Polityka

Sali Berisha: „Wygramy wybory bo Albańczycy są inteligentni”

Artykuł opublikowany 30 kwietnia 2009
Artykuł opublikowany 30 kwietnia 2009
64-letni premier ogłosił 28 kwietnia 2009 roku, że jego kraj chciałby przystąpić do Unii Europejskiej. Podczas dwudniowego kongresu Europejskiej Partii Ludowej* w Warszawie Berisha opowiada żywo o wyborach, Internecie oraz UE.

„W moim kraju są najniższe podatki wśród krajów Europy!” – woła Sali Berisha drugiego dnia kongresu EPL, który odbył się w dniach 29-30 kwietnia w Warszawie. „Proszę, powiedzcie inwestorom, żeby przyjeżdżali do mojego kraju!”. Czemu nie? Pewnego dnia jego kraj stanie się członkiem UE.

Francuski premier François Fillon powtórzył, ze przyszłością Unii nie są dalsze rozszerzenia. Czy czuł Pan, że Paryż i Berlin zawahały się z powodu wtorkowej propozycji Tirany? Kto jest sprzymierzeńcem Albanii w Unii?

Mamy duże wsparcie ze strony partii centro-prawicowych w Europie. Jeśli zrobiliśmy ten krok, to dzięki ich poparciu. Nie mamy żadnych widocznych przeciwników. Zarówno Francja, jak i Niemcy nas popierają, spytałem te kraje o zdanie zanim rozpoczęliśmy procedurę.

Chorwacja jest następnym krajem, który zostanie członkiem UE w 2011 roku. To klasyczne pytanie, ale czy 2015 rok to realna data wstąpienia Albanii do Unii?

Na to pytanie mam klasyczną odpowiedź: termin może nie jest aż tak bliski, jak byśmy chcieli, ale bliższy niż się spodziewałem.

Pozostańmy w regionie. Sąsiadująca Grecja popiera wasze członkostwo w UE…

Na szczęście…

…jednak jeśli napięcie między Serbią a Kosowem znów się zwiększy po lutowej rocznicy ogłoszenia niepodległości przez ten ostatni kraj, to czy nie wpłynie to na proces rozszerzenia?

Nie ma powodu żeby spięcia między Serbią a Kosowem wpłynęły na Albanię. Jednak te stosunki są problematyczne dla regionu. W ich najlepszym interesie leży rozwiązanie tej kwestii. Utworzenie Kosowa jest rzeczywistością, którą należy zaakceptować, a nie zaprzeczać jej albo traktować subiektywnie.

Nabeelah Shabbir / Cafebabel.com

W 2005 roku w Albanii odbyły się trudne wybory. 28 czerwca odbędą się wybory, które mają kluczową rolę w procesie przystąpienia do Unii. Czy będą one uczciwe?

(Przerywa nagle) W tym roku odbędą się niesamowite wybory, taki mam zamiar. Cztery lata temu przed nami były ściany, teraz – horyzont. W tamtym czasie byłem w opozycji, teraz jestem w rządzie i rządzę samym sobą. Robię to, co mogę, żeby mój naród głosował w uczciwych wyborach. On zasługuje na to, podobnie jak ja. Sprawienie tego jest naszym absolutnym obowiązkiem prawnym i moralnym. Zamierzam zaprosić członków EPL żeby obserwowali wybory. Potrzebujemy tego.

A tak konkretnie?

Mamy całkowicie nową infrastrukturę: elektroniczne listy wyborcze, elektroniczny rejestry statusu cywilnego, dowody tożsamości i nowe paszporty. Opozycja się nie zgadzała ale dwa dni temu osiągnęliśmy porozumienie w sprawie ich rozdzielenia. Mam zero tolerancji dla przestępczości zorganizowanej, korupcja jest jak rak. Te wybory będą wolne i uczciwe, jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy.

Pierwszego kwietnia przystąpiliście do NATO, a w ciągu następnego miesiąca zgłosiliście swoją gotowość do stania się członkiem Unii.

Kwiecień był dla nas bardzo, bardzo szczególnym, wyjątkowym i historycznym miesiącem dla nas.

Jak to wygląda z taktycznego punktu widzenia?

Po pierwsze, poczekałem aż 27 państw Unii zagłosuje w swoich parlamentach krajowych bez wahania nad naszym układem o stabilizacji. Po drugie, bez wątpienia współpracowaliśmy z UE w Czadzie oraz w innych regionach, gdzie działała UE. Po trzecie, na początku stycznia złożyłem propozycję w imieniu swojego kraju z powodu Czarnogóry [która zgłosiła się 15-go grudnia 2008 roku – przyp. red.]. Nie chciałam, żeby kalendarz był tak przeładowany. Wszystko odbyło się przy obopólnej zgodzie. Jestem bardzo wdzięczny czeskiej prezydencji i każdemu, kto nas wspierał. Opozycja prosiła mnie, żebym złożył propozycję podczas prezydencji Francji w Unii, jednak odmówiłem mówiąc, że czekam na pełną ratyfikację [Układu o Stabilizacji] w 2008 roku.

Jednak wtedy UE również dała znać, że należałoby lepiej poczekać do wyborów parlamentarnych…

Ja też daję znać. Sam mówię Albańczykom, że musimy przeprowadzić wolny i jasny proces po to, żeby drzwi stały przed nami otworem i żebyśmy mogli go wznowić. 96% obywateli jest prounijnych i zareagowało pozytywnie.

Ostatnie pytanie, co będzie Pan robił podczas wyborów europejskich?

To mój ostatni zagraniczny wyjazd. Będę prowadzić kampanię w Albanii i oglądać wybory w telewizji. Wiele satelickich partii wygrywa w tych wyborach. Ja będę działał zgodnie z moim własnym planem wyborczym.

* Albania, Turcja, Była Jugosłowiańska Republika Macedonii, Gruzja, Chorwacja i Ukraina są sześcioma członkami EPL nie będącymi jednocześnie członkami UE.