszystkim prowokacja, której ofiarą stały się media - mecz z pewnością się odbędzie. Niewiele osób skupia się na kwestiach politycznych i prawnych, niemniej jednak zdecydowana większość gazet uważa, że decyzja brazylijskiego ministra sprawiedliwości o przyznaniu statusu uchodźcy politycznego jest nieuzasadniona.

P: Nie sądzę, żeby kwestia Cesarego Battistiego wywołała dyskusję na temat meczu, mimo plotek, że spotkanie mogłoby zostać odwołane. Myślę, że ten temat nie wyjdzie poza sferę polityczną. Brazylijska prasa wypowiadała się o sytuacji Cesare i wydała opinię na ten temat, jednak o wiele ważniejsze powinny być decyzje kompetentnych władz.

Czy te kontrowersje mogą wpłynąć na mecz?

V: Wydaje mi się, że ta sprawa nie wywrze wpływu na spotkanie. Co najwyżej może spowodować pewne ograniczenia, ale fakt, że mecz odbywa się w Londynie, skuteczność inspekcji angielskich służb oraz sprzedaż detaliczna biletów (a nie grupom zorganizowanym) - wszystko to powinno zapobiec obecności włoskich ultrasów.

www.jsports.uol.com.brP: Uważam, że ten polityczny problem nie wpłynie zbytnio na przebieg meczu między Brazylią a Włochami. Spotkanie będzie oceniane w kategoriach sportowych. Co do kibiców - jako że chodzi tylko o mecz towarzyski, nie będzie wielkich oczekiwań co do gry zawodników… Wracając do kwestii Battistiego, sądzę, że jeśli pojawi się jakaś reakcja, to po stronie Włochów, którzy są bardziej rozpolitykowanym narodem niż Brazylijczycy… Tak mi się wydaje…

Jaki będzie wynik?

V: 2:2.

P: Myślę, że Włochy wygrają 2:1.

Podziękowania dla Alessandro Grandesso i João Ricardo Matta.